ZAMIESZANIE POD AMBASADĄ USA

Tragiczna śmierć George'a Floyda, brutalnie zamordowanego przez amerykańską policję, sprowadziła pod ambasadę USA dziesiątki warszawiaków chcących złożyć hołd zamordowanemu. Przynieśli ze sobą znicze, kwiaty i transparenty z ostatnimi słowami Afroamerykanina: I can't breathe – nie mogę oddychać. 

Wczoraj znicze i kwiaty zostały uprzątnięte, a ci którzy chcieli je postawić na nowo, lub chcieli dołączyć do akcji okazywania współczucia i jednocześnie sprzeciwu wobec brutalnych działań amerykańskiej policji byli odsyłani z przysłowiowym kwitkiem, przez naszych policjantów strzegących ambasady. Padały stwierdzenia, że ambasada, nie życzy sobie tego typu zachowań, a miasto nie wyraziło na nie zgody. Jednocześnie sugerowano, że dalsze nie respektowanie postanowień ambasady zaowocuje mandatami za zaśmiecanie miasta.

Dzisiaj głos w sprawie postanowiła zabrać ambasador USA w Polsce – Georgette Mosbacher. Zachowanie naszych policjantów określiła mianem nieporozumienia: - Bardzo przepraszam każdego, kto chciał złożyć kwiaty i znicze ku pamięci George’a Floyda przy naszej ambasadzie i zostało mu to uniemożliwione. Nastąpiło nieporozumienie. Jestem ogromnie wdzięczna za gesty solidarności i wsparcia upamiętniające George’a - napisała na Twitterze. 

George Floyd zmarł w wyniku brutalnego potraktowanie przez amerykańską policję. Zajście miało miejsce podczas interwencji, do jakiej doszło w sklepie spożywczym w Minneapolis. Policję wezwał sprzedawca, który oskarżył Floyda o zapłacenie za zakupy fałszywym 20-dolarowym banknotem. Policja na miejscu pojawiła się błyskawicznie. Floyda skuto kajdankami i rzucono na ziemię. Całość zdarzenia zarejestrowali przypadkowi przechodnie. Na filmie, który od pewnego czasu krąży w sieci, widać wyraźnie, że skuty Floyd nie stawia oporu, a jeden z policjantów kolanem przyciska jego gardło do ziemi, nie zważając na błagalne, z coraz większym trudem wypowiadane słowa: I can't breathe – nie mogę oddychać. I właśnie te słowa „I can't breathe” stały się manifestem wszystkich protestujących w Ameryce, zaraz po tym jak ujawniono tragiczne nagranie. Przypominamy, że policja twierdziła, iż Floyd był agresywny i wręcz wymagał brutalnego potraktowania przez funkcjonariuszy. 

Zamieszki do jakich doszło objęły praktycznie cały kraj, łącznie z Waszyngtonem. 

Magdalena Kuc 

3 maja 2020 roku 
Chodnik przed ambasadą został wysprżadany, powoli pojawiają sie kolejne znicze.

Fot. sabi.sabinachyla
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 194510