BITWA WARSZAWSKA 1656

TU PRZECZYTASZ O 1. DNIU BITWY

..

BITWA WARSZAWSKA 1656

TU PRZECZYTASZ O 2. DNIU BITWY

BITWA WARSZAWSKA 1656. DZIEŃ 3.

Tego dnia, sprzymierzone wojska szwedzkie i brandenburskie rozpoczęły natarcie na polskie umocnienia na Wydmach Bródnowskich. W armii koronnej nastąpiło rozprężenie. Wojsko i pospolite ruszenie uległo objawom demoralizacji i paniki. Rodziły się ogniska buntu. Wzrastała chęć ucieczki. 

W tej sytuacji Jan Kazimierz zrozumiał że przeciwnik dysponuje zbyt wielką przewagą w piechocie i artylerii. Nie można liczyć na zwycięstwo lub długotrwałą obronę. Król postanowił pod osłoną kawalerii przerzucić działa i piechotę na lewy brzeg Wisły. Przeprawa piechoty części polskich sił odbywała się często w dramatycznych okolicznościach. 

Wojska koronne i litewskie rozpoczęły wycofywać się z pola bitwy, praktycznie w panice, we wszystkich kierunkach, na Kamion, Grochów i Okuniew. Najpierw wycofali się Litwini, kierując się na północny wschód, na Białołękę. 

Część wojsk koronnych pod dowództwem Stefana Czarnieckiego przez Skaryszew na południowy wschód. Reszta wojsk koronnych, piechota i artyleria, pospolite ruszenie i różnorodna zbieranina usiłowała przedostać się przez jedyny most na drugą stronę Wisły. Tam wybuchło największe zamieszanie wywołane paniką, spowodowaną ucieczką regularnego wojska oraz zbliżającymi się siłami szwedzko-brandenburskimi. 

Król Jan Kazimierz wraz z hetmanem Stanisławem Potockim bezskutecznie usiłowali przywrócić porządek. Spanikowana cześć szlachty i ciżby obozowej zablokowały przejazd do mostu piechocie i artylerii. W zamęcie, jaki powstał, omal nie utonęli zepchnięci do wody, hetman Potocki i Jan Zamojski. Skłębione spanikowane tłumy spychały się wzajemnie z brzegów i z mostu. 

Pod ciężarem tłumów most się zerwał. Wielu uciekinierów powpadało do rzeki i się potopiło. Część nielicznych dział koronnych pospadały z mostu lub je specjalnie zepchnięto do rzeki. W obliczu już podchodzących Szwedów most został podpalony na rozkaz króla, który jako ostatni zszedł z praskiego brzegu. 

Wcześniej o mało sam nie wpadł w ręce Szwedów. Szwedom udało się dopaść i wyrżnąć parę oddziałów, grup pospolitego ruszenia lub zgrai chłopskich. Najwięcej nasiekli w okolicach Skaryszewa. Po rozproszeniu się i wycofaniu wojsk litewskich i koronnych, spalona niemal całkowicie Praga wpadła w szwedzkie ręce. Szukali tutaj schronienia sami mieszkańcy oraz uciekinierzy z okolicznych miejscowości. Na rozkaz króla Szwecji, Karola X Gustawa, wszyscy bez wyjątku mieli być wymordowani. Nawet dzieci. Nakazał też wymordować zakonników loretańskich, dając tym samy znak mieszkańcom Warszawy, jaki los ich spotka, jeśli się szybko nie poddadzą. 

Przerażony działaniami Szwedów na Pradze, magistrat miasta Warszawy, jeszcze zanim zreperowano most na Wiśle, kazał przeprawić na drugą stronę rzeki wszelki łodzie i szkuty, oczekując łaski ze strony zwycięzców. Dzięki temu Szwedzi mogli szybko przeprawić część sił na drugą stronę Wisły. 

Klęska wojsk polskich i litewskich na polach Bródna i Pragi nie spowodowała jednak ich rozbicia. Ogólne straty wynosiły około 2000 ludzi, podczas gdy sprzymierzeni stracili około 1000 żołnierzy. 

Rozproszone wojska Rzeczypospolitej w następnych tygodniach szybko się zebrały, przegrupowały, aby kontynuować walkę ze szwedzkim najeźdźcom. 

Nie zmienia to jednak faktu, że największa w dziejach wojen polsko-szwedzkich bitwa zakończyła się przegraną sił Rzeczypospolitej i mogła zakończyć potop szwedzki. 

Po zajęciu Warszawy Szwedzi kontynuują grabież miasta. Zrabowane dobra, wśród których są nawet elementy architektoniczne wyrywane z murów Zamku Królewskiego i pałaców warszawskich, pakowane są na szkuty i spławiane Wisłą do Elbląga, skąd będą wywożone do Szwecji. 

Niektóre ze szkut, przeładowane nagrabionym dobrem, osiadły na mieliznach. Pomimo prób odzyskania ich przez Szwedów, szybko pochłonęła je Wisła. Po wiekach, niski stan rzeki Wisły pozwolił odkryć i odzyskać wiele cennych okazów, głównie elementy wystroju architektonicznego. Jeden taki łup w postaci kamiennych elementów dekoracyjnych, m.in. z Villa Regia, odkryto na mieliznach Wisły na wysokości Golędzinowa. Niski stan rzeki w 2011 roku pozwolił na wydobycie ich przez archeologów. Obecnie można je podziwiać w zbiorach Zamku Królewskim i Muzeum Warszawy.

Karol Karasiewicz 

 29 lipca 2020 roku
Karol X Gustaw
David Klöcker Ehrenstrahl
grafika drugi dzień bitwy warszawskiej,
Erik Dahlberg

bitwę warszawską 1656 roku
Erik Dahlberg
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 193469