MALARZ DUNIKOWSKI W KRÓLIKARNI

Trwa jedna z najważniejszych i najciekawszych wystaw malarskich tego roku. W Królikarni, która jest siedzibą Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego, możemy do 14 listopada oglądać bardzo rzadko pokazywane płótna wybitnego rzeźbiarza. Na wystawie zaprezentowano ponad 50 jego prac. Jest to pierwsza wystawa prezentująca dorobek Dunikowskiego w dziedzinie malarstwa. 
Wystawę otwiera cykl zatytułowany „Portrety”. W sali zgromadzono obrazy prezentujące, m.in. postaci z najbliższego otoczenia artysty: kochankę, muzę i matkę jego jedynej córki – Sarę Lipską, oraz przyjaciela i mecenasa – Antoniego Cieplikowskiego, genialnego fryzjera, czeszącego takie sławy jak Edith Piaf i Brigitte Bardot, a także córkę Marię Xawerę. Jedną z najciekawszych prac jest „Autoportret w garniturze w kratę” z 1948 roku. Artysta siedzi we własnej pracowni, w fotelu, w dość sztywnej pozie, ma czujny wyraz twarzy. Dłonie wsparte na oparciach fotela trzyma zaciśnięte w pięści. Niedaleko stoi wiaderko wypełnione pędzlami. Dunikowski wygląda tak jakby za chwilę miał wstać z fotela i rzucić się na wyimaginowanego przeciwnika, co w zasadzie nie byłoby wykluczone. Rzeźbiarz słynął z krewkiego temperamentu i niewyparzonego języka. Na osobę, która nazwała go polskim Michałem Aniołem, nawrzeszczał, a dzieła słynnego florentyńczyka porównał do kondomów naładowanych kartoflami. 

Równie ciekawy jest niewielki portret córki Dunikowskiego Marii Xawery z 1936 roku. Kojarzy się z nagrobnymi medalionami, które są próbą zatrzymania w pamięci obrazów bliskich nam osób. Maria Xawera, wraz z matką Sarą Lipską, w wieku lat czterech wyjechała do Paryża. Obie nigdy nie wróciły do Warszawy. 

Kolejna sala prezentuje cykl zatytułowany „Khatarsis” (gr. oczyszczenie). Seria związana jest z jednym z najbardziej traumatycznych przeżyć w życiu Xawerego Dunikowskiego, a mianowicie z jego uwięzieniem w KL Auschwitz. O pobycie w obozie Dunikowski nie mówił zbyt wiele, przelewał traumatyczne doznania bezpośrednio na malarskie płótno. W ten sposób powstał obraz zatytułowany „Droga do wolności”. Praca z 1955 roku przedstawia dwie ludzkie postaci zawisłe na elektrycznych drutach okalających koncentracyjny obóz.
Cykl „Memento”, który powstał w czasach zimnej wojny, poświęcony jest ostrzeżeniu przed konfliktem nuklearnym. Na płótnach widnieją przedstawione w nienaturalnych pozach rośliny. Przypominają ludzi. Takim jest obraz z 1961 roku, zatytułowany „Kaktus II” .Rośliny dla Dunikowskiego są z jednej strony symbolem kruchości i nietrwałości, z drugiej symbolem odradzającego się życia. 

Bardzo ciekawą przestrzenią jest sala nr V, w której zgromadzono szkice do konkretnych prac Dunikowskiego, oraz przedmioty, których artysta używał podczas tworzenia, takie jak palety i pędzle. 

Wystawę kończy grupa obrazów z serii „Człowiek w kosmosie”. Płótna wibrują od geometrycznych kształtów. Kolorowe trójkąty wyglądają jak rozbite kawałki szkła. W części z nich odbija się niebo.
Magdalena Kuc
Fot. Zuzanna Sosnowska / Muzeum Narodowe w Warszawie
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 610101