POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

29 SIERPNIA 1944

Rządy Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych przyznają prawa kombatanckie żołnierzom AK. Armia Krajowa zostaje uznana za część Polskich Sił Zbrojnych. 

Ciężkie walki toczą się na terenach zakładów Fiata. Oddziały Zgrupowania „Radosław”, batalionów "Zośka" i "Czata 49" pomimo dużych strat, z trudem, ale utrzymują teren. W tym czasie Niemcy zajmują kamienice w rejonie ulic Wójtowska, Zakroczymska i Przyrynek. Opanowują ruiny kościoła Najświętszej Marii Panny. 

Na Piwnej, Długiej, Podwalu, Mostowej trwają ciężkie walki. W rejonie placu Teatralnego, Niemcy wdzierają się do ruin ratusza, pałacu Blanka, klasztoru Kanoniczek, gdzie z wielkim trudem broni się batalion „Gozdawa”. Na Bielańskiej, w oparciu o gmach Banku Polskiego, udaje się odeprzeć kolejny atak wojsk niemieckich. Powstańcy utrzymują także Pasaż Simonsa. 

Niemcy realizują naloty bombowe z lotniska na Okęciu. Co kilkanaście minut niemieckie stukasy obrzucają bombami powstańcze pozycje, kamienice staromiejskie. 

Sztab powstańczy i dowódca powstania pułkownik Antoni Chruściel "Monter" zatwierdzają plan ewakuacji Starego Miasta. Ma to nastąpić nocą z 30 na 31 sierpnia. Plan zakłada równoczesny atak sił powstańczych ze Śródmieścia Północnego i ze Starego Miasta, w celu otworzenia korytarza, którym będą się ewakuować siły powstańcze i ludność cywilna. 

Niemiecka artyleria najcięższego kalibru cały dzień prowadzi intensywny ostrzał Śródmieścia i Powiśla. 

W rejonie ulicy Królewskiej Niemcy przeprowadzają kolejny atak na pozycje powstańcze. Powstrzymuje go skutecznie oddział dowodzony przez cichociemnego, kapitana Bolesława Kontryma "Żmudzina". 

Południowe zgrupowanie wojsk niemieckich, grupa gen. Rohra szturmuje Sadybę. Kompanie batalionu "Oaza" oraz zdziesiątkowane resztki dywizjonu AK "Jeleń" rotmistrza Lecha Głuchowskiego "Jeżyckiego" z wielkim wysiłkiem stawiają opór. W szpitalu Elżbietanek, przy ulicy Goszczyńskiego, bombardowanym przez Niemców pociskami artyleryjskimi, ginie wielu rannych oraz część personelu. Szpital był wyraźnie oznaczony znakiem czerwonego krzyża. 

Dowództwo wojsk niemieckich melduje o dużych stratach własnych, średnio 150 żołnierzy dziennie. Stwierdza także, iż bez dodatkowych oddziałów wzmacniających siły atakujących nie można się spodziewać szybkich sukcesach. Generał Erich von dem Bach, dowodzący siłami pacyfikującymi powstanie w Warszawie, żąda posiłków w sile co najmniej jednej dywizji wzmocnionej dodatkowo sprzętem ciężkim. 

Józef Szczepański "Ziutek", poeta, żołnierz batalionu „Parasol”, autor pieśni powstańczej "Pałacyk Michla, Żytnia, Wola", pisze wiersz "Czerwona Zaraza". W czasach stalinowskich był on zakazany przez komunistów.

Karol Karasiewicz 

29 sieprnia 2020 roku
Fot. Joachim Joachimczyk, domena publiczna
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 193418