CUNCTIS PATET INGRESSUS

Ta łacińska maksyma (w tłumaczeniu ”Wszystkim wstęp wolny”) od dwu wieków wita wszystkich przekraczających progi pałacu w Wilanowie. Wiele tysiące osób zwiedzających corocznie Muzeum-pałac, to z pewnością spełnienie testamentu jego wielkiego założyciela – Stanisława Kostki Potockiego.

Wycieczki przybywające do Warszawy, niezależnie od wieku uczestników starają się umieszczać w programie zwiedzania co najmniej jedną z królewskich rezydencji. Każda z nich, Zamek Królewski, Łazienki oraz Wilanów są bardzo różne w charakterze, stąd nie ma obawy powtarzania się. Jeśli chodzi o Zamek i Łazienki, kształt i wielkość budowli nie odbiegają od czasów ostatniego króla Stanisława Augusta. Natomiast dzisiejszy pałac w Wilanowie to nie tylko dzieło twórcy i fundatora, zwycięskiego monarchy spod Wiednia, ale również rezultat rozbudowy i wysiłku włożonego w utrzymanie świetności królewskiej rezydencji przez kolejne pokolenia właścicieli na przestrzeni ponad 200 lat.

Z satysfakcją należy odnotować fakt, że od momentu odkupienia dóbr wilanowskich przez Elżbietę Sieniawską (od najmłodszego królewicza Konstantego Sobieskiego) do chwili upaństwowienia pałacu po II wojnie światowej, Wilanów nigdy nie był obiektem sprzedaży, w przeciwieństwie do wielu pałaców warszawskich. Dziedziczyło go kolejno 8 pokoleń magnackich rodzin: Sieniawskich, Czartoryskich, Lubomirskich, Potockich i Branickich.

Niezwykle ważną, blisko stuletnią kartę w dziejach Wilanowa zapisała rodzina Potockich, poczynając od Stanisława Kostki Potockiego.
Anton Graff "Portret Stanisława Kostki Potockiego"
Ze zbiorów Muzeum w Wilanowie; domena publiczna
Urodzony w Lublinie hrabia Potocki, pochodzący z niezbyt bogatej gałęzi rodziny szlacheckiej pieczętującej się herbem Pilawa, swą edukację rozpoczynał w Warszawie w Collegium Nobilium. Jako 17-letni młodzieniec wyjechał w swoją pierwszą Grand Tour do Paryża, następnie do Włoch. Trwała ona dwa i pół roku.

Grand Tour, czyli Wielka Podróż, jak pisze prof. Rottermund, nazywana też Peregrinatia academica, albo Kavaliersreise, było to zjawisko rozpowszechnione w nowożytnej kulturze europejskiej od XVI w. Młody człowiek wchodzący w życie, dla uzupełnienia wykształcenia wysyłany był w podróż. Nie była to wycieczka rekreacyjna, lecz edukacja pogłębiona nauką języka, poznawaniem kultury europejskiej w bezpośrednim obcowaniu ze sztuką u jej źródeł. Głównym celem podróży najczęściej były Włochy, często dodatkowo Francja oraz inne kraje. Stanisław Kostka Potocki jest klasycznym przykładem tego, jak na młodego człowieka mogą wpłynąć kontakty z kulturą i sztuką, gdy trafią na tak chłonny i żądny wiedzy umysł. Odbył on w swoim życiu 8 podroży zagranicznych, w tym 5 do Włoch. O ile ta pierwsza w latach 1772-1774 była typową podróżą edukacyjną, to kolejne wynikały już z wewnętrznych potrzeb i zainteresowań Potockiego. A były one wielostronne. Potocki był nie tylko badaczem, ale i historykiem sztuki oraz pierwszym polskim archeologiem. Jednak swoich zainteresowań sztuką i architekturą nie ograniczał do teorii. Podejmował się projektowania architektury wnętrz, zwłaszcza obiektów, które były jego rodzinną własnością. Największym jednak jego architektonicznym osiągnięciem jest wykonany wraz z Piotrem Aignerem i zrealizowany w 1787 roku projekt pięknej klasycystycznej fasady kościoła św. Anny, bez wątpienia ozdoby Krakowskiego Przedmieścia. Mimo że Potocki żył na przełomie XVIII i XIX wieku nie będzie błędem nazywać go „człowiekiem renesansu”.
Kościół św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu
Fot. Franciszek Trynka
Każda kolejna podróż związana była z realizacją jego pasji kolekcjonerskich. Zakupów dzieł sztuki dokonywał z wielkim znawstwem. Interesował się sygnowaniem i rozpoznawaniem twórców dzieł sztuki, które katalogował. To jemu muzeum wilanowskie zawdzięcza kolekcje etruskich waz antycznych, lapidarium rzeźb starożytnych, galerię malarstwa europejskiego oraz setki drobnych eksponatów sztuki użytkowej. Wiele eksponatów dotarło do Warszawy w wyniku prowadzonych przez Potockiego we Włoszech prac wykopaliskowych.

Wielką pomocą dla Stanisława Kostki Potockiego w realizacji jego planów artystycznych i kolekcjonerskich było bardzo udane i szczęśliwe małżeństwo z Aleksandrą Lubomirską, córką Izabeli, właścicielki Wilanowa. Trwało ono 45 lat. Aleksandra dzieliła pasje swego męża, pomagała w zakupach kolekcjonerskich, w czym atutem była również jej niezależność finansowa. Dowodem wspólnoty zainteresowań, wzajemnego szacunku jest ich listowna korespondencja. W takiej aurze, przepojonej miłością do sztuki, wzrastał ich jedyny syn Aleksander, w przyszłości kolejny właściciel Wilanowa i kontynuator kolekcjonerskiego dzieła swego ojca. Już jako 16-latka, Potoccy zabrali go ze sobą w jego pierwszy Grand Tour. Potocki wdrażał swego syna w arkana sztuki, uczył oceny i klasyfikacji eksponatów pod kątem przydatności do kolekcji. Tym samym przygotowywał swego następcę. Swoją kolekcję wilanowską Potocki starał się tworzyć tak, aby była ona odzwierciedleniem wszystkich dziedzin i stylów sztuki. Nie tworzył jej dla siebie, lecz po to, aby w przyszłości udostępnić ją wszystkim w zgodzie z obowiązującym wówczas programem oświecenia.

