POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

24 WRZEŚNIA 1944

W obecnej chwili głównym celem dla Niemców staje się Górny Mokotów. W godzinach porannych rozpoczyna się generalne natarcie oddziałów niemieckich. Ataki piechoty wspierają artyleria, lotnictwo i oddziały pancerne. Niemcy atakują z wielką siłą z dwu stron. Działania na Mokotowie prowadzi południowa grupa wojsk niemieckich dowodzona przez generała Rohra. Atakując od wschodu, Niemcy zdobywają Królikarnię, niszczą wysuniętą placówkę powstańczą przy Puławskiej 162 oraz docierają do linii ulicy Ksawerów. Pod naporem piechoty niemieckiej wspieranej przez czołgi, wycofują się na linię ul. Konduktorskiej. 

Ataki od zachodu na pozycje powstańcze zostają powstrzymane. Powstańcy utrzymują dotychczasową linię obrony w oparciu o bastiony "Alkazar" i "Westerplatte" w alei Niepodległości. Pozostałe pozycje powstańcy utrzymują stawiając twardy opór. Obie strony ponoszą duże straty w ludziach. W nocy powstańcy podejmują nieudaną próbę odbicia utraconych pozycji, między innymi Królikarni. Kontratak powstańców załamuje się pod silnym ogniem nieprzyjaciela. 

Po kilkudniowej przerwie Niemcy wznawiają działania w Śródmieściu, atakując pozycje batalionu pancernego "Golski" na ulicy Noakowskiego. 

Dowódca powstania, generał Antoni Chruściel "Monter" informuje dowódcę I Frontu Białoruskiego, marszałka Konstantego Rokossowskiego o możliwym jeszcze współdziałaniu nad Wisłą, o ile Sowieci podejmą raz jeszcze decyzję o lądowaniu swoich wojsk na zachodnim brzegu Wisły. 

W powstańczej Warszawie, wykorzystując tragiczną sytuację obrońców i mieszkańców stolicy, członkowie AL i PAL podejmują działania propagandowe, gdzie w drukowanych przez siebie gazetach krytykują między innymi władze powstańcze. 

W meldunkach z dziennika niemieckiej 9. Armii czytamy: „Natarcie z południa na Mokotów i izolowanych tam powstańców robi małe postępy. Obrona jest bardzo zacięta. Jutrzejsze natarcie będzie prowadzone od zachodu. Jeśli nie będzie decydujące, nic innego nie pozostanie, jak chwilowe przerwanie walki o Mokotów”.

Himmler wygłasza przemówienie, w którym porusza sprawę powstania warszawskiego. Mówi między innymi tak: "Walka ta jest najcięższą spośród tych, jakie prowadziliśmy od początku wojny. Można ją porównać z walką uliczną o Stalingrad. Wybrniemy z tego. A potem Warszawa - stolica, głowa, inteligencja tego byłego 16, 17-milionowego narodu Polaków będzie zniszczona, tego narodu, który od 700 lat blokuje nam Wschód. A wówczas historyczny problem polski nie będzie już ważnym problemem dla naszych dzieci. Wydałem rozkaz całkowitego zniszczenia Warszawy". 

W szpitalu powstańczym umiera profesor weterynarii Jan Gordziałkowski. W niewyjaśnionych okolicznościach, na Woli ginie Krystyna Niżyńska „Zakurzona”, obecnie patronka specjalistycznego szpitala położniczego na Inflanckiej. Po upadku Czerniakowa dostała się do niewoli i została zamordowana przez Niemców. Dokładna data jej śmierci nie jest znana, ostatni raz widziano ją żywą 24 września 1944, w okolicy kościół świętego Stanisława Biskupa przy ulicy Wolskiej. Miała wtedy nieco ponad 16 lat.

Karol Karasiewicz 

24 września 2020 roku
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 194742