TELEWIZJA W WARSZAWIE

66 lat temu oddano do użytku Pałac Kultury i Nauki. Rok później rozpoczęto stąd nadawanie programów telewizyjnych. Droga do tych dziś powszechnych mediów była jednak dość długa. W naszym polskim przypadku dodatkowo wydłużona przez czas wojny. Mało kto też wie, że ważnymi postaciami podążającymi po tej drodze byli dwaj Polacy: Julian Ochorowicz, psycholog, filozof, publicysta, propagator walorów uzdrowiskowych Wisły i jej honorowy obywatel, oraz młodszy od niego o ćwierć wieku Jan Szczepanik. Niewiele brakowało, by to oni zapisali się w historii techniki jako wynalazcy urządzenia dziś obecnego w każdym domu – telewizora.

Ochorowicz zajmował się przesyłem na odległość informacji dźwiękowych i obrazów. Już w 1878 roku we lwowskim czasopiśmie „Kosmos” opublikował artykuł, w którym pisał: „Po telefonie i telegrafie musimy wynaleźć telefoton albo telefotoskop, to jest przyrząd telegraficzny do widzenia z odległości”. Do tego pomysłu skłoniło go odkrycie zjawiska światłoczułych właściwości płytek selenowych. Przewidział, że płytkę oświetlaną informacjami do przesłania trzeba analizować kolejno linia po linii i przesyłać do odbiornika, gdzie nastąpi proces odwrotny. Ten system pomysłu Ochorowicza funkcjonuje w każdej dzisiejszej kamerze telewizyjnej. Wtedy zniechęcony brakiem możliwości technicznych zaniechał dalszych prac. Powrócił do nich, gdy dowiedział się, że we Lwowie w 1897 roku młody wynalazca Jan Szczepanik, zwany polskim Edisonem, o którym głośno było w prasie zachodniej, wynalazł przyrząd do przekazywania obrazów. Nazwał go „telektroskopem” i opatentował go w Londynie. Ciekawostką było to, że zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami Ochorowicza, Szczepanik jako fotokomórkę wykorzystał właśnie płytkę selenową. Obaj wynalazcy spotkali się w 1898 roku we Lwowie, zaczęli nawet współpracę. Przewidywali połączenie z wykorzystaniem telefonu Ochorowicza. Pracowali kilka miesięcy udoskonalając system optyczny urządzenia. Później jednak z nieznanych dla historyków powodów ich kontakt się urywa. I tak Polacy, będąc o krok od sukcesu, konstrukcji telewizora, oddali pole innym.
Julian Ochorowicz, "Tygodnik Ilustrowany", rok 1889, nr 326. Zdjęcie domena publiczna
Jan Szczepanik w swoim laboratorium w 1901 roku. Zdjęcie domena publiczna
Krótko potem wybuchła I wojna światowa. Po jej zakończeniu wznowiono w różnych krajach prace nad wdrożeniem telewizji. Jednak okres międzywojenny to telewizja z mechaniczną analizą obrazu, przy pomocy wirującej tarczy perforowanej (to udoskonalenie pomysłu tzw. tarczy Nipkowa). Zrozumiałą sprawą, jest to, że w tych warunkach nie można było uzyskać dużej rozdzielczości, maksymalnie 100 linii. Pierwszą transmisję przekazu telewizyjnego przez ocean dokonano w 1928 roku z rozdzielczością skanowania zaledwie 30 linii według patentu wynalazcy szkockiego Johna Logie Bairda.

A tymczasem w Polsce...

Pierwszego przekazu wizji, jeszcze nieruchomego obrazu, dokonano w Katowicach w 1931 roku. Prace nad uruchomieniem nadajnika telewizyjnego podjęto dopiero w Państwowym Instytucie Telekomunikacyjnym oraz Polskim Radio w Warszawie, w 1935 roku. Kierowali nimi prof. Janusz Groszkowski oraz inż. Lesław Kędzierski. Podjęto decyzję o budowie eksperymentalnej stacji nadawczej na dwu ostatnich piętrach warszawskiego niebotyku Prudential, najwyższego wówczas budynku w Polsce. W lutym 1938 roku zainstalowano nadajnik foniczny o mocy 0,5 kW, a miesiąc później nadajnik wizyjny 1,1 kW. Nadajnik nadawał z rozdzielczością 120 linii. Na dachu gmachu zainstalowano 18-metrowy maszt z anteną. Z uwagi na stosunkowo małą wysokość, zaledwie 87 m, zasięg odbioru wynosił tylko 20 km dla wizji oraz 30 km dla fonii.

