POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

19 WRZEŚNIA 1944

Na Czerniakowie Niemcy atakują wzdłuż ulicy Wilanowskiej i Zagórnej ku Czerniakowskiej. Wspierany lotnictwem i artylerią, nieprzyjaciel zajmuje kilka domów na ulicy Idźkowskiego, Zagórnej i Solcu. Polacy utrzymują w swych rękach część wybrzeża Wisły na odcinku od ulicy Zagórnej do portu „Syrena” oraz kilka domów przy ulicy Wilanowskiej.

W godzinach popołudniowych, pod osłoną zasłony dymnej i przy wsparciu artyleryjskim, z Pragi na Powiśle Północne wyrusza przez Wisłę łodziami desantowymi około 1.000 żołnierzy z I i II batalionu 8. pułku piechoty Wojska Polskiego oraz z sowieckiego batalionu miotaczy ognia. Siły desantowe opanowują Wybrzeże Kościuszkowskie na odcinku między mostem Poniatowskiego a mostem kolejowym. Docierają do ulicy Solec. Jednakże desant kończy się niepowodzeniem. O losie tego nowego przyczółku decydują silne boczne przeciwnatarcia niemieckie, uniemożliwiając połączenie się wojsk polskich z oddziałami powstańczymi na ulicy Wilanowskiej. Niewielu „Berlingowców” wraca szczęśliwie na praski brzeg Wisły. Większość zginęła lub dostała się do niewoli.

Samoloty sowieckie bombardują pozycje niemieckie na Mokotowie i w Śródmieściu, szczególnie rejon Flakkaserne przy ulicy Puławskiej oraz na Polu Mokotowskim.

Wieczorem rozpoczyna się częściowa ewakuacja części oddziałów podpułkownika Jana Mazurkiewicza "Radosława". Około 200 żołnierzy przechodzi kanałami na Mokotów.

W Śródmieściu Południowym, na odcinku batalionu „Miłosz”, nieprzyjaciel bezskutecznie atakuje pozycje powstańcze na ulicy Wiejskiej i Frascati.

Dowództwo 2. Dywizji Piechoty Wojska Polskiego, stacjonującej na prawym brzegu Wisły na wysokości Żoliborza, wysyła depeszę adresowaną do Komendanta Obwodu II Żoliborz podpułkownika Mieczysława Niedzielskiego „Żywiciela”, z zapowiedzią pomocy. Depesza została wysłana rzekomo na skutek nacisków na dowództwo dywizji ze strony żołnierzy polskich stojących do tej pory bezczynnie po drugiej stronie Wisły. Na wysokości Marymontu przeprawia się przez Wisłę kolejna grupa żołnierzy z 6. pułku piechoty. Tak jak przy wcześniejszym desancie, żołnierze nie są w stanie przedrzeć się w głąb dzielnicy i nawiązać kontaktu z oddziałami AK. Niemcy stawiają morderczy ogień zaporowy.

W nocy z 19 na 20 września do dowództwa I Armii WP przeprawia się przez Wisłę grupa oficerów z Mokotowa. Mają ze sobą pismo od generała Antoniego Chruściela "Montera" w sprawie nawiązania łączności radiowej.

Karol Karasiewicz 

19 września 2020 roku
.
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 188153