SPÓR Z KOŚCIOŁEM O SZKOŁĘ

Na Odolanach trwa spór mieszkańców osiedla z ratuszem o działkę znajdującą się w gestii miasta. Zamiast planowanej szkoły Rada Miasta zdecydowała o przekazaniu terenu jako rekompensaty dla kościoła. 

Spór trwa od 2018 r. Mieszkańcy wnioskowali o pozostawienie ostatniej wolnej działki miejskiej na terenie Odolan w dyspozycji miasta z przeznaczeniem na budowę drugiej szkoły podstawowej (pierwsza jeszcze nie powstała). W tym samym czasie Rada Warszawy jednogłośnie zadecydowała o przekazaniu działki kościołowi jako rekompensatę za nieruchomości odebrane mu „dekretem Bieruta” po II wojnie światowej. Jednocześnie podjęto uchwałę o udzieleniu Archidiecezji 99% bonifikaty na użytkowanie wieczyste i ustalono warunki zabudowy pod inwestycję budowy kościoła. Spór trwa, a przy ul. Jana Kazimierza budynki wyrastają jak grzyby po deszczu. Osiedle rozrasta się w błyskawicznym tempie. 

Wśród mieszkańców możemy spotkać zwolenników szybkiej budowy szkoły. Na ulicach osiedla głównie młode rodziny i matki z dziećmi. Odolany to dzielnica o nienajgorszej infrastrukturze: wszędzie blisko, sklepy spożywcze i piekarnie w każdym budynku, kawiarnie, lodziarnie, pizzerie, restauracyjki wszystko pod ręką, ale… jest tylko jedno przedszkole państwowe. Co prawda jest tam 12 grup, ale zapisanie do niego dziecka to wyjątkowe szczęście. Niestety, na Odolanach problemem największym jest brak szkoły. 
- Nie ma u nas żadnej szkoły – mówi pani Anna z dwójka małych rozrabiaków. - Zaczęto budowę, ale już wiadomo, że ta szkoła i tak nie pomieści wszystkich dzieci – dodaje młoda mama. 
- Teraz nasze dzieci musimy wozić aż na Grabowską, na inne osiedle – wtrąca się pani Maria i od razu dodaje - Zajęcia odbywają się tam na dwie, a czasem na trzy zmiany. To bardzo uciążliwe i dla nas, i dla dzieci, konieczna jest szkoła. 

Na pytanie co jest bardziej potrzebne z planowanych inwestycji, szkołą czy kościół, obie kobiety jednoznacznie uznają, że ważniejsza jest szkoła: 
- Jedno i drugie jest potrzebne, ale szkoła bardziej. Do szkoły dzieci chodzą codziennie, ważne, żeby było blisko, a do kościoła chodzimy w niedzielę – mówi pani Maria i dodaje - Tu w okolicy są trzy kościoły. Na Redutową chodzimy raczej latem, bo to mały kościół, ładny, zabytkowy, ale bardzo zaniedbany Zimą trudno tam wytrzymać, bo nie jest ogrzewany. 

Wśród mieszkańców głosy są podzielone. Możemy spotkać zwolenników oddania ziemi Kościołowi, gdyż albo uważają, że kościół nowy jest niezbędny, albo uważają, że ze względu na sprawiedliwość i zobowiązania gminy względem Kościoła należna jest rekompensata dla odebrane tereny. 

Jak zakończy się trwający blisko dwa lata spór powinno okazać się już wkrótce. Mimo decyzji Rady Miasta stowarzyszenie mieszkańców zapowiada dalszą walkę o szkołę przy ul. Grodziskiej. 

Grażyna Piela 

3 czerwca 2020 roku
Fot. Grażyna Piela
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 188138