POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

21 SIERPNIA 1944

W nocy z 20 na 21 sierpnia zgrupowanie żołnierzy Obwodu Żoliborz oraz liczące około 700 żołnierzy zgrupowanie przybyłe z Kampinosu pod dowództwem majora Alfonsa Kotowskiego „Okonia” atakują Dworzec Gdański. Dworzec i rejon wokół niego jest obsadzony przez silne jednostki niemieckie, które wspiera pociąg pancerny nr 75. Są one barierą nie do przebicia dla słabo uzbrojonych powstańców. W zmasowanym ogniu wroga natarcie załamuje się, co uniemożliwia połączenie Starówki z Żoliborzem. Powstańcy ponoszą dotkliwe straty i wycofują się. 

Od strony Starego Miasta prowadzone jest natarcie wspierające na Dworzec Gdański, prowadzone przez żołnierzy z batalionów „Zośka” i „Czata”. Natarcie zalega w ciężkim ogniu na terenie stadionu „Polonia” przy ulicy Konwiktorskiej. Niestety, zabrakło synchronizacji w działaniach między oddziałami żoliborskimi a staromiejskimi. 

Na Żoliborzu, w trakcie walk, przebywa, przybyły kanałami ze Starego Miasta, generał Tadeusz Pełczyński „Grzegorz”, szef sztabu Komendy Głównej AK. Ma za zadanie skoordynowanie ataków na Dworzec Gdański. 

Niemcy kontynuują bombardowania lotnicze i ostrzał artyleryjski Starego Miasta. W dzielnicy wybuchają nowe pożary. Płonie m.in. budynek Arsenału na rogu Nalewek i Długiej. Po jego ewakuacji w budynku pozostaje tylko jedna kompania z batalionu „Chrobry I”. Toczą się ciężkie walki na terenie Banku Polskiego przy ulicy Bielańskiej. Momentami dochodzi do sytuacji, że powstańców i Niemców oddzielają ściany albo stropy dzielące piętra. Powstańcom z batalionu „Gozdawa”, dowodzonego przez kapitana Lucjana Giżyńskiego „Gozdawę”, udaje się wyprzeć wroga z prawego skrzydła gmachu Banku Polskiego przy Bielańskiej i z klasztoru Kanoniczek oraz odeprzeć ataki na ratusz i pałac Blanka. Nieprzyjaciel koncentruje się na natarciu w kierunku placu Krasińskich. Od strony Zamku Królewskiego atakuje Świętojańską i Kanonią. Toczą się walki o katedrę. Od wielu dni Niemcy usiłują wyprzeć powstańców z ich pozycji w katedrze. Tego dnia podprowadzają mini czołg minę Goliatha pod południową ścianę kościoła i wysadzają większy jej fragment w powietrze. W ten sposób chcą otworzyć sobie dostęp do wnętrza katedry, aby wprowadzić cięższy sprzęt. Pomimo wysokich strat poniesionych w morderczym ogniu, powstańcy utrzymują swoje pozycje. 

W Śródmieściu Północnym, od rana trwa ostrzał pozycji zgrupowania „Chrobry II” tworzących tzw. „Twardy Front”, powstańczą linię obrony opartą o Dom Kolejarza i Dworzec Pocztowy w Alejach Jerozolimskich, wzdłuż Towarowej, w budynkach na rogu z Sienną tzw. „Kurza Stopka”, fabryki Bormana, Hartwiga i Jarnuszkiewicza. Równocześnie oddziały RONA atakują od strony Al. Jerozolimskich i ul. Towarowej. Około godz. 17 natarcie się załamuje. Toczą się ciężkie walki w okolicach magazynów Hartwiga przy ulicy Towarowej. 

Na Sadybie siły kompanii „Sadyba” dowodzonej przez kapitana Czesława Szczubełka „Jaszczura” od świtu odpierają atak niemiecki prowadzony od strony Wilanowa. Powstańcy bronią się w na pozycjach na ulicy Okrężnej, dookoła Fortu Dąbrowskiego ( tak zwanego Czerniakowskiego). 

Druga kronika powstańcza, stworzona na podstawie dokumentacji filmowej przez członków BiP, zostaje zaprezentowana w kinie „Palladium”. Głównym tematem są sceny ze zdobycia PAST-y dzień wcześniej. 

Na terenie getta zostaje wysadzony przez Niemców w powietrze kompleks więzienny przy ulicy Pawiej, zwany potocznie „Pawiakiem”, miejsce kaźni i przetrzymywania w czasie okupacji dziesiątków tysięcy warszawiaków.

Karol Karasiewicz 

21 sieprnia 2020 roku
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 191443