PKiN – CO TAM SIĘ DZIAŁO...

Nie sposób w jednym zdaniu zawrzeć roli i znaczenia takiego obiektu jak PKiN w naszej powojennej historii i kulturze. 

To ze wszech miar ważny punkt na mapie miasta. Siedziba instytucji kulturalnych, muzeów i kin, miejsce ważnych wydarzeń z wielu dziedzin życia, rozrywki, kultury, polityki. 

W początkowym okresie działalności, pałac był obowiązkowym punktem programu wizyt wielu znakomitych gości. Odwiedzali go przywódcy delegacji państwowych najwyższych szczebli, a w tym czasie byli to oczywiście sekretarze partyjni najczęściej zapraszani jako goście zjazdów PZPR. I tak, byli tu dwaj sekretarze z Kremla, Nikita Chruszczow i Leonid Breżniew, z Korei Kim Ir Sen, a z Jugosławii Józef Bros Tito. Odwiedził pałac sekretarz ONZ U Thant, premier Indii Nehru z córką Indirą Ghandi, szach Iranu Rheza Pahlavi. Gościła w pałacu Sirimavo Bandaranaike z Ceylonu, pierwsza na świecie kobieta-premier. Sensacją w Warszawie był pobyt kosmonautów. Krótko po pierwszym locie w kosmos przyjechał Jurij Gagarin, a po nim pierwsza kobieta w kosmosie - Walentyna Tiereszkowa. 

Przytoczę taką przewodnicką anegdotę, która daje wyobrażenie o skali i wielkości pałacu. Gdyby dziś urodzony dzieciak zamieszkał w pałacu i co dzień zmieniał pokój, to z ostatniego pomieszczenia wyszedłby jako uczeń III klasy. Inną ciekawostką, jest wielkość zapotrzebowania na energię elektryczną, porównywana do 30-tysięcznego powiatowego miasta. Tym wielkim kompleksem kieruje Zarząd PKiN, który jest spółką podległą miastu. Jednak przez początkowe lata funkcjonowania podlegał Urzędowi Rady Ministrów. 

Ta wielka liczba, blisko 3300 pomieszczeń, jest siedzibą wielu instytucji. Przy wejściu do pałacu z planszy można poznać aktualnych użytkowników, którzy w części są stali i wierni od lat, a część ciągle się zmienia. W głównym budynku z wejściem od ulicy Marszałkowskiej mieści się cześć biurowa wynajmowana przedsiębiorstwom, rozmaitym instytucjom, uczelniom i prywatnym osobom. Stałą siedzibę ma tu m.in. Polska Akademia Nauk, Pen Club, Collegium Civitas, Uniwersytet Warszawski. Mają tu siedzibę władze Warszawy. Jedna z sal jest stałym miejscem obrad plenarnych Rady Warszawy. Powyżej tarasu widokowego XXX piętra znajduje się część techniczna Spółki Emitel, firmy zajmującej się emisją programów radiowych i telewizyjnych. Historia telewizji w PKiN to temat na osobne opowiadanie. 

To co jednak zawiera się w nazwie pałacu – kultura, to obiekty rozłożone w niskich pasażach i skrzydłach pałacu, do których wchodzi się z poziomu ulicy. Najważniejsze instytucje kulturalne to teatry, kina i muzea, a także Pałac Młodzieży. 

W PKiN działają cztery teatry: „Dramatyczny”, „Teatr Studio”, „Teatr 6. Piętra” oraz teatr dla dzieci „Lalka”. „Teatr Studio” nosił dawniej nazwę teatru „Klasycznego”. Najbardziej znany jest z czasów działalności artystycznej jego dyrektora, reżysera i scenografa – Józefa Szajny. Teatr „Dramatyczny” powstał w 1949 roku jako „Teatr Wojska Polskiego”. Po przeniesieniu do PKiN przyjął obecną nazwę. Lata świetności, ze znakomitym zespołem aktorskim, to okres prowadzenia teatru przez Gustawa Holoubka, którego imię teatr nosi obecnie. Natomiast „Teatr 6. Piętra”, to scena prywatna prowadzona przez Michała Żebrowskiego. 

Od początku istnienia pałacu, z kilkuletnią przerwą, funkcjonuje zespół kin. Pierwotnie nosiły nazwy „Przyjaźń”, „Wiedza” i „Młoda Gwardia”. Jednak na początku lat 90-tych kina zdecydowano zamknąć, a w ich pomieszczeniach powstał dom handlowy BAS. To, z góry chybione przedsięwzięcie, rychło okazało się niewypałem, przede wszystkim z niewygodnym dojściem, dalekim od ciągów handlowych Marszałkowskiej i Alei. Pałac nigdy nie kojarzył się z handlem, stąd słabe obroty i marna frekwencja spowodowały jego szybkie zamknięcie. Jednak przed ponownym otwarciem kin dokonano gruntownej ich modernizacji, podziału na sale o różnej wielkości, wzorem powstających multipleksów. To cieszący się dziś uznaniem widzów, zespół kin o wspólnej nazwie „Kinoteka”. Do kin wchodzimy od strony Alej Jerozolimskich, natomiast z przeciwnej strony, od strony tzw. Parku Świętokrzyskiego, usytuowane jest wejście do Pałacu Młodzieży. 

