BEZSENSOWNA ŚMIERĆ 

Jego samochód został ostrzelany przez Irakijczyków, nikt nie miał wątpliwości, że to był celowy atak. Jak później mówiono, zginął przez pomyłkę, zamach wycelowany był w handlarza bronią, który nosił to samo imię i nazwisko co Waldemar. 

Właśnie 16 lat temu zginął tragicznie Waldemar Milewicz. Dołączył do licznego grona dziennikarzy i reporterów, którzy stracili życie wykonując trudne i niebezpieczne obowiązki, relacjonując zdarzenia z toczących się konfliktów zbrojnych w wielu miejscach świata. 

Waldemar Milewicz (1956-2004) z wykształcenia psycholog, całe życie zawodowe poświęcił dziennikarstwu. Pracował od 1981 r. w TVP, jako reporter dokumentalista w dzienniku telewizyjnym (to poprzednik Wiadomości w TVP 1), następnie od 1991 roku był publicystą działu zagranicznego w Telewizyjnej Agencji Informacyjnej i dziale zagranicznym redakcji Wiadomości. Wyjeżdżał często jako korespondent wojenny. Oglądaliśmy jego relacje z wielu zapalnych rejonów świata, a także z miejsc katastrof i klęsk żywiołowych. Przypomnę tylko niektóre: Kosowo, Bośnia, Czeczenia, Kambodża, Somali, Etiopia, Turcja, Rumunia, Irak. Właśnie ta ostatnia skończyła się tragicznie. 7 maja 2004 roku w drodze z Bagdadu do Karbali i Nadżafu, w miejscowości Al-Latifijja jego reporterski samochód ostrzelali Irakijczycy z broni maszynowej. Wraz z nim zginął członek ekipy, montażysta, Algierczyk z obywatelstwem polskim Mounir Bouamrane. Milewicz dał się poznać jako odważny i wnikliwy reporter i obserwator, autor cyklu reportaży pt. "Dziwny jest ten świat". Milewicz za swoją pracę był wielokrotnie nagradzany m.in. nagrodami telewizyjnego Wiktora oraz Dziennikarza Roku. 

Milewicz pochowany został w grobie wraz z rodzicami na Powązkach Wojskowych w tzw. Alei Profesorskiej.

Franciszek Trynka 

7 maja 2020
Fot. Franciszek Trynka
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 191407