OSTATNIA Z SOBIESKICH

8 maja 1740 roku w Żółkwi, w wieku 43 lat zmarła Maria Karolina Sobieska, zwana Charlottą. Córka Jakuba, najstarszego syna króla Jana III, urodziła się w Oławie 26 listopada 1697 roku. Przez matkę spokrewniona była z cesarską rodziną Habsburgów. Była siostrzenicą cesarzowej. Z związku z tym dwór wiedeński czuł się upoważniony do zaaranżowania jej małżeństwa. Pretendentem był jeden z włoskich wasali cesarstwa, Józef Maria Gonzaga, książę Guastalii. Plany te pokrzyżowała jednak choroba psychiczna księcia. Drugim kandydatem do jej ręki, i chyba jedyną miłością Charlotty, był Michał Kazimierz Radziwiłł zwany Rybeńką. Po śmierci starszego brata, stał się on dziedzicem przeogromnej fortuny. Ale jak wiadomo pieniądze szczęścia nie dają. Jakub Sobieski ostro wmieszał się do sprawy i z małżeństwa nic nie wyszło.

W końcu, 20 września 1723 roku Charlotta stanęła na ślubnym kobiercu obok Fryderyka Maurycego Kazimierza de la Tour d’Auvergne. Niestety, 10 dni po ślubie Fryderyk Maurycy umiera. Dwa miesiące później Charlotta poślubia jego młodszego brata, Karola Godfryda de La Tour d’Auvergne, księcia de Turenne i diuka de Bouillon, Wielkiego Szambelana Francji. Małżeństwo doczekało się dwójki dzieci, córki i syna, ale nie było szczęśliwe. Po kilku latach małżonkowie się rozstają i Charlotta wraca do Polski zabierając ze sobą córkę, Marię Ludwikę. Dziadek, Jakub Sobieski, jest zachwycony wnuczką, chce ją wydać za polskiego arystokratę, lecz ojciec sprzeciwia się tym planom i sprowadza córkę na stałe do Francji, gdzie Maria Ludwika bierze ślub w 1743 roku, a cztery lata później, jako dwudziestolatka przeżywa szaleńczy romans z innym potomkiem króla Jana, swoim ciotecznym bratem, Karolem Edwardem Stuartem. Okoliczności śmierci córki Charlotty w 1792 roku nie są niestety jasne. Istnieją dwie jej wersje. Pierwsza mówi o śmierci naturalnej. Większość historyków skłania się jednak ku drugiej, według której Maria Ludwika zginęła, jak wówczas wielu innych francuskich arystokratów, na gilotynie. 

Matka pozostała już na zawsze w Polsce. Po śmierci młodszej siostry, Marii Klementyny (zmarła w wieku zaledwie 33 lat) oraz ojca, stała się głównym dysponentem fortuny Sobieskich. Jej spadkobiercą została jej dawna miłość, Michał Kazimierz Radziwiłł. Bogatą rodzinną bibliotekę zaś, w której znajdowały się również cenne książki należące jeszcze do jej dziada, Jana III, przekazała biskupowi chełmińskiemu, Andrzejowi Załuskiemu. W ten sposób księgozbiór Sobieskich trafił do Biblioteki Załuskich. 

Maria Karolina została pochowana w Warszawie. Jej nagrobek ufundowany przez Radziwiłła Rybeńkę i biskupa Załuskiego znajduje się w kościele pw. Św. Kazimierza na Rynku Nowego Miasta, w kościele wybudowanym przez jej królewskich przodków, Marię Kazimierę i Jana III, jako wotum dziękczynne po zwycięstwie pod Wiedniem. Tarcza zaś na jej epitafium jest przełamana, co jest symbolicznym podkreśleniem faktu, że Maria Karolina, w linii męskiej (agnatycznej), była ostatnią z rodu Sobieskich. 

Andrzej Papliński

8 maja 2020 roku
Fot. Andrzej Papliński
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 359996