HALO, HALO, TU MÓWI WARSZAWA (PREMIERA VOD)

5 października br. miała miejsce premiera jednego z najciekawszych spektakli Teatru Telewizji. „Halo, halo, to mówi Warszawa”. 

Spektakl pokazuje bezprecedensową rolę, jaką odegrało Polskie Radio we wrześniu 1939 roku. Akcja rozpoczyna się w dzień wybuchu II wojny światowej komunikatem specjalnym, w którym spiker Józef Małgorzewski informuje mieszkańcy Warszawy o wybuchu światowego konfliktu: „A więc wojna! Z dniem dzisiejszym wszystkie plany i zagadnienia schodzą na plan dalszy! Całe nasze życie publiczne i prywatne przestawiamy na specjalne tory – weszliśmy w okres wojny. Cały wysiłek narodu musi iść w określonym kierunku. Wszyscy jesteśmy żołnierzami. Musimy myśleć tylko o jednym – walka aż do zwycięstwa!”. 

Od tego momentu przez ponad 60 minut z zapartym tchem śledzimy losy bohaterskiej grupy ochotników złożonej z pracowników rozgłośni, którzy pod przewodnictwem dyrektora muzycznego Edmunda Rudnickiego, pomimo rozkazu ewakuacji Radia do Lublina (rozkaz został wydany 5 września), postanowili zostać w walczącej Warszawie. 

Dla Edmunda Rudnickiego, Marii Żebrowskiej, Jeremiego Przybory, Jerzego Wasowskiego, Joanny Poraskiej, Nelly Horeckiej, Władysława Szpilmana, Zbigniewa Świętochowskiego, Józefa Małgorzewskiego oraz Marii Stpiczyńskiej nie do pomyślenia było zostawić ludzi bez wsparcia, w tak dramatycznym dla wszystkich czasie, zwłaszcza że w 1939 roku radio, oprócz gazet, było jedynym dostępnym źródłem informacji. Postawę bohaterskiej grupy, tuż przed ewakuacją rozgłośni, wyraził jednym zdaniem dyrektor Rudnicki: „Jeśli trzeba będzie, jestem gotów przywitać Niemców, tutaj w rozgłośni”. Zdanie zostało rzucone w twarz dyrektorowi naczelnemu Konradowi Libickiemu, który wraz z innymi ewakuował się do Lublina, rozwiązawszy wcześniej umowy o pracę ze wszystkimi swoimi podwładnymi. 

Jedną z ważniejszych postaci, z którą spotykamy się w spektaklu „Halo, halo, tu mówi Warszawa” jest prezydent miasta — Stefan Starzyński, który w 1939 roku wygłosił szereg pełnych ognia przemówień, mających za zadanie podtrzymać na duchu walczących warszawiaków. Tych przemówień nie byłoby, gdyby grupa na czele z Rudnickim zdecydowała się tak jak reszta personelu, na ewakuację. 

Spektakl został wyreżyserowany przez Ewę Małecki. Pomysłodawczynią i autorką opartego na faktach scenariusza jest Iwona Rusek. Panie spisały się świetnie. Opowieść jest fenomenalnie skonstruowana. Jedną z najlepszych scen jest moment, w którym, grający Jerzego Wasowskiego, Krzysztof Szczepaniak porywa do tańca, grającą Nelly Horecki, Justynę Kowalską. Tymczasem dookoła spadają bomby. Obsada spektaklu została bardzo trafnie dobrana. Na szczególną uwagę zasługuje świetna rola Szymona Mysłakowskiego, grającego pułkownika Wacława Lipińskiego – szefa Biura Propagandy przy Dowództwie Obrony Warszawy. Wielkie brawa należą się scenografowi Arkadiuszowi Kośmiderowi oraz odpowiedzialnej za kostiumy Agnieszce Kaczyńskiej. Wysmakowane detale ubiorów i wnętrz, charakterystyczne dla międzywojnia, przykuwają uwagę widza. Dzięki nim, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przenosimy się do walczącej o życie Warszawy. 


Magdalena Kuc 

2 listopada 2020 roku
Fot. Magdakena Kuc
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 190623