TATRY – TRAGICZNA MIŁOŚĆ KOMPOZYTORA

Mieczysław Karłowicz – kompozytor, którego w pełni sił twórczych  pokonała lawina w jego ukochanych Tatrach, powszechnie kojarzony jest z Zakopanem. Jednak Warszawa zajmuje równie ważne miejsce w jego życiu.

Mieczysław Karłowicz urodził się 11 grudnia 1876 roku w Wiszniewie, na „litewskich kresach” (dzisiaj położonych na terenie Białorusi), jako syn Jana, naukowca, znawcy języka polskiego, encyklopedysty, etnografa i muzykologa. Gdy Mieczysław miał 6 lat, jego ojciec z uwagi na rusyfikację, nie mogąc prowadzić normalnej działalności naukowej, sprzedał rodzinną posiadłość i udał się w kilkuletnią podróż wraz z rodziną i swoim ogromnym księgozbiorem. Zanim na stałe osiedli w Warszawie, przebywali w Heidelbergu, Pradze i Dreźnie. Dlatego też początki nauki szkolnej, a jednocześnie pobieranie nauki gry na skrzypcach małego Mieczysława miały miejsce za granicą. W 1887 roku państwo Karłowiczowie osiedli na stałe w Warszawie.

Tutaj ,Jan Aleksander Kasprowicz współpracował z Zygmuntem Glogerem i Oskarem Kolbergiem, wydał „Encyklopedię Staropolską” oraz wielki 8-tomowy słownik języka polskiego. Jako znakomity znawca folkloru był współzałożycielem Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Był cenionym pedagogiem. Pozostawił znaczący dorobek naukowy z etnografii oraz języka polskiego, pracował także jako tłumacz literatury angielskiej. Spoczywa na Starych Powązkach.

Mieczysław po przybyciu rodziny do Warszawy kontynuował naukę w liceum Wojciecha Górskiego, jednocześnie pobierając lekcję gry na skrzypcach. Początkowo u Jana Jakowskiego, później u wirtuoza tego instrumentu, profesora Stanisława Barcewicza. Uczył się także gry na fortepianie oraz harmonii. Najpierw jego nauczycielem był ojciec, następnie Zygmunt Noskowski.
Jedno z ostatnich zdjęć Mieczysława Karłowicza (autor nieznany)
Domena publiczna
Rok 1889 to jego początek wyjazdów w Tatry. Pierwsza wycieczka, jeszcze z przewodnikiem, zaowocowała wielką, aż po grób, miłością Kasprowicza do polskich gór. Wyjeżdżał tam regularnie niemal co roku, a opisy swoich pierwszych wycieczek opublikował w „Tygodniku Zakopiańskim”.

Po ukończeniu liceum został słuchaczem na wydziale nauk przyrodniczych Uniwersytetu Warszawskiego. Jednocześnie rozpoczął studia kontrapunktu i kompozycji u profesora Gustawa Roguskiego. W tym czasie to muzyka w życiu Kasprowicz okaże się najważniejsza i jej poświęci się całkowicie. Na dalsze studia kompozycji u Heinricha Urbana wyjeżdża do Berlina. Tam również na Uniwersytecie studiuje muzykologię i filozofię. W tym czasie tworzy już pierwsze kompozycje, a dla warszawskiego „Echa muzycznego” pisze recenzje z oper i koncertów. Z okresu pobytu Karłowicza w Berlinie pochodzą ważne kompozycje: 24 pieśni solowe, w tym 10 do poezji Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Zdobyły one sporą popularność. Z czasem jednak zajmie się wyłącznie muzyką orkiestrową. To w Berlinie odbyły się pierwsze publiczne wykonania jego utworów. W tym czasie zbierał także pamiątki po Chopinie, które opisał i wydał w książce pt. „Nie wydane dotychczas pamiątki po Chopinie”. Był to zbiór nieznanych wówczas utworów Fryderyka.

