W Warszawie doszło do nietypowego incydentu, w którym podejrzany wrócił na miejsce swojego wcześniejszego przestępstwa. Mężczyzna, 44-letni recydywista, nieświadomie napotkał policjantów prowadzących oględziny po kradzieży z włamaniem. Sytuacja zakończyła się jego zatrzymaniem, a śledczy przedstawili mu kilka zarzutów związanych z innymi przestępstwami.
Wydarzenia miały miejsce, gdy dochodzeniowcy z Wydziału do walki z Przestępczością Samochodową przeprowadzali oględziny piwnicy, w której doszło do kradzieży. W pewnym momencie do lokalu wszedł mężczyzna, który nie zauważył obecności policjantów. Dopiero po chwili zorientował się, co się dzieje i podjął nieudolną próbę ucieczki, która zakończyła się jego szybkim aresztowaniem.
W toku analizy sprawy policjanci ustalili, że zatrzymany ma na swoim koncie również inne przestępstwa przeciwko mieniu, w tym kradzieże z włamaniem, których dopuścił się dwukrotnie w grudniu oraz raz w styczniu. Na podstawie zgromadzonych dowodów, prokuratura postawiła mu łącznie cztery zarzuty, a sąd zdecydował o zastosowaniu dozoru policyjnego. Sprawa jest nadal w toku, a nadzór nad nią sprawuje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Powrót na miejsce przestępstwa zakończony aresztowaniem
Zobacz Także



