POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

27 SIERPNIA 1944

W nocy z 26 na 27 rusza przygotowywane od dziesięciu dni natarcie oddziałów mokotowskich pod dowództwem ppłk. Bolesława Gancarza „Gryfa”.

Płk Karol Ziemski „Wachnowski” reorganizuje obronę Starego Miasta. Dowództwo odcinka północnego powierza ppłk. Janowi Mazurkiewiczowi „Radosławowi”, odcinka wschodniego – kpt. Eugeniuszowi Konopackiemu „Trzasce”, południowego – mjr. Stanisławowi Błaszczakowi „Rogowi”. Zachodnim odcinkiem obrony dowodzi nadal mjr Gustaw Bilewicz „Sosna”. 

Ciężkie walki, na poszczególnych piętrach, toczą się w Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych. Katedra przy ulicy Świętojańskiej przechodzi kilkakrotnie z rąk do rąk. Ostatecznie pozostaje w rękach niemieckich. Powstańcy opuszczają ją. Odzyskują jednak kościół świętego Marcina przy ulicy Piwnej. 

Co raz częstsze są meldunki dochodzące z różnych odcinków frontu na Starym Mieście o braku granatów i butelek zapalających. 

W powstańczych szpitalach ulokowanych w piwnicach staromiejskich kamienic, znajduje się około 8.000 rannych, dla których brakuje lekarstw, środków opatrunkowych. Lekarze coraz częściej, decydując się na operacje, wykonują je bez znieczuleń, w tragicznych warunkach sanitarnych. 

Pod wpływem coraz liczniejszych próśb i nacisków, podpułkownik "Wachnowski" zezwala wydać lekko rannym pewną liczbę przepustek na opuszczenie Starego Miasta kanałami. Niektórzy podejmują takie próby na własną rękę. 

Kanałami, ze Starówki na Żoliborz, ewakuują się ranni powstańcy i ludność cywilna ze Starówki. Przybywa tu także oddział AL z kpt. Janem Szaniawskim "Szwedem" liczący 300 osób. 

W Śródmieściu Północnym, w godzinach popołudniowych nieprzyjaciel przeprowadza atak wzdłuż ulic Waliców i Żelaznej, spychając powstańców z linii ul. Grzybowskiej. Niemcy zajmują pozycje w budynkach przy ul. Grzybowskiej od Waliców po Towarową i dawne koszary policji na Ciepłej róg Grzybowskiej. Umacniają pozycje w rejonie pl. Żelaznej Bramy. 

Natarcia ma na celu przebicie się do Powiśla Czerniakowskiego i uzyskanie połączenia Mokotowa ze Śródmieściem. Powstańcy napotykają silny opór Niemców. Nie udaje im się połączyć z oddziałami zgrupowania „Kryska” utrzymującymi pozycje na rogu Czerniakowskiej i Łazienkowskiej. Koszary w rejonie ulic Szwoleżerów, 29 Listopada i Podchorążych, blokujące drogę przebicia, pozostają w rękach wroga. Żołnierze "Baszty" opanowują klasztor Nazaretanek przy Czerniakowskiej oraz środkową część ulicy Podchorążych. Zakonnice oraz ranni i cywile zostają ewakuowani. 

Ppłk Józef Rokicki „Karol” rozkazuje utrzymać zdobyte pozycje i wieczorem przegrupować oddziały do ponownego natarcia. 

Naczelny Wódz, gen. broni Kazimierz Sosnkowski nadaje Virtuti Militari IV klasy dowódcy obrony Starego Miasta, płk dypl. Karolowi Ziemskiemu "Wachnowskiemu". 

Prezydent USA Franklin D. Roosevelt odmawia pomocy powstańcom bez zgody przywódcy Związku Sowieckiego Józefa Stalina.

Karol Karasiewicz 

3 sieprnia 2020 roku
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 193198