FOTOPLASTIKON WARSZAWSKI ODŻYWA

Dawna Warszawa w trzech wymiarach? To tylko w Alejach… 

Wśród licznych atrakcji, które po lock downie są znowu dostępne mieszkańcom naszego miasta i pojawiającym się nieśmiało, tu i ówdzie, turystom jest fotoplastykon w Alejach Jerozolimskich pod numerem 51. 

Z warszawskim fotoplastykonem jest jak z Warszawą, nikt nie wie dokładnie kiedy „się pojawili na świecie”. Pewne przesłanki każą historykom techniki i naszego miasta sytuować narodziny tego fotograficznego „kina” na rok 1905. Jeśli tak jest naprawdę, to jest ono najstarszym takim obiektem w Europie. 

Od 1973 roku właścicielem był pan Józef Chudy. Po jego śmierci w 1980, fotoplastykon był zamknięty, jedynym pozytywnym działaniem administracji państwowej okazało się wpisanie w roku 1987 tego niezwykłego świadectwa rozwoju techniki na listę zabytków. Ponownie uruchomiony przez wnuka Józefa Chudego, Tomasza, w roku 1992 nie wytrzymał niestety konkurencji innych atrakcji kulturalnych i turystycznych, był po prostu niedochodowy. Od zniszczenia uratowała go decyzja dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego, które wydzierżawiło go od właściciela, a w 2012 odkupiło wraz ze zbiorami zdjęć. 

Atrakcją fotoplastykonu było, i jest nadal, oglądanie zdjęć w trzech wymiarach. Każde ujęcie jest robione specjalnym aparatem z dwoma obiektywami, tak że każde jest uchwycone z innego kąta widzenia. Przy oglądaniu kolekcji przez podwójny okular, mózg nasz przetwarza obraz, nadając zdjęciom wrażenie głębi. 

Od początku lipca fotoplastykon jest dostępny dla wszystkich chętnych przez 6 dni w tygodniu (bez wtorku), w godzinach 10 – 18. Czwartek jest dniem bezpłatnych wizyt. Oczywiście, jak we wszystkich zamkniętych miejscach publicznych obowiązuje przestrzeganie zasad bezpieczeństwa: maski, dezynfekcja rąk, zachowanie odległości – dlatego jednorazowo może wejść do środka tylko 8 osób. 

Jako pierwszą po długiej przerwie oglądamy wystawę „Dawna Warszawa – najpiękniejsze jej momenty”. Czas trwania seansu to około 15 minut, w ciągu których przewinie się przed naszymi oczami 48 stereoskopowych zdjęć. 

W taki zaś sposób zachęcają nas do odwiedzin gospodarze: „Czy chciałbyś zobaczyć miasto zwane Paryżem Północy i zakochać się w Warszawie, której już nie ma? Złapać tramwaj na Moście Kierbedzia i dojechać nim, aż pod Wielką Synagogę, lub może sprawić sobie nowy kapelusz na Sewerynowie i w eleganckim tłumie ruszyć na podbój starej Marszałkowskiej? Potem odpocząć na ławce w Ogrodzie Saskim i przez kolumnadę pałacu podejrzeć bizantyjską bryłę Soboru św. Aleksandra? A na koniec kupić obwarzanka od przekupki z placu Żelaznej Bramy i z peronu Dworca Wiedeńskiego wrócić pociągiem do teraźniejszości? Dzięki magii trójwymiarowych zdjęć miasto naszych pradziadków znów jest na wyciągniecie ręki”. 

My również zachęcamy wszystkich, aby wyciągnęli rękę ku tej wspaniałej, niesłusznie zapomnianej rozrywce! 

Andrzej Papliński 

13 lipca 2020 roku 




Fot. Andrzej Papliński
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 194320