Ważną datą w historii polskiej telewizji był 5 października 1938 roku. To wtedy odbył się pierwszy publiczny pokaz, który można było oglądać na telewizorach Philipsa w kilku miejscach Warszawy. W całym mieście było wówczas 15 odbiorników. Program składał się z występu Mieczysława Fogga oraz projekcji filmu „Barbara Radziwiłłówna” z Jadwigą Smosarską w roli głównej. Kolejny pokaz odbył się na kilka dni przed wybuchem wojny, w czasie Dorocznej Wystawy Radiowej, rozpoczętej 26 sierpnia, w gmachu IMCA, przy ul. Konopnickiej.

Warto podkreślić, że już wówczas polscy inżynierowie pracowali nad konstrukcją w pełni elektronicznego toru kamerowego, bez dotychczasowych wirujących tarcz. Rozdzielczość projektowano na 343 linie, co było wówczas ewenementem. Próby nowego nadajnika, a w ślad za tym emisję regularnego programu planowano na wiosnę 1940 roku. Wybuch wojny, niestety, przekreślił te zamierzenia. Niemcy, po wkroczeniu do Warszawy, zdemontowali aparaturę nadawczą i wywieźli ją do Rzeszy. Jej los pozostaje nieznany.

Na wznowienie prac związanych z ponownym uruchomieniem nadawania telewizji trzeba było poczekać do zakończenia wojny. Począwszy od 1947 inż. Kędzierski, kierujący Działem Telewizji w Instytucie Telekomunikacji przy ul. Ratuszowej, wraz z grupą specjalistów przygotowywali zestaw aparatury, która stała się podstawą uruchomienia emisji telewizyjnej w przyszłej TVP. Pierwszy powojenny pokaz telewizji zorganizowało Polskie Radio 15 grudnia 1951 roku. Stanowił on część propagandowej wystawy pt. „Radio w walce o postęp i pokój”. Jednak pierwsza prawdziwa emisja telewizyjna miała miejsce 23 października 1952 roku. W czerwcu następnego roku uruchomiono codzienne nadawanie godzinnych audycji telewizyjnych rozpoczynających się o godz. 17.30. Data ta uznawana jest za początek funkcjonowania telewizji w Polsce. Z tą chwilą biegnie historia Warszawskiego Ośrodka Telewizyjnego powstałego na bazie dotychczasowej stacji doświadczalnej Instytutu Telekomunikacji przy dzisiejszym placu Powstańców Warszawy.

Zupełnie nowym rozdziałem w historii telewizji, przede wszystkim związanym ze zwiększeniem jakości i zasięgu odbioru, było uruchomienie nowej stacji nadawczej po oddaniu do użytku Pałacu Kultury i Nauki. Pozwoliło to na rezygnację z emisji z dotychczasowego miejsca na dachu hotelu „Warszawa” (powojenna nazwa gmachu Prudentialu) oraz umieszczenie anteny nadawczej na szczycie iglicy PKiN, na wysokości 230 m. To pamiętny motylek widoczny na archiwalnych zdjęciach pałacu. Montaż nadajnika produkcji radzieckiej rozpoczął się wiosną 1956 roku, a 1 maja, z okazji Święta Pracy, telewizja mogła już wyemitować relację z tradycyjnego wówczas pochodu. Iglica Pałacu Kultury i Nauki oraz jego najwyższe tarasy, od początku jego funkcjonowania służyły telewizji oraz wszelkiego rodzaju komunikacji elektronicznej.
Maszt na przedwojennym gmachu Prudentialu. Zdjęcie domena publiczna
Pierwsza antena nadawcza zainstalowana na iglicy PKiN. Zdjęcie domena publiczna
Franciszek Trynka


Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 354860