POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

25 SIERPNIA 1944

W Śródmieściu Północnym VIII kompania wchodząca w skład batalionu „Kiliński” w nocy z 24 na 25 sierpnia zdobywa "Cafe Club" na rogu Al. Jerozolimskich i Nowego Światu. Udaje im się dostać do środka budynku przez wyłomy w podziemiach. W walce, w pomieszczeniach ginie 18 Niemców, a 14 dostaje się do niewoli. Parzysta strona Alei Jerozolimskich, od Nowego Światu do Marszałkowskiej jest już w polskich rękach. Powstańcy likwidują uciążliwy ostrzał barykady łączącej obie części Śródmieścia.

Na Starym Mieście nieprzyjaciel kontynuuje natarcie na kompleks budynków Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych przy ul. Sanguszki. Gmachu bronią powstańcy ze zgrupowania „Leśnik”. Ponoszą dotkliwe straty. Z zabudowań pozostających w ich rękach powstańcy ewakuują ludność cywilną. Nadal trwają ciężkie walki o szpital Jana Bożego przy Bonifraterskiej, zakłady „Fiata” przy Sapieżyńskiej i klasztor Kanoniczek przy placu Teatralnym. Na skutek walk, ostrzału artyleryjskiego i bombardowań częściowemu zniszczeniu uległa Katedra Warszawska. 

Oddziały niemieckie, atakujące powstańców na Starym Mieście, zasilane są kolejnymi posiłkami. Jest to głównie piechota w liczbie około 1.500 ludzi. 

Przybyły 22 sierpnia na Mokotów podpułkownik Józef Rokicki „Karol”, dokonuje reorganizacji oddziałów w tej dzielnicy. Oddziały mokotowskie liczą sobie około 3 tysiące żołnierzy walczących na linii frontu oraz 5,5 tysiąca osób tworzących zaplecze. 

Winston Churchill domaga się od prezydenta Stanów Zjednoczonych przeprowadzenia akcji lotniczej zaopatrującej powstańczą Warszawę. Samoloty mają wystartować w Anglii, dokonać zrzutu nad Warszawą, a następnie wylądować na sowieckich lotniskach bez zgody sowieckich władz.

Nocą z 25 na 26 sierpnia ze Starego Miasta ewakuuje się kanałami do Śródmieścia Komenda Główna AK – generał Tadeusz Komorowski „Bór” oraz członkowie Delegatury Rządu na Kraj z wicepremierem Janem Stanisławem Jankowskim „Sobolem” i przewodniczącym Rady Jedności Narodowej Kazimierzem Pużakiem „Bazylim”. Wraz z nimi do Śródmieścia przechodzi także kierownictwo cywilne miasta. Kanałami ze Starego Miasta na Żoliborz przechodzi coraz więcej rannych powstańców, oddziałów tyłowych i niewielka grupa ludności cywilnej. Pułkownik Karol Ziemski „Wachnowski”, dowódca Grupy Północ, przenosi swój punkt dowodzenia ze zburzonego i spalonego gmachu Archiwum Głównego Akt Dawnych przy ulicy Długiej do kapitularza kościoła św. Jacka na Freta.  

Karol Karasiewicz 

3 sieprnia 2020 roku
reduta PWPW


MIEJSCA PAMIĘCI POWSTANIA WARSZAWSKIEGO
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 193422