PRZETWORY Z "MARYCHY"

Policjanci operacyjni z ursynowskiej komendy zatrzymali podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Funkcjonariusze ustalili, że 25-letni mężczyzna może posiadać i wprowadzać do obrotu narkotyki. Podczas wizyty w mieszkaniu zastali dwóch mężczyzn i dwie kobiety oraz poczuli unoszący się zapach charakterystyczny dla marihuany. Wewnątrz, w szufladzie komody ujawnili zawekowane narkotyki. W 14 słoikach znajdowała się marihuana, amfetamina, haszysz, mefedron i 43 tabletki ekstazy. Łącznie około pół kilograma środków psychoaktywnych. Teraz ich właścicielowi grozi kara do 10 lat więzienia. 

Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej, w wyniku pracy operacyjnej wpadli na trop 25-letniego ursynowianina, który miał być w posiadaniu znacznej ilości narkotyków. Istniało też podejrzenie, że mężczyzna może chcieć je sprzedać. Kryminalni wiedzieli, że może on je przechowywać w mieszkaniu. Postanowili więc złożyć mu wizytę. W czasie obserwacji budynku zaważyli innego, wychodzącego stamtąd mężczyznę. Wylegitymowany 31-latek swoim zachowaniem zdradzał zdenerwowanie, z którego wynikało, że może coś mieć na sumieniu. Wspólnie z nim kryminalni weszli do lokalu mieszkalnego, gdzie były jeszcze dwie kobiety. Wewnątrz wyczuwalna była woń charakterystyczna dla marihuany. Kiedy funkcjonariusze wyjaśniali powód swojej wizyty do środka wszedł 25-latek będący w ich zainteresowaniu. 

W tracie przeszukania policjanci ujawnili i zabezpieczyli zawiniątko z nielegalnym suszem leżące na kominku oraz 14 różnej wielkości słoików do robienia przetworów, w których znajdowały się marihuana, haszysz, mefedron, amfetamina i tabletki ekstazy w różnych kolorach. Słoiki wyglądające na niewinne przetwory trzymane były w szufladzie komody. Ponadto kryminalni zabezpieczyli kilka tysięcy złotych w walucie polskiej, australijskiej, amerykańskiej, arabskiej i nawet chińskiej. 

Domownicy obecni podczas przeszukania nie potrafili wyjaśnić, kto jest właścicielem środków psychoaktywnych. Wobec powyższego wszyscy trafili do policyjnego aresztu. W toku prowadzonego postępowania funkcjonariusze ustalili, że posiadaczem narkotyków był typowany wcześniej 25-latek. Pozostałe osoby zostały przesłuchane w charakterze świadków i zwolnione do domów. Podejrzany pozostał w dyspozycji policjantów i prokuratora. Mężczyzna usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości substancji psychoaktywnych, za co może zostać skazany nawet na 10 lat więzienia. Policjanci i prokurator złożyli wnioski o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztu. 

Metoda przechowywania narkotyków przez ursynowskich dilerów jest widać modna, bo już następnego dnia kryminalni z Ursynowa ustalili kolejnego wielbiciela słoików Wecka, podejrzanego o wprowadzanie do obrotu środków psychoaktywnych. Zatrzymany przez ursynowskich kryminalnych 30-latek, jak się potem okazało, dopiero planował rozpoczęcie takiej działalności.

Marek Grabowski

31 maja 2020 roku
Fot. KSP
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 188150