CZAS APOKALIPSY

14 grudnia 1981 roku fotoreporter Chris Niedenthal robi jedno z najbardziej znanych zdjęć w historii powojennego świata. 

Jest wówczas korespondentem „Newsweeka” w Polsce. 14 grudnia, drugiego dnia stanu wojennego, porusza się po ulicach Warszawy samochodem. Pieszego fotografa widać od razu, a za robienie zdjęć można było wówczas trafić do więzienia. Auto prowadzi jego szwagier – Janusz Cieliszak. Wraz z nimi jadą: operator filmowy i fotograf – Piotr Jaksa oraz amerykański fotograf – korespondent „Time'a”. Jest zimno i wietrznie. 

Jadą Rakowiecką w stronę ulicy Puławskiej. Siedzący z przodu Niedenthal zauważa żołnierzy i SKOT-a (pojazd konstrukcji czeskiej – Střední Kolový Obrněný Transportér, czyli Średni Kołowy Opancerzony Transporter) stojącego na tle wielkiego plakatu umieszczonego na fasadzie kina „Moskwa”, reklamującego film Francisa Forda Coppoli „Czas Apokalipsy”. Jak sam wspomina po latach: „Nagle coś we mnie zaskoczyło, powiedziałem, że musimy stanąć i znaleźć miejsce, by to sfotografować”. Kultowe zdjęcie zostaje zrobione z ukrycia, z wnętrza klatki schodowej domu przy ulicy Rakowieckiej. 

Do Stanów Zjednoczonych, do redakcji „Newsweeka”, zdjęcie dociera dzięki przypadkowemu niemieckiemu studentowi, którego zdesperowany Niedenthal (chodziło o jak najszybsze dostarczenie fotografii do redakcji) zaczepia na Dworcu Gdańskim, prosząc o pomoc w przewiezieniu nielegalnych materiałów. Było to dziesięć rolek niewywołanych negatywów. „Widziałem go może dwie minuty. Nie zapamiętałem, jak wyglądał. Nie zdążyłem nawet zapytać o nazwisko. Wiem tylko, że był z RFN-u i studiował w Warszawie. We wtorek 15 grudnia 1981 r. wieczorem wsiadł na Dworcu Gdańskim do nocnego pociągu jadącego do Berlina”. 

Niestety, redakcja po raz pierwszy wydrukowała zdjęcie wykadrowane, a podczas jego obróbki wycięto napis „Kino Moskwa”. Efekt był taki, że fotografia nie była do końca zrozumiała dla amerykańskiego odbiorcy. Z czasem zdjęcie, we właściwym już formacie, stało się bardzo popularne, uzyskując status najsłynniejszej fotografii stanu wojennego. 

Chris Niedenthal, fotograf i fotoreporter polskiego pochodzenia. Urodził się w Londynie, w rodzinie polskich emigrantów. Ukończył trzyletnie studia fotograficzne w London College of Painting. Po przyjeździe do Polski był początkowo wolnym strzelcem. W 1978 roku związał się z „Newsweekiem”, zostając jego korespondentem. Zadebiutował serią nielegalnie robionych zdjęć, na których pokazywał prowizoryczne kościoły stawiane przez ludzi mimo zakazów ówczesnych władz.
Magdalena Kuc
Fot. zdjęcia Chrisa Niedenthala: Franciszek Trynka

14 grudnia 2020 roku
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 167585