POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

9 SIERPNIA 1944

W Śródmieściu i na Powiślu powstańcy skutecznie odpierają ataki wroga.  

Z lokalu przy pl. Dąbrowskiego zaczyna nadawać Polskie Radio. 

Na Woli, z rąk do rąk przechodzi cmentarz żydowski. Nieustępliwe boje toczą się również o cmentarze kalwiński i luterański. 

Dowódca Grupy "Północ" wycofuje batalion "Parasol" z Woli na Stare Miasto. 

Oddziały ppłk. Jana Mazurkiewicza „Radosława” utrzymują nadal rejon cmentarzy, osłaniając Stare Miasto. 

Na Starym Mieście udaje się powstrzymać natarcie od strony mostu Kierbedzia przez pl. Zamkowy. Ratusz i ul. Miodowa są pod silnym ostrzałem wroga. W godzinach popołudniowych niemieckie lotnictwo bombarduje Rynek Starego Miasta. 

Odparto silne natarcia niemieckie na barykadę Miodowa - Senatorska oraz na elektrownię i podstację filtrów przy ulicy Lipowej. 

Zaczyna działać sztab Grupy „Północ” i wszystkie jego służby. Oddział kpt. Gustawa Billewicza „Sosny” próbuje zniszczyć pociąg pancerny, ostrzeliwujący z Dworca Gdańskiego powstańcze pozycje. 

W Śródmieściu powstańcy bronią się w budynku Dyrekcji Wodociągów i Kanalizacji przy ulicy Nowogrodzkiej. W południowym rejonie dzielnicy, zostaje obroniona barykada przy ulicy Chopina oraz placówki batalionu „Golski” przy ulicy Polnej, 6 Sierpnia, Śniadeckich i Lwowskiej. 

Na Powiślu, na rogu Dobrej i Lipowej, odparto niemieckie natarcie. 

Na Ochocie powstańcy muszą opuścić płonące zabudowania reduty „Kaliskiej”. Tej nocy oddział ppor. Andrzeja Chyczewskiego „Gustawa” w sile ok. 90 ludzi przemieszcza się do Lasów Chojnowskich. Trwa szturm nieprzyjaciela na redutę Wawelska 60. 

Na Mokotowie pułk „Baszta” zajmuje obszar między ulicami: Puławską, Szustra, aleją Niepodległości i Woronicza. Oddziały powstańcze na Dolnym Mokotowie nadal utrzymują pozycje w rejonie ulic Mączna, Przemysłowa, Rozbrat, Szwoleżerów i Podchorążych. 

W kilku wytwórniach Śródmieścia przystąpiono do produkcji butelek zapalających, granatów i innej broni, łącznie z granatnikiem własnej roboty wyrzucającym pociski na odległość kilkudziesięciu metrów. Praktycznie przy każdym oddziale powstańczym jest drużyna odpowiedzialna za produkcję tego typu materiałów. Jedną z większych wytwórni uzbrojenia są działające warsztaty w budynkach Zakładu Przetwórstwa Jajecznego „Jajczarnia” przy Hożej 53 w Śródmieściu Południowym, czy też wytwórnia granatów w zabudowaniach fabryki Alfa – Laval na Powiślu. 

W Śródmieściu, dzięki akcji odsieczy grupy Reinefartha, odblokowane okupacyjne władze administracyjne uciekają z pałacu Brühla i z Warszawy. Podczas ewakuacji celnymi strzałami z pl. Teatralnego zabity zostaje zastępca gubernatora dystryktu warszawskiego Herbert Hummel. O 10.20 pod osłoną czołgu opuszcza pałac Brühla gubernator Fischer. Dowódca 9. Armii gen. Vormann wysyła meldunek o sytuacji w Warszawie. Informuje w nim, że zdławienie powstania obecnymi siłami jest niemożliwe. Domaga się dodatkowo silnej dywizji z bronią ciężką. 

9 sierpnia, przebywającemu w Moskwie premierowi Stanisławowi Mikołajczykowi Stalin deklaruje pomoc lotniczą dla Warszawy, kierując doń takie słowa: "Szkoda mi waszych ludzi, którzy przedwcześnie stanęli do walki o Warszawę". Jak później się okazało były to słowa zapowiadające brak reakcji sowieckiej i milczące przyzwolenie na egzekucję miasta przez Niemców.  

Głównym tematem rozmów są stosunki polsko – sowieckie. Mikołajczyk podejmuje bezowocne rozmowy z przedstawicielami PKWN i KRN o utworzenie wspólnego rządu. O rozmowach tych władze w kraju zostają poinformowane w drugiej połowie sierpnia. Domaga się sowieckiej pomocy dla powstania warszawskiego. Wobec nieugiętej postawy Stalina akceptuje ustalenia jałtańskie.

Karol Karasiewicz 

3 sieprnia 2020 roku
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 194750