Pałac Młodzieży to placówka spełniająca wiele funkcji domów kultury, prowadzi działalność kulturalną wśród dzieci i młodzieży, posiada również basen. 

W pałacu mamy także dwie ważne placówki muzealne. Muzeum Techniki samą swą nazwą zaprasza tych, którzy chcą poznać historię zabytków techniki z wielu dziedzin. W 2017 roku zmieniło nazwę dodając w nazwie „Narodowe”. Po sporze z Zarządem PKiN, trwa remont i przygotowanie nowej ekspozycji. Natomiast czynne Muzeum Ewolucji PAN przenosi nas w świat prehistorii, gdzie możemy zapoznać się z najstarszymi mieszkańcami ziemi – dinozaurami. Nowością jest prywatne, niewielkie Muzeum Domków dla Lalek. 

Kolejnym ważnym rozdziałem w szerokiej działalności pałacu, to funkcja wystawiennicza, ekspozycyjna i targowa. Amfiladowy układ pomieszczeń na parterze, duże monumentalne sale jak np. Marmurowa, Ratuszowa, Skłodowskiej i Starzyńskiego sprzyja organizacji wystaw i ekspozycji. Przez wiele lat pałac był organizatorem wielu wystaw i targów, m.in. cieszących się wielkim zainteresowaniem czytelników Targów Książki, a także m.in. Targów Turystyki. Z ostatnich lat pamiętam wspaniałą wystawę pamiątek z Titanica. 

Te sale mają także długą tradycję sylwestrową. Organizowano tu bowiem bale Sylwestrowe dla przodowników pracy. Bywały lata, że w tym dniu, w rozmaitych miejscach pałacu odbywało się 8 różnych balów. 

Warto przypomnieć, że pierwotnie to restauracja „Kongresowa” była miejscem, gdzie odbywał się doroczny bal Mistrzów Sportu połączony z plebiscytem. 

Na koniec deser, ale niestety o gorzkim posmaku. Sala Kongresowa. Dziesiątki lat służyła jako największa sala widowiskowa stolicy. Dziś niestety stoi zamknięta z powodu kuriozalnego remontu. Rozpoczęty w 2014 roku, z perypetiami, aferami przetargowymi, bankructwem wykonawcy, nie rokuje rychłego zakończenia. Zapytany przez dziennikarzy członek Zarządu PKiN Sebastian Wierzbicki poinformował, że trwa przygotowanie dokumentacji do remontu w związku z poszerzeniem prac do wykonania. Właściwy remont ma rozpocząć się w połowie 2021 roku i potrwać do 2024. Remont trzykrotnie dłuższy, niż budowa pałacu! 

Jednak rola Sali Kongresowej w ostatnim 60-leciu, jaką odegrała w naszej kulturze jest ogromna, warta jest przypomnienia i docenienia. Mimo wielu trudności życia w PRL-u, zawsze ważniejszych spraw, nigdy nie byliśmy kulturalnym zaściankiem. Liczba i jakość gwiazd różnych gatunków rozrywki do dziś robi wrażenie. 

Jakie wydarzenia miały tu miejsce. Oprócz zjazdów partii, akademii, przeróżnych kongresów ( w 1981 stan wojenny przerwał Kongres Kultury Polskiej), imprez estradowych jak Miss Polonia, a nawet w 2006 roku Miss World, miały miejsce tu koncerty wielu dziesiątek gwiazd muzyki, estrady, filmu. Poza czołówką krajową, jak zespoły ludowe Śląsk i Mazowsze, występowali czołowi nasi wykonawcy, piosenkarze, artyści kabaretów, obchodził tu 30-lecie pracy artystycznej Wojtek Młynarski. Były przedstawienia teatralne (polska prapremiera „Evity”), były wielkie premiery filmowe naszych hitów kina, jak „Popioły”, „Noce i dnie” oraz Trylogia Hoffmana. 

Od 1965 roku corocznie odbywał się festiwal Jazz Jamboree, wcześniej organizowany m.in. w Filharmonii Narodowej. Gościł tu światowy gwiazdozbiór mistrzów jazzu od Milesa Davisa, Raya Charlesa po naszych – Stańko, Możdżera, Dudziak i Sadowskiego. 

A z zagranicy przyjeżdżali sami wspaniali artyści, większość z nich będących u szczytu kariery, poczynając od gwiazd opery, po jazz i rock. Przyjeżdżały słynne zespoły pieśni i tańca, śpiewał zespół Aleksandrowa, tańczyli Irlandczycy z Gaelforce Dance. Ogromna jest lista sław opery i piosenki poczynając od Luciano Pavarottiego, Juliette Greco, Marleny Dietrich, Charlesa Aznavoura, Gilberta Beacaud, Dalidy i Mireille Mathieu. Śpiewali tu Ella Fitgerald, Paul Anka, Leonard Cohen, Bob Dylan. Twista uczył Marino Marini. Szaleństwo przeżyła Warszawa w kwietniu 1967 roku, kiedy koncertował Mick Jagger z The Rolling Stones. Z innych wykonawców muzyki rockowej i młodzieżowej gościliśmy Cliffa Richarda z The Shadows, The Animals, Procol Harum, Erica Claptona, Boney M i wielu innych. 

Wystarczy? Ta cała historia, to wszystko działo się przez lata w PKiN. 

Franciszek Trynka 

24 sierpnia 2020 roku    
Fot.  Franciszek Trynka
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 117604