POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

2 SIEPRNIA 1944

Około godziny 9 rano zaczyna działać radiostacja powstańcza w fabryce Kamlera na rogu Okopowej i Dzielnej na Woli. Komenda Główna AK wysyła szereg depesz do Londynu, donosząc o wybuchu powstania i ciężkiej walce. Apeluje również o pomoc.

Na Starym Mieście powstańcy całkowicie opanowują rejon. Zajmują Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych (PWPW), przy ul. Sanguszki, Archiwum Główne Akt Dawnych, pałac Krasińskich oraz pałac Blanka. Powstańcy oczyszczają z Niemców całą dzielnicę. 

Na Powiślu opanowano cały kompleks Elektrowni Miejskiej, mimo że nadal trwa wymiana ognia z pojedynczymi strzelcami lub małymi oddziałami wroga. Zdobycie elektrowni ma ogromne znaczenie strategiczne. Dzięki energii elektrycznej będą mogły funkcjonować szpitale, wytwórnie zbrojeniowe i drukarnie, radio powstańcze, radiostacje. Powstańcy utrzymają elektrownię w swych rękach do 5 września. 

W Śródmieściu 2 sierpnia batalion „Kiliński” rtm. Henryka Roycewicza „Leliwy”, wspierany przez inne oddziały powstańcze, atakuje gmach Poczty Głównej przy pl. Napoleona. Powstańcy udaremniają niemieckie próby odsieczy. Niemcom udaje się ewakuować jedynie część załogi poczty. O godz. 16.00 powstańcy przypuszczają decydujący szturm. Szybko opanowują gmach poczty, likwidując ostatni punkt oporu nieprzyjacielskiego w rejonie pl. Napoleona. Straty niemieckie wynoszą kilkudziesięciu zabitych oraz 57 wziętych do niewoli, w tym 34 rannych. Powstańcy zdobywają dużo broni. W czasie walk odznaczył się kapral podchorąży Witold Kieżun, który po walkach przyjmie pseudonim „Wypad”. 

Tego dnia na Szpitalnej zdobyto niemieckie działo pancerne Jagdpanzer 38 (t) Hetzer, początkowo wykorzystane jako element barykady. W następnych dniach uda się je uruchomić i zostanie nazwane "Chwat", na cześć saperów z oddziału „Chwatów”, którzy je uruchomili. Powstańcy zdobywają Arbeitsamt na pl. Małachowskiego, na Czerniakowie (Rejon 2) gmach ZUS, w rejonie 4 Dworzec Pocztowy przy Żelaznej. Nie udają się kolejne ataki na PAST-ę przy ulicy Zielnej 39. 

Na Żoliborzu powstańcom nie udaje się opanować kluczowych pozycji niemieckich. W nocy z 1 na 2 sierpnia komendant Obwodu wycofuje oddziały do Puszczy Kampinoskiej. O świcie oddziały VIII Rejonu Obwodu VII „Obroża” pod dowództwem kpt. Józefa Krzyczkowskiego „Szymona” przeprowadzają nieudany atak na lotnisko Bielany. Jedyny efekt powstańczych ataków jest ataki, że Niemcy zamykają lotnisko. 

Na Woli rozwija się natarcie niemieckie z czołgami i działami szturmowymi na barykady powstańcze przy ulicy Wolskiej, Chłodnej, Górczewskiej i Leszno, którego celem jest zepchnąć powstańców i wtargnąć w głąb miasta od zachodu. Niemcy nacierają od strony Powązek. Tutaj powstańcy stawiają skuteczny opór. Walczą tu żołnierze ze Zgrupowania „Radosław”. Na ulicy Okopowej, na wysokości Cmentarza Żydowskiego, żołnierze batalionu „Zośka” zdobywają dwa czołgi typu „Panther”, które zagubiły się na ulicach Warszawy w drodze do warsztatów czołgowych w okolicach Fortu Bema. Szybko uruchomione przez powstańczych mechaników, będą brały udział w walkach na Woli, ogniem swych dział wspierając obronę i akcje powstańcze przeciwko Niemcom. 

Na Ochocie większość oddziałów AK pod dowództwem komendanta Obwodu ppłk Mieczysława Sokołowskiego „Grzymały”, w nocy z 1 na 2 sierpnia, wycofuje się poza Warszawę do Lasów Sękocińskich i Chojnowskich. W trakcie przemarszu, pod Pęcicami zostaje rozbita grupa przednia. Oddziały, które nie opuściły dzielnicy umacniają się w niektórych jej kwartałach. I tak w kwartale zabudowań przy ulicy Kaliskiej, Barskiej, włączając teren Monopolu Tytoniowego, tworzy się Reduta Kaliska. W kamienicach w kwartale ulic Wawelska, Uniwersytecka, Józefa Mianowskiego, Adama Pługa zbierają się resztki oddziałów, które bezskutecznie atakowały budynek Akademików przy Placu Narutowicza, oraz żołnierze z innych rozbitych oddziałów. Powstanie tu punkt powstańczego oporu zwany Redutą Wawelską. 

W trakcie walk, oddziały powstańczego Mokotowa nie zdołały opanować kluczowych pozycji w tych dzielnicach, i dlatego też w nocy z 1 na 2 sierpnia większość oddziałów V Obwodu wycofuje się do Lasu Kabackiego. Pozostałe, w tym część pułku „Baszta”, przezwyciężają kryzys pierwszych godzin walki i opanowują południową część dzielnicy. Odpierają natarcia niemieckie od strony Służewca i zdobywają m.in. szkołę przy ul. Woronicza, pozyskując sporo broni i amunicji. 

Nad ranem umiera w szpitalu polowym na Chmielnej, Krystyna Krahelska, sanitariuszka „Danuta” w dywizjonie „Jeleń”. Poetka, autorka popularnej pieśni „Hej, chłopcy, bagnet na broń!”. Jej twarz zdobi rzeźbę warszawskiej „Syreny” autorstwa Ludwiki Nitschowej. „Danuta” została ciężko ranna w Godzinie „W”, w czasie ataku na Dom Słowa Polskiego przy ulicy Marszałkowskiej. 

W więzieniu przy Rakowieckiej Niemcy wymordowali ok. 500 więźniów. Część więźniów stawiła jednak skutecznie opór i przez sąsiednie kamienice uciekła z więzienia. Zasilą oni szeregi oddziałów Mokotowa i Ochoty. W domu zakonnym przy ulicy Rakowieckiej esesmani wymordowali jezuitów. Niemcy, z terenów kontrolowanych przez siebie wypędzają ludność cywilną. W masowych egzekucjach rozstrzeliwują mężczyzn w okolicach siedziby Gestapo w alei Szucha. 

Na Pradze powstańcy zostają wyparci z gmachu Dyrekcji Kolei u zbiegu Wileńskiej i Targowej. Odparto natomiast niemieckie ataki na szkołę przy Bartniczej. W nocy, oddziały rejonu Grochów opuszczają teren Pragi Południe. 

W ciągu dnia Niemcy przeprowadzają masowe egzekucje na Mokotowie, Woli i Ochocie. Rozstrzeliwują głównie mężczyzn oraz podejrzanych o udział w powstaniu. 

Tego dnia ukazał się pierwszy powstańczy numer Biuletynu Informacyjnego, centralnego pisma Armii Krajowej, wydrukowanego w nakładzie 20 tys. egzemplarzy