WARSZAWA I GLOBALNE OCIEPLENIE

Praga Południe i Praga Północ, Wola i Śródmieście, to rejony o najwyższym zagrożeniu klimatycznym. W 2019 roku powstał dokument, opisujący strategię, którą wdraża Warszawa po to, by przeciwdziałać negatywnym skutkom globalnego ocieplenia. 

Podczas spotkania Międzynarodowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych (IPCC) naukowcy oszacowali, że ludzkość ma czas do 2030 roku, by opanować katastrofalne skutki zmian klimatu. Szacuje się, że do końca stulecia średnia temperatura na świecie wzrośnie o 1,8 C do 4 C. Wzrost o 2 C wystarczy, by spowodować wyginięcie więcej niż 1/3 gatunków flory i fauny na Ziemi. Dodajmy do tego fatalne w skutkach, ekstremalne zjawiska pogodowe zachodzące w następstwie niekorzystnych zmian klimatu, takie jak: susze, huragany, śmiertelne fale upałów wzmacniane tzw. miejskimi wyspami ciepła, powodzie, i mamy gotowy scenariusz na przyrodniczą hekatombę. 

Według raportu rządy wszystkich państw muszą opracować plan, który umożliwi przeciwdziałanie tragicznym, dla nas ludzi, skutkom zmian klimatu. Chodzi głównie o ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, ale nie tylko. W 2019 roku powstał dokument „Strategia adaptacji do zmian klimatu dla miasta st. Warszawy do roku 2030 z perspektywą rozszerzenia do 2050”. Opisuje on najważniejsze zagrożenia związane z globalnym ociepleniem oraz związane z nim obszary ryzyka dla Warszawy i jej mieszkańców. Wskazuje również kierunki działań, dzięki którym zabezpieczymy się przed negatywnymi skutkami zjawisk związanych ze zmianami klimatu. 

Praga Południe, Praga Północ, Wola i Śródmieście, to rejony o najwyższym zagrożeniu klimatycznym. Saska Kępa i Gocław oraz tereny zoo zagrożone są przede wszystkim powodziami. Szacuje się, że podczas gwałtownych opadów deszczu obszary te mogą zostać zalane słupem wody w wysokości od 0,5 metra do 4 metrów, w zależności od miejsca. Dodatkowo Praga Północ, Praga Południe oraz Wola znajdują się w obszarze tzw. miejskiej wyspy ciepła – (MWC). MWC charakteryzuje się podwyższoną, w stosunku do innych obszarów, temperaturą, co jest związane z dużą przewagą betonu i asfaltu nad terenami zielonymi. Centrum MWC dla prawobrzeżnej części Warszawy, to okolice ronda Wiatraczna. Szacuje się, że do 2030 roku obszary te będą silnie zabudowywane kolejnymi blokami mieszkalnymi. Jeszcze gorzej sytuacja przedstawia się w Śródmieściu, które leży w centrum warszawskiej wyspy ciepła. Mały udział terenów zielonych, gęsta zabudowa, bardzo duży, bo 70% udział terenów nieprzepuszczalnych spowoduje zagrażające życiu mieszkańców zmiany. Chodzi tutaj przede wszystkim o fale upałów i następujące po nich wysokie nocne temperatury, kiedy to miasto oddaje nagromadzone w ciągu dnia ciepło. Szczelne betonowanie obszarów miejskich, tzw. betonoza, wpływa również na lokalne podtopienia. Woda zamiast wsiąkać w grunt spływa po nieprzepuszczalnej powierzchni i gromadzi się w niepożądanych miejscach. Z podobnymi problemami walczy Wola, która należy obecnie do najszybciej zabudowywanych dzielnic Warszawy. 

Tuż za Pragą Południe, Pragą Północ, Wolą oraz Śródmieściem na liście uplasowały się Mokotów, Żoliborz i Ochota. Dalej jest Ursus, Włochy, Bemowo i Targówek. Ursynów, Wilanów i Bielany zaliczono do grupy o znacznym zagrożeniu klimatycznym, ze względu na szybko postępującą zabudowę mieszkaniową. W zestawieniu najlepiej wypadają: Białołęka, Wawer, Rembertów i Wesoła. Są to tereny o dużym udziale obszarów zielonych, lasów i tzw. powierzchni przepuszczalnych. Innymi słowy, beton w tych dzielnicach nie króluje. Dodatkowo w Wesołej, Rembertowie i w Wawrze nie przewiduje się wzrostu liczby nowych budynków, w przeciwieństwie do, niestety, Białołęki. W tym wypadku wzrost gęstości zabudowy i powiększanie się powierzchni nieprzepuszczalnych może spowodować ryzyko lokalnych podtopień. Już dzisiaj Białołęce zagrażają powodzie na Wiśle. Najbardziej na nie narażone są osiedla na Nowodworach i Tarchominie.

Członkowie Warszawskiego Okrągłego Stołu ds. Adaptacji do Zmiany Klimatu (WOSAK) zaproponowali strategię, dzięki której Warszawa i jej mieszkańcy będą mogli uchronić się przed skutkami globalnego ocieplenia. 

Przede wszystkim chodzi o wzmocnienie roli zielonej i błękitnej infrastruktury. Najprościej mówiąc, należy inwestować w energię odnawialną, nowe nasadzenia, zbiorniki magazynujące wodę. Ważne jest również zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych. 

W lipcu 2019 roku Rada Miasta przyjęła „Strategię adaptacji do zmian klimatu dla m.st. Warszawy do roku 2030 z perspektywą do roku 2050”. Miasto inwestuje w nowe nasadzenia. W 2019 roku lasy miejskie otrzymały ponad 50 ha nowych terenów. Ratusz prowadzi również działania mające na celu zachęcenie mieszkańców do tworzenia zbiorników magazynujących wodę, likwidację „kopciuchów” oraz inwestuje w ekologiczną komunikację miejską. W czerwcu 2019 roku stolica zakupiła 123 nowoczesne tramwaje (możliwy jest zakup kolejnych 90), a w lipcu podpisała umowę z Solarisem na zakup 130 elektrycznych autobusów. Pierwszy z nich przyjechał do miasta w styczniu tego roku. Dodatkowo Miasto inwestuje w fotowoltaikę. Panele na budynkach użyteczności publicznej działają np. w Wawrze, na dachach szkół podstawowych przy ulicach: Króla Maciusia, Kadetów i Przygodnej. Do końca 2022 roku na dachach oczyszczalni Czajka oraz stacji pomp Nowodwory i Powiśle pojawi się tego typu sprzęt warty ponad 40 mln złotych netto. Pozwoli to zaoszczędzić około 1,8 mln złotych rocznie. 

Wiele działań podejmuje się na szczeblach lokalnych. I tak np. od 2018 roku trwa Bielańska Rewolucja Podwórkowa. Rozbetonowano podwórka.in. przy ulicy Antycznej 4 i 6, Marymonckiej 151, 153 i 155. Zamiast wszędobylskiego betonu, króluje w tych miejscach zieleń, a nasadzenia i ławeczki sprzyjają integracji okolicznych mieszkańców. 

To tylko niektóre z działań, jakie podejmuje Warszawa, by przeciwdziałać niekorzystnym dla mieszkańców zmianom klimatycznym i dogonić lidera, którym są… Katowice. 

Magdalena Kuc 

12 sierpnia 2020 roku 
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 140604