IMPRESJE POWĄZKOWSKIE

CZTERDZEŚCI LAT MINĘŁO, JAK JEDEN DZIEŃ...

Tymi słowami rozpoczynała się tytułowa piosenka popularnego w połowie lat 70. serialu „Czterdziestolatek”. 

Telewizyjna historia inżyniera Karwowskiego i jego rodziny, osadzona w realiach tamtych czasów, nakręcona w autentycznych plenerach wielkich inwestycji w centrum stolicy, szybko zdobyła miliony zwolenników. W porównaniu z dzisiejszymi wielotysięcznymi tasiemcami, pierwsza seria „Czterdziestolatka” liczyła śmieszne 21 odcinków. Czy zyskała rangę serialu kultowego? Niewątpliwym atutem serialu była znakomita obsada aktorska, jak również sama pierwszoligowa ekipa twórców. 

Okazją albo pretekstem do tego mojego wspomnienia są dwie daty. W maju minęło 45 lat od premiery pierwszego odcinka serialu. Wtedy, w natłoku ważnych rocznic, odłożyłem ten rozrywkowy temat. Dziś skłoniła mnie do tego druga data. Mijają dwa lata od śmierci odtwórcy jednej z głównych ról, technika Maliniaka, którą, jak wszyscy pamiętają, kreował Roman Kłosowski. 

Serial składał się z odcinków, z których każdy był zamkniętą całością. Zespół aktorski tworzyły dwie grupy. Jedna występująca we wszystkich lub prawie wszystkich odcinkach, oraz duże grono zapraszanych do kilku lub kilkunastu odcinków. Stałymi postaciami obecnymi na ekranie w całym serialu było małżeństwo Karwowskich, czyli Andrzej Kopiczyński i Anna Seniuk, oraz ich filmowy syn, Piotr Kąkolewski. Jedyną spoza rodziny postacią, która wystąpiła we wszystkich odcinkach serialu była „Kobieta pracująca” – niezrównana i niezapomniana Irena Kwiatkowska. Chcę tu także wspomnieć o trójce aktorskiej, która współtworzyła serial prawie we wszystkich odcinkach. Nieżyjąca już dziś Zofia Czerwińska grała rolę sekretarki inż. Karwowskiego. Niewystępujący już dziś senior aktorów – Leonard Pietraszak, przyjaciel rodziny Karwowskich. Trzeci to wspomniany już Roman Kłosowski – grający bardzo lubianą przez widzów postać technika budowlanego Romana Maliniaka. Spośród plejady aktorów zapraszanych do Czterdziestolatka wymienię takie gwiazdy jak: Władysław Hańcza, Wojciech Pokora, Jan Tadeusz Stanisławski, Janusz Kłosiński, Wacław Kowalski, Włodzimierz Boruński czy Grażyna Szapołowska, Stefan Friedman, Leon Niemczyk, Jerzy Cnota, Andrzej Stockinger i Janusz Gajos. 

Ogromnym atutem serialu był scenariusz i dialogi skrzące się humorem. To dzieło Krzysztofa Teodora Toeplitza, znanego dziennikarza, publicysty, krytyka, redaktora naczelnego „Szpilek”. Współtwórcą scenariusza i reżyserem całego przedsięwzięcia była jedyna taka wówczas osobowość telewizyjna – Jerzy Gruza. Oprawa muzyczna to kolejny atut filmu, dzieło znakomitego kompozytora Jerzego Matuszkiewicza. 

Niestety, tak jak w piosence rozpoczynającej każdy odcinek, Andrzej Rosiewicz śpiewał, że 40 lat minęło jak jeden dzień, tak od premiery serialu emitowanego po raz pierwszy w latach 1975 – 1978, także minęło już ponad 40 lat. 

Czas jest nieubłagany. Wiele osób, które grały w serialu, które go tworzyły, już od nas odeszło. Pochowane są na różnych warszawskich i podwarszawskich cmentarzach. Wspomnę tych głównych twórców i aktorów. Na Powązkach Wojskowych spoczywają Jerzy Gruza, Krzysztof Teodor Toeplitz oraz Roman Kłosowski. Natomiast Stare Powązki są miejscem spoczynku filmowego inżyniera Karwowskiego – Andrzeja Kopiczyńskiego oraz Ireny Kwiatkowskiej. Zofia Czerwińska pochowana jest na cmentarzu Północnym. Wojciech Pokora – w serialu inż. Gajny - specjalista od wody, szef Madzi Karwowskiej, pochowany jest na cmentarzu w Radzyminie. 

Na koniec refleksja natury ogólnej. Warto na takie filmy jak „Czterdziestolatek”, czy nakręcony już po stanie wojennym serial Alternatywy 4, spojrzeć także jak na zapis dokumentalny. Oba zrealizowane w plenerach miejskich są jednocześnie zapisem historii Warszawy. Czterdziestolatek przypomina budowę Dworca Centralnego, natomiast Alternatywy 4 rozgrywa się na terenach powstającego Ursynowa.    


10 czerwca 2020 roku
wizualizacja muralu, wyk. B.Podlewski /Bakcyl Studio
Fot. Franciszek Trynka
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 191404