W maju 1901 roku powrócił na stale do Warszawy. Krótko potem rozpoczęła działalność nowopowstała Filharmonia w Warszawie. Karłowicz ze zgrozą i niedowierzaniem obserwował repertuarową politykę władz filharmonii, która poszła na łatwiznę, preferując tanią rozrywkę, głównie operetkową. Pomijano zupełnie twórczość ambitnych współczesnych kompozytorów polskich. Karłowicz, nie godząc się na ten stan rzeczy, „postanowił nie wyrażać zgody na wykonywanie swych utworów przez Filharmonię do czasu zmiany stosunków”. Opublikował głośny artykuł w „Gazecie Polskiej”, wywołując gorące polemiki. Był nieustępliwy, wolał skazać swoje kompozycje na „pobyt w szufladzie” do skutku. Założył własną orkiestrę smyczkową, z którą organizował koncerty na mieście, poza filharmonią. Z orkiestrą tą koncertował także w Wiedniu i Lwowie. Ten trwający dość długo zatarg z władzami Filharmonii skłonił go do dłuższego wyjazdu z Polski. Przebywał prawie dwa lata we Francji i Niemczech, głównie w Lipsku. Karłowicz w swojej twórczości zbliżył się do polskich kompozytorów określanych mianem „Młodej Polski w muzyce”, do której zalicza się, m. in. Grzegorza Fitelberga, Ludomira Różyckiego i Karola Szymanowskiego. Po powrocie osiadł na stałe w Zakopanem. Tam dokończył poemat symfoniczny „Stanisław i Anna Oświęcimowie” w którym „osiągnął najwyższe mistrzostwo zarówno swej techniki kompozytorskiej, jak i wyrazu”. Jeszcze za życia kompozytora jego utwory drukowało wydawnictwo Gebethnera i Wolfa, a po śmierci ukazały się publikacje Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego. W Zakopanem Karłowicz z pasją oddawał się taternictwu. Wraz z Mariuszem Zaruskim był inicjatorem powstania górskiego pogotowia ratunkowego.
We wrześniu 1908 roku, po latach zakończył się spór Karłowicza Filharmonią. Finał był osobistym sukcesem kompozytora. W wyniku zbiorowego protestu 28 kompozytorów pod jego przewodnictwem, ustąpił dotychczasowy zarząd Filharmonii. 13 listopada odbył się koncert orkiestry pod batutą Grzegorza Fitelberga, podczas którego po raz pierwszy na tej scenie wykonano kompozycje Mieczysława Karłowicza. Natomiast 22 stycznia 1909 roku, w obecności kompozytora wykonano jego „Odwieczne pieśni”, przyjęte entuzjastycznie przez zgromadzoną publiczność.
Gmach Filharmonii Warszawskiej na początku XX wieku
Fot. autor nieznany; domena publiczna
Wszystko to stwarzało perspektywę sukcesu i życiowego powodzenia dla będącego w pełni sił twórczych kompozytora. Najbliższa przyszłość pokazała jednak, że był to pożegnalny triumf Karłowicza. Kilka dni później wrócił do Zakopanego, by 8 lutego wybrać się na narciarską wycieczkę w Tatry. Niestety, u stóp Małego Kościelca zeszła lawina zasypując narciarza. Pogrzeb odbył się w Warszawie 18 lutego. Z rampy kolei Warszawsko-Wiedeńskiej wyruszył na Powązki kilkutysięczny orszak pogrzebowy. Po blisko prawie dwu godzinach długi kondukt dotarł na cmentarz już po zmroku, około piątej. Przy mogile, kompozytora pożegnała orkiestra Filharmonii po dyrekcją Henryka Melcera, której towarzyszył chór opery. Zmarłego Mieczysława Karłowicza pożegnali przyjaciele oraz Dyrektor Warszawskiego Towarzystwa Muzycznego. W testamencie kompozytor cały swój majątek, kapitał, nieruchomości i wszystkie kompozycje zapisał towarzystwu. Mieczysław Karłowicz spoczął w grobie rodzinnym na Starych Powązkach, obok zmarłego kilka lat wcześniej ojca.

Muzykolodzy bardzo wysoko oceniają rolę i znaczenie Karłowicza w dziejach polskiej muzyki, szczególnie jako wybitnego twórcę pieśni, sytuują go tuż po Moniuszce. Na jego twórczość wielki wpływ miała poezja Tetmajera. Cenią go również za przeniesienie do polskiej muzyki najlepszych wzorów ówczesnej muzyki europejskiej, jak Richarda Wagnera i Richarda Straussa.
Fot. Jerzy Opioła
Domena publiczna
Miejsce, gdzie zginął po lawiną Mieczysław Karłowicz upamiętniono specjalnym kamieniem, na którym widnieje również ulubiony znak kompozytora – swastyka. Jej obecność w tym miejscu, to dowód na to, jak bardzo znaczenie tego starego symbolu solarnego, zostało później wypaczone w nieludzkich latach nazizmu.

Franciszek Trynka
W artykule wykorzystano fragment zdjęcia Pawła Opioła "Widok z Doliny Litworowej"
Domena publiczna
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 585462