POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

13 SIERPNIA 1944

Tego dnia, przez cały dzień, Niemcy atakują ze wszystkich kierunków pozycje powstańcze na Starym Mieście. Znaczne siły wojskowe, przy wsparciu ciężkiej broni, czołgów oraz wsparciu z powietrza, otrzymały rozkaz szybkiej likwidacji tego kotła. Niemcy atakują z Wybrzeża Gdańskiego, atakują ulicę Boleść, z Dworca Gdańskiego ku Bonifraterskiej, od strony ul. Dzikiej, Stawki i Pokorną. Z ruin getta uderzają na ul. Nalewki i Ogród Krasińskich, z Leszna na ul. Długą, Tłomackie i Bielańską z redutą „Bank Polski”, przez plac Teatralny na pozycje powstańcze w Ratuszu i pałacu Blanka. Po kilkugodzinnej, ciężkiej walce, przy dotkliwych stratach, oddziałom powstańczym udaje się powstrzymać nieprzyjaciela. Tracą jednak ostatecznie Stawki. Wycofują się z ul. Rymarskiej. Z chwilą ostatecznego upadku Stawek zamyka się pierścień wojsk niemieckich wokół Starego Miasta. Toczą się zaciekłe walki o Zamek Królewski. 

W czasie walk na ulicy Podwale, Niemcy podprowadzili pod barykadę pojazd opancerzony z ładunkiem wybuchowym. Porzucony przez załogę pojazd przejęli powstańcy. Był to niemiecki pojazd pancerny SdKfz 301 Ausf. C Schwere Ladungsträger B-IV. Wieczorem żołnierze z batalionu „Gustaw” wprowadzają go na ulice powstańczego Starego Miasta. Na ulicy Kilińskiego, na wysokości domu nr 1, pojazd wypełniony materiałem wybuchowym niespodziewanie eksploduje. W potwornej eksplozji ginie prawie 300 osób, żołnierze i ludność cywilna. 

Odcięcie Starego Miasta przez Niemców przerywa łączność między Komendą Główną AK z dowódcą powstania warszawskiego pułkownikiem Chruścielem. Komendant Główny generał Bór Komorowski przebywa wtedy na Starym Mieście. Jego miejsce postoju znajduje się w kamienicy przy Długiej. Miejsce postoju „Montera” znajduje się w Śródmieściu, w budynku banku PKO przy Jasnej. 

Około godziny dwudziestej, w Śródmieściu Północnym, rusza natarcie wydzielonych oddziałów śródmiejskich: porucznika Mariana Krawczyka „Harnasia” i rotmistrza Henryka Roycewicza „Leliwy”, wspieranych przez oddziały ze zgrupowania „Chrobry II”. Celem ataku jest odzyskanie połączenia między Śródmieściem a Starówką. Około godziny pierwszej w nocy natarcie załamuje się w rejonie Hal Mirowskich. 

W nocy z 13 na 14 sierpnia, oddziały pułku „Baszta” nacierają z Mokotowa w kierunku Śródmieścia. Atak załamuje się pod silnym ogniem nieprzyjaciela. Powstańcy ponoszą dotkliwe straty. Nie udaje się opanować koszar SS mieszczących się w szkole na rogu Kazimierzowskiej i Narbutta, ani tzw. Domu Wedla na rogu Puławskiej i Madalińskiego. 

Oddziały powstańcze z batalionu „Ruczaj” przeprowadzają udany atak przez "Dolinkę Szwajcarską" i zajmują budynek przy Koszykowej 18. 

13 sierpnia, to druga niedziela powstania. W kościołach, kaplicach polowych, przy domowych ołtarzach odbywają się nabożeństwa w intencji rychłego zakończenia walk oraz w intencji poległych i pomordowanych powstańców i cywili. 

W kinie "Palladium" na ul. Złotej 7/9 odbywa się pierwszy pokaz powstańczej kroniki filmowej z walk w mieście. Od samego początku powstania członkowie Biura Informacji i Propagandy przy Komendzie Głównej AK dokumentują walkę powstańczą i życie codzienne walczącej stolicy. 

Ekipy filmowców, Polowi Sprawozdawcy Wojenni BiP KG AK, kierowani przez Antoniego Bohdziewicza „Wiktora”, nakręcili ponad 30 tysięcy metrów taśmy filmowej. W sumie zrealizowano trzy kroniki powstańcze wyświetlane w kinie „Palladium” dla ludności cywilnej i wojska. W trakcie seansu kronikę komentował sam Antoni Bohdziewicz. 

Kolejny lot nad Warszawę samolotów brytyjskich z pomocą dla powstańców. Samoloty startują z bazy brytyjskiej w Brindisi, na południu Włoch. Loty trwały zwykle ponad dziesięć godzin, samoloty pokonywały ponad 2600 kilometrów, lecąc głownie nad terytorium nieprzyjaciela. Po dotarciu nad Polskę, samoloty lecą nisko nad Wisłą, a potem już na powstańczą Warszawą robią nalot starając się dokonać zrzutów. W trakcie nalotu narażone są na intensywny ogień niemieckiej artylerii przeciwlotniczej. Ponoszą w związku z tym znaczne starty. Jeden z zestrzelonych „Liberatorów” rozbija się w Jeziorku Kamionowskich. Przeżył tylko jeden z członków załogi. 

Gen. Michał Rola-Żymierski wydaje rozkaz o marszu jednostek 1 Armii Wojska Polskiego na Warszawę.

Karol Karasiewicz 

13 sierpnia 2020 roku
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 193208