POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

17 WRZEŚNIA 1944

Rankiem tego dnia, na przyczółku czerniakowskim lądują kolejne oddziały 9 pułku piechoty. W sumie na zachodni brzeg przeprawiło się ponad 1200 dobrze uzbrojonych żołnierzy. W skład sił odsieczy wchodzi pluton rusznic przeciwpancernych i łącznościowcy. W czasie przeprawy ginie około 200 żołnierzy. Akowcy wraz z żołnierzami 1. Armii Wojska Polskiego, „Berlingowcami", zajmują pozycje w domach przy ul. Idźkowskiego i Zagórnej. Obrońcy przyczółku wytrzymują wszystkie ataki sił niemieckich. Odbijają nawet dom przy Idźkowskiego 5/7. Niepowodzeniem kończą się próby ponownego przebicia przejścia na Czerniaków od strony Śródmieścia Południowego, w rejonie Książęcej. 

Żoliborz, Mokotów i Śródmieście przez cały dzień są nękane ogniem niemieckiej artylerii. 

Tymczasem na Marymoncie przeprawia się jedna kompania 6 pułku piechoty z 2 Dywizji Piechoty 1. Armii Wojska Polskiego. 

Tego dnia, do obozu przejściowego dla wypędzanej z Warszawy ludności cywilnej, Dulag 121 w Pruszkowie, przybywa delegat Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, Paul Vyss. Obóz został założony na początku sierpnia na terenie warsztatów kolejowych, przy absolutnym braku jakichkolwiek warunków sanitarnych i pomocowych dla wypędzanych mieszkańców Warszawy. Cywile koczowali w koszmarnych warunkach, przy ofiarnej jednak pomocy pracowników Polskiego Czerwonego Krzyża i Rady Głównej Opiekuńczej. Okoliczni mieszkańcy zapewniali pomoc, żywność i schronienie tym, którym udało się uciec. Niemcy wywożą tysiące ludzi na roboty do Niemiec lub do obozów koncentracyjnych, rozdzielają rodziny, aresztują podejrzanych o udział w walkach. Wielu jest rozstrzeliwanych. 

Niemieckie władze obozu odpowiedzialne za takie warunki starają się jednak dobrze wypaść przed delegatem Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Aby ukryć gehennę wypędzanej ludności cywilnej, maskują się dobrze zorganizowaną pomocą, pokazami pomocy niesionej przez niemieckich lekarzy i pielęgniarzy, dystrybucją żywności. Po wyjeździe delegata, sytuacja „wraca do normy”. 

Na froncie zachodnim, w Holandii, sojusznicy, Amerykanie i Brytyjczycy, rozpoczęli wielką operację powietrzno-desantową, której celem jest zdobycie mostów na Renie, a w dalszym czasie ostateczne pokonanie III Rzeszy. Operacja ma kryptonim „Market Garden”. W operacji ma wziąć udział polska 1. Samodzielna Brygada Desantowa dowodzona przez generała Stanisława Sosabowskiego, która była przygotowywana do lądowania w Polsce w momencie wybuchu powszechnego powstania.

Karol Karasiewicz 

17 września 2020 roku
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 117622