SOWA USZATKA NA URSYNOWIE

Pracownicy jednego z mieszczących się przy ulicy Poleczki biurowców usłyszeli głuche stuknięcie w szybę, które brzmiało tak, jakby ktoś rzucił w okno dużym, płaskim przedmiotem. Problem w tym, że pomieszczenie, w którym się znajdowali, było wysoko położone. Jeśli na zewnątrz stał ktoś, komu zachciało się rzucać jakimiś przedmiotami w okno, musiałby się bardzo mocno nagimnastykować. 

Zaniepokojeni sytuacją wyszli na zewnątrz i na ziemi obok budynku zobaczyli leżącą sowę, która wyglądała tak, jakby była martwa. Na miejsce został wezwany Ekopatrol Straży Miejskiej, który sprawdził, w jakim stanie jest ptak. Na szczęście okazało się, że sowie nic nie jest, a jej stan spowodowany był ogłuszeniem. Sowa została zapakowana do transportera i przewieziona do ptasiego azylu na terenie ZOO, gdzie epod okiem specjalistów będzie dochodzić do pełni sił, a potem zostanie wypuszczona na wolność. 

Pracownicy ptasiego azylu po obejrzeniu ptaszka stwierdzili, że jest to sowa uszatka. 

Kolizje zamieszkujących w Warszawie sów uszatek z szybami, budynkami oraz samochodami zdarzają się coraz częściej. W 2016 roku sowa uszatka zderzyła się z biurowcem na ulicy Pańskiej i złamała skrzydło, Ekopatrol wezwała pracownica biurowca. W 2013 kolizja sowy uszatki z samochodem miejsce w okolicy Traktu Lubelskiego. Ptaszkiem zaopiekowali się okoliczni mieszkańcy.

Sowa uszatka swoją nazwę zawdzięcza służącym do maskowania piórom, które na głowie układają się w chwościki przypominające uszy. Jest niewielka, swoimi rozmiarami przypomina puszczyka, największe osobniki osiągają rozmiar 37 cm, rozpiętość skrzydeł sięga 100 cm. Warto zwrócić uwagę na kolor jej oczu. Uszatka ma pomarańczowe tęczówki, co jest charakterystyczne dla sów polujących nie tylko w nocy, ale również o zmierzchu i o świcie. Jej pokarm to niewielkie gryzonie: nornice, szczury, myszy, ryjówki. Od czasu do czasu poluje na małe ptaki, np. wróble. Jak wszystkie sowy jest doskonałym łowcą. W czasie lotu, dzięki miękkim piórom, porusza się bezszelestnie i potrafi zbliżyć się do ofiary na odległość szponów. Uszatki znane są z niezwykle silnego uderzenia, z jakim spadają na swoje ofiary. Zagrożona wyprężą ciało, nieruchomieje i przymyka oczy. Jej naturalnym środowiskiem są lasy, pola łąki. Nie gardzi starymi parkami i ogrodami. Coraz częściej można spotkać ją w dużych miastach. Nie buduje własnych gniazd, ale wykorzystuje cudze, np. srok albo wron. Populacja sów uszatek w Polsce nie jest zbyt liczna. Szacuje się ją na od 8 do 25 tysięcy osobników.
Magdalena Kuc

14 listopada 2020 roku
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 190610