KOBIETY 44 (RECENZJA)

Kiedy bierze się do rąk książkę Agnieszki Cubały „Kobiety '44. Prawdziwe historie kobiet w powstańczej Warszawie” i ją przegląda, nieodparta myśl, jaka pierwsza przychodzi do głowy to… jakie one piękne, jakie młode! I nawet jeśli zdjęcia uczestniczek powstania warszawskiego widziało się już wielokrotnie, nie sposób nie ulec temu zachwytowi. Piękne, młode dziewczyny… Właściwie to należy o nich mówić kobiety. Idąc do powstania - przekroczyły próg dorosłości, nawet jeśli miały mniej niż 18 lat. 

Przeciętny człowiek, który nie uczestniczył w powstaniu warszawskim, kiedy o nim myśli, w wyobraźni zwykle widzi młodych chłopaków z karabinami, z butelkami zapalającymi przy barykadzie, szykujących się do ataku na Niemców. Dopiero po głębszym zastanowieniu przychodzą na myśl sanitariuszki, może łączniczki. Bo wojna nie jest kobietą, nie leży w jej naturze. A jednak kobiety, dziewczyny walczyły, chciały walczyć, musiały walczyć. 

I to właśnie one są bohaterkami książki Agnieszki Cubały. Opowieść o przeżywaniu powstania przez kobiety, z ich wrażliwością i emocjami, to całkiem co innego niż dotychczasowy przekaz, czyli relacje mężczyzn, którzy walczyli z bronią w ręku. Z ich punktu widzenia wydarzenie, jakim było powstanie warszawskie zostało omówione ze wszystkich możliwych perspektyw. Przedstawienie powstańczej rzeczywistości przez kobiety, to niezwykłe novum w tym temacie. 

Autorka prezentuje przeżycia kobiet w sposób bardzo dokładny i metodyczny. Nie ma tutaj typowej chronologii. Poszczególne rozdziały mają tytuły jakby wprost wyjęte z kobiecych myśli i rozterek; często są to zwykłe zdania czy refleksje w pierwszej osobie. Na treść książki składają się relacje i wspomnienia poszczególnych uczestniczek powstania. Zwykle są one do siebie bardzo podobne, ale czasami, mimo wspólnej kobiecej perspektywy, różnią się w zaskakujący sposób. Znajdziemy tu wspomnienia zarówno uczestniczek powstania, które jednoznacznie z nim kojarzymy, np. Wandy Traczyk-Stawskiej - łączniczki-strzelca, Natalii Sendys - "królowej kanałów", jak i kobiet znanych głównie z innych sfer życia. Autorka przywołuje głosy pisarek i poetek: Marii Dąbrowskiej, Marii Kownackiej i Anny Świrszczyńskiej, czy aktorek: Ireny Kwiatkowskiej, Danuty Szaflarskiej, Beaty Tyszkiewicz, Aliny Janowskiej, Małgorzaty Damięckiej-Lorentowicz, Krystyny Zachwatowicz-Wajdy, a także Hanny Brzezińskiej - "słowika okupowanej Warszawy". 

Dzięki książce Agnieszki Cubały poznajemy nie tylko rozterki kobiet podczas dramatycznych akcji ratowania rannych przy świszczących kulach wroga czy przeprowadzania ludzi przez cuchnące, pełne fekaliów kanały, ale również w chwilach, kiedy był czas na wyjęcie puderniczki, by z myślą o ukochanym chłopcu wyglądać jak najpiękniej. 

Książka Agnieszki Cubały daje nam również możliwość przemyślenia i przeżycia tego, co dla powstanek było najkoszmarniejszym zagrożeniem, a często też doświadczeniem, czyli bestialskich gwałtów, których wielokrotnie dopuszczali się żołnierze wroga. Do tej pory właściwie się o tym nie mówiło, był to temat tabu. Same ofiary gwałtów też milczały. W tamtych dniach wszystkie kobiety, a nawet dziewczynki, gwałtu bały się bardziej niż śmierci. 

Na zakończenie trzeba wyrazić podziw i podziękowania dla autorki książki Agnieszki Cubały, która wykonała iście benedyktyńską pracę, zbierając materiały z rozlicznych, różnorodnych, bardzo rozproszonych źródeł.
KOBIETY '44
PRAWDZIWE HISTORIE W POWSTAŃCZEJ WARSZAWIE

Autor: Agnieszka Cubała 
Wydawnictwo: Prószyński Media Sp. z o.o.  
Rok wydania: 2020  
Oprawa: twarda  
Liczba stron: 422
Agnieszka Oziębło 

14 grudnia 2020 roku
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 167540