POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

5 SIERPNIA 1944

Po godzinie 1. w nocy, nad Warszawę nadlatują trzy brytyjskie samoloty, które zrzucają ładunki w rejon cmentarzy, Szpitala Wolskiego i Fortu Bema. Broń i amunicja, tak długo wyczekiwane, zasilą skromne uzbrojenie powstańcze. Samoloty z pomocą dla powstańczej Warszawy lecą z brytyjskiej bazy znajdującej się koło Brindisi w południowych Włoszech. W następnych tygodniach, pomimo ogromnych trudności oraz przy dużych stratach, samoloty z załogami polskimi i brytyjskimi będą dostarczać zaopatrzenie dla powstańczej Warszawy. Kolejne zrzuty lotnicze będą zapowiadane dnia poprzedniego specjalną melodią emitowaną drogą radiową. 

Na Woli, około godziny 7, rusza potężne natarcie oddziałów gen. Reinefahrta i brygady Dirlewangera mające na celu przebicie się do Ogrodu Saskiego i zabezpieczenie drogi przelotowej z zachodu na wschód – z Woli do mostu Kierbedzia. W czasie pacyfikacji Woli dochodzi do masowej rzezi ludności dzielnicy. Ten dzień staje się „czarną sobotą” dla Woli i jej mieszkańców. Niemcy wymordowali około 20 tysięcy osób. Szacuje się, że tego dnia i w następnych, zostało wymordowanych około 40 tysięcy mieszkańców tej dzielnicy. 

Do jednej z takich zbrodni dochodzi po wtargnięciu Niemców do Szpitala Wolskiego na Płockiej. Esesmani zabijają na miejscu dyrektora dr. Mariana Piaseckiego, prof. Janusza Zeylanda oraz kapelana ks. Kazimierza Ciecierskiego. Następnie rozstrzeliwują 60 osób personelu oraz ok. 300 rannych i chorych. 

Do podobnych zbrodni dochodzi w Szpitalu św. Łazarza na ulicy Leszno 127 róg Karolkowej, gdzie zamordowano około 1000 osób. W szpitalu Karola i Marii na Karolkowej wśród pomordowanych jest grupa 17-letnich sanitariuszek – harcerek. Szpitale zostają spalone, ginie wielu chorych i rannych których nie można było ewakuować. 

Tylko nielicznym udaje się zbiec ku Śródmieściu i ul. Okopowej. Niemcy, zdobyte rejony Woli podpalają. 

Ok. godz. 17 Batalion „Zośka” zdobywa „Konzentrationslager Warschau” – obóz przy ul. Gęsiej, uwalniając więzionych tam Żydów – 324 mężczyzn i 24 kobiety z różnych krajów Europy. 

Na Ochocie dwie odizolowane od siebie reduty powstańcze – Monopol Tytoniowy przy ul. Kaliskiej („Reduta Kaliska”), pod dowództwem podporucznika Andrzeja Chyczewskiego „Gustawa” i Wawelska 60 („Reduta Wawelska”), pod dowództwem podporucznika Jerzego Gołembiowskiego „Stacha”, walczą, bronią dostępu do ważnej arterii przelotowej Grójecka - Al. Jerozolimskie – most Poniatowskiego. Nie więcej niż 300 powstańców broni swych pozycji przed przeważającymi siłami brygady RONA. 

W godzinach rannych grupy kobiet z domu przy ulicy Puławskiej 1 są pędzone jako osłona czołgów idących z odsieczą załodze tzw. "Małej PASTY" na ul. Piusa XI (dzisiejsza Piękna). 

Żołnierze "Golskiego" zdobywają niemiecki szpital polowy przy ul. Śniadeckich. 

Płk Antoni Chruściel „Monter” dokonuje reorganizacji oddziałów powstańczych. Komendant AK wydał wszystkim żołnierzom zakaz używania alkoholu w czasie walki o miasto. 

5 sierpnia Marceli Porowski „Sowa”, pełniący w czasie okupacji funkcje Delegata Rządu RP na miasto stołeczne Warszawa, przejmuje władzę cywilną nad miastem. Odezwa Delegata Okręgowego wzywa ludność stolicy do udzielania pomocy ofiarom bombardowań. 

Ok. godz. 19 przybywa do Warszawy gen. broni SS i policji SS-Obergruppenführer Erich von dem Bach, mianowany przez Himmlera głównodowodzącym niemieckich sił zwalczających powstanie. Dowództwo niemieckiej 9. Armii przeniosło się do Żyrardowa.

Karol Karasiewicz 

3 sieprnia 2020 roku
Pomnik Rzezi Woli,
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 188152