POWĄZKOWSKIE IMPRESJE

"NIM WSTANIE DZIEŃ"

„Ze świata czterech stron, z jarzębinowych dróg...”, któż nie pamięta tej niezapomnianej ballady, która była motywem muzycznym filmu „Prawo i pięść”. Powszechnie zyskał on miano polskiego westernu. Rzeczywiście, akcja rozgrywa się na naszych odzyskanych ziemiach zachodnich, w trudnym okresie zasiedlania ich przez repatriantów ze wschodu. W początkowym okresie, nim zapanował spokój i porządek, faktycznie na co dzień rządziło tam tytułowe – prawo i pięść. 

Skąd zatem Powązki? Tak się złożyło, że spoczywają tu twórcy i wykonawca ballady „Nim wstanie dzień”. Tekst wyszedł spod pióra Agnieszki Osieckiej, wówczas młodej, niespełna 30-letniej poetki. Jej wkład w naszą powojenną kulturę jest powszechnie znany. Mieszkała i tworzyła na Saskiej Kępie. Związana w początkowym okresie twórczości z STS-em, dziś żyje w naszej pamięci, jako autorka ponad 2 tysięcy tekstów piosenek, które wykonywali wszyscy. 

Muzyka to dzieło Krzysztofa Komedy, przedwcześnie zmarłego pianisty jazzowego i kompozytora muzyki filmowej. Wraz ze znanymi polskim muzykami zaliczany był to tzw. polskiej szkoły jazzu. Odnosił wiele sukcesów koncertowych za granicą. Wcześnie zaangażowany jako twórca muzyki do wielu polskich filmów, najczęściej kojarzony jest z filmami Romana Polańskiego. Początki to „Nóż w wodzie” Polańskiego, oraz Wajdy „Niewinni czarodzieje”. Ostatnim filmem z jego muzyką była hollywoodzka produkcja Polańskiego „Dziecko Rosemary” z niezapomnianą Kołysanką. Śmierć Krzysztofa Komedy w dziwnych okolicznościach, nie do końca wyjaśnionych, zaskoczyła wszystkich. To jeszcze jedna z tych, jak niedawno określiliśmy śmierć Waldemara Milewicza, śmierci bezsensownych. 

W połowie drogi między kwaterą 18, gdzie spoczywa Krzysztof Komeda – Trzciński, a grobem Agnieszki Osieckiej, w sąsiedztwie VI bramy cmentarza, pochowano Edmunda Fettinga. To jego aksamitny, o nienagannej dykcji głos znamy nie tylko z tej ballady. Krótko po tym filmie powstał serial telewizyjny „Czterej pancerni i pies”. I tu Fetting ponownie zaśpiewał, kolejną tytułową balladę – „Deszcze niespokojne”. Tekst również napisała Osiecka, a muzykę tym razem skomponował Adam Walaciński. Fetting dał się poznać jako niezrównany wykonawca piosenki tzw. aktorskiej. Mało kto dziś pamięta, że przed laty wśród wielu muzycznych wydarzeń w naszym kraju odbywały się we Wrocławiu coroczne festiwale piosenki aktorskiej. Edmund Fetting, zawsze dystyngowany i elegancki aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, pamiętany jeszcze z czasów „Stawki większej niż życie”, był także aktorem śpiewającym. Ponad 40 lat spędził na deskach teatrów warszawskich – Dramatycznego, Nowego i Ateneum. 

Na koniec, krótka refleksja. Niejednokrotnie słyszymy rozmaite krytyczne oceny o wszystkim, co powstawało w PRL-u. Wrzuca się wszystko najczęściej do jednego worka, również to, co tworzyła ówczesna elita kulturalna. Widzi się tylko służalczość i pochwałę systemu. Nie widzi się, jak wiele treści, mimo wszechobecnej cenzury, twórcy potrafili przemycić w swoich dziełach. „Prawo i pięść”, film zawierający ważny zapis powojennych dziejów bez ubarwienia jest tego najlepszym dowodem. Obsada filmu to aktorzy, którzy na trwale weszli do historii polskiego teatru i filmu. Przypomnę tylko takie nazwiska jak Gustaw Holoubek, Zofia Mrozowska, Hanna Skarżanka, Ewa Wiśniewska, Wiesław Gołas. Scenariusz powstał na podstawie powieści Józefa Hena, a reżyserował dobrze znany wszystkim z ekranizacji „Trylogii” Jerzy Hoffman. 

Ballada „Nim wstanie dzień”, mimo że powstała 56 lat temu, wciąż jest obecna w naszej kulturze i wykonywana w nowych, często bardzo odbiegających od oryginału wersjach. I wciąż jest chętnie słuchana. Spojrzenie na licznik odtworzeń na You Tubie – blisko 5,3 miliona, mówi samo za siebie. 

Franciszek Trynka 

27 maja 2020 roku
domena publiczna
Fot. Franciszek Trynak
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 194741