Mało znanym jest fakt, że Stanisław Kostka Potocki formalnie został „mężem właścicielki Wilanowa” blisko ćwierć wieku po ślubie. Dopiero w 1799 roku Izabela Lubomirska przekazała oficjalnie dobra wilanowskie na własność swojej córce Aleksandrze. Nie trudno się domyślić, że wiele pomysłów podróżniczych, zakupów kolekcjonerskich i innych kosztownych projektów Potockiego uzależnionych było przez wiele lat od woli kapryśnej teściowej – Izabeli Lubomirskiej, trzymającej pieczę nad finansami rodziny.
Północne skrzydło pałacu przebudowane w czasach Augusta Potockiego
Fot. Franciszek Trynka
Drugim powszechnie już znanym wizerunkiem Stanisława Kostki Potockiego, jest jego działalność polityczna. Zaangażowany w prace Sejmu, jako poseł, senator, członek Stronnictwa Patriotycznego. Uczestniczył aktywnie wraz ze swym bratem Ignacym w pracach Sejm Czteroletniego i uchwaleniu Konstytucji 3 Maja. Potocki uczestniczył aktywnie w reformie edukacji, był współinicjatorem założenia w 1816 roku Uniwersytetu Warszawskiego. W Rządzie Królestwa Polskiego był ministrem Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego.

Kolejna sfera działalności Potockiego to pisarstwo i to nie tylko związane z działalnością kolekcjonerską, badawczą czy dokumentacyjną dotyczącą dzieł sztuki. Był krytykiem literackim, publicystą, poetą i powieściopisarzem, tłumaczem. Jest nie tylko tłumaczem, ale także autorem kilku rozdziałów (nieobecnych w niemieckim oryginale) pionierskiego dzieła z historii sztuki i archeologii – „O sztuce u dawnych czyli Winkelmann polski”. Będąc członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk pisał felietony do miesięcznika „Pamiętnik Warszawski”. Do wielu czasopism pisał rozprawy, mowy polityczne i szkolne, a także wolnomularskie. Oprócz wspomnianego Winkelmanna jest twórcą dzieła „O wymowie i stylu” oraz „Pochwały, mowy i rozprawy”. Jego krytyczna, satyryczna rozprawa przeciw obskurantyzmowi w kościele „Podróż do Ciemnogrodu” wydana w 1820 roku zakończyła jego publiczną działalność. Nagonka ze strony duchowieństwa oraz interwencja u władz carskich doprowadziły do usunięcia Potockiego z funkcji ministra. Trudno dziś ustalić, jaki wpływ mogło to mieć na stan jego zdrowia. Faktem jest, że Stanisław Kostka Potocki zmarł kilka miesięcy po tym wydarzeniu 21 września 1821 r.

W pamięci wielu z nas Stanisław Kostka pozostanie przede wszystkim twórcą kolekcji wilanowskiej. Niezłomny i konsekwentnie gromadzący zbiory doprowadził w końcu do otwarcia muzeum. Zachowana księga gości rozpoczyna się wpisem pierwszego odwiedzającego z dnia 5 sierpnia 1805 roku. Dzieło Stanisława Kostki Potockiego kontynuował jego syn Aleksander, zaś wnuk August zlecił Franciszkowi Marii Lanciemu przebudowę północnego skrzydła pałacu celem powiększenia pomieszczeń ekspozycyjnych. Mimo, że zbiory księżnej Izabeli Czartoryskiej w Puławach powstały wcześniej, w 1801 roku, to jednak kolekcja wilanowska jest tą pierwszą publicznie udostępnioną.

W 2005 roku jubileusz 200-lecia Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie (to aktualna pełna nazwa instytucji zarządzającej zbiorami pałacu w Wilanowie) uczciło wydaniem okolicznościowego albumu zatytułowanego „Grand Tour. Narodziny kolekcji Stanisława Kostki Potockiego”. Dokumentuje on wszystkie jego podróże i jest hołdem złożonym twórcy muzeum. Gdy dziś zwiedzamy pałac w Wilanowie nie zastanawiamy się, czy dany eksponat pamięta czasy króla Jana III Sobieskiego, czy pochodzi z zakupów Stanisława Kostki Potockiego. Zamiarem autorów dzisiejszej ekspozycji jest, by tworzyły jedną harmonijną całość.
Mauzoleum Aleksandry i Stanisława Kostki Potockich
Fot. Franciszek Trynka
Stanisław Kostka Potocki wraz z innymi członkami rodziny spoczywa w rodzinnej krypcie w kolegiacie św. Anny w Wilanowie. W ogrodzie obok świątyni, z inicjatywy Aleksandra Potockiego powstało mauzoleum poświęcone jego rodzicom, które (zaprojektowane przez Henryka Marconiego) wykonali znani rzeźbiarze 1. połowy XIX wieku, Jakub Tatarkiewicz i Konstanty Hegel, natomiast teren rezydencji wilanowskiej przecina uliczka nazwana imieniem Stanisława Kostki Potockiego.

Franciszek Trynka
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 691525