SŁOMIŃSKI - NIEZNANY PREZYDENT 

93 lata temu Zygmunt Słomiński objął urząd prezydenta miasta. 

Prezydentura Zygmunta Słomińskiego przypadła w trudnym okresie dla Warszawy. Mimo, że dla miasta zrobił bardzo dużo, to jednak blask sławy jego następcy – Stefana Starzyńskiego sprawił, że jego osoba pozostaje w zupełnym cieniu. Ciekaw jestem ilu gości wchodzących do Centrum Arkadia odpowiedziałoby na pytanie: Kim był patron ulicy, którą właśnie przyjechali na zakupy? Warto więc przypomnieć mało znanego, niemal zapomnianego prezydenta Warszawy. 

Zygmunt Słomiński nie był urodzonym warszawianinem. Pochodził z rodziny ziemiańskiej szlachty osiadłej pod Grodnem. Jego ojciec za udział w powstaniu styczniowym został zesłany na Sybir, a majątek rodzinny skonfiskowano. Po powrocie z zesłania osiadł w Piotrkowie, gdzie podjął pracę urzędnika kolejowego na Wiedence, jak popularnie nazywano Kolej Warszawsko - Wiedeńską. Tam urodził się i skończył gimnazjum przyszły prezydent stolicy. Na studia udał się do Warszawy. Początkowo studiował na Cesarskim Uniwersytecie Warszawskim, na wydziale matematyczno-fizycznym, a następnie na wydziale inżynierii Warszawskiego Instytutu Politechnicznego. Dyplom inżyniera uzyskał nie bez kłopotów. Przełom wieków to był bowiem czas wielu manifestacji patriotycznych i strajków. Zygmunt swoje polityczne zaangażowanie przypłacił relegowaniem z uniwersytetu. Po raz drugi, już na politechnice, był zawieszany w prawach studenta. 

Po ukończeniu studiów doświadczenie zbierał jako inżynier powiatowy w Sandomierzu, potem w Radomiu. Dał się poznać jako zdolny projektant, a także konserwator zabytków, jednocześnie włączający się w działalność społeczną. 

Po odzyskaniu niepodległości krótko pracował w Lublinie, skąd przeniósł się na stałe do Warszawy, z którą związał się do końca życia. W 1925 roku został mianowany naczelnym inżynierem miasta. Pierwszym wielkim zadaniem, jakie otrzymał, były prace rozbiórkowe i porządkowe przy soborze Aleksandra Newskiego. Dzięki współpracy z górnikami i zastosowaniem, podobnej jak przy wydobyciu węgla, metody mikrowybuchów, udało się uporządkować plac Saski w ciągu pół roku. 

W 1927 roku został wybrany przez Radę Miasta na stanowisko prezydenta Warszawy, które objął 7 lipca. Pierwszym najważniejszym zadaniem była rozbudowa infrastruktury miejskiej (gaz, wodociągi), do obrzeży Warszawy, szczególnie do dzielnic przyłączonych do miasta po 1916 roku. Podjął także akcję zwaną „Warszawa czysta”. To za jego prezydentury podjęto chlorowanie wody, budowę toalet publicznych. Zrealizowano modernizację gazowni. Zasługą prezydenta Słomińskiego była budowa nowych szkół oraz uruchomienie komunikacji autobusowej. Na Żoliborzu powstały domy mieszkalne dla pracowników administracji publicznej. Oddano do użytku część nowego gmachu Muzeum Narodowego, a w 1933 roku ruszył tramwaj z Brodna do Śródmieścia. 

Niestety, te wszystkie rozwijające się działania przerwał kryzys gospodarczy lat 30-tych. Kłopoty budżetowe miasta sprawiły, że Słomiński podał się do dymisji pod presją władz rządowych. Zdecydowano o wprowadzeniu w Warszawie zarządu komisarycznego, powierzając funkcję prezydenta miasta Stefanowi Starzyńskiemu. Słomiński przez kilka miesięcy był jeszcze dyrektorem tramwajów miejskich, by w końcu przejść na emeryturę. 

Wtedy zajął się działalnością publicystyczną. Pisał artykuły do fachowych gazet o architekturze. Poruszał zagadnienia związane z budownictwem oraz problemami gospodarczymi miasta. 

W listopadzie 1942 roku został aresztowany i osadzony na Pawiaku, gdzie więziono go do 12 lutego 1943. Rankiem tego dnia, w transporcie 70 osób został wywieziony w lasy chojnowskie i rozstrzelany. W tej grupie znalazło się ponad 50 mieszkańców kamienicy przy ulicy Długiej 44/46 aresztowanych 6 lutego po wykryciu w oficynie tajnej drukarni. 

Ciało Zygmunta Słomińskiego nie zostało zidentyfikowane podczas ekshumacji. Na grobie rodzinnym na Powązkach umieszczono symboliczną tablicę pamiątkową. Zygmunt Słomiński został w Warszawie upamiętniony nazwą ulicy prowadzącej od mostu Gdańskiego do ronda „Radosława”. Wpisał się w historię naszego miasta i zasługuje na życzliwe wspomnienie. 

Franciszek Trynka 

7 lipca 2020 roku
Fot. Narodowe Archiwum Cyforwe
Fot. Franciszek Trynka 
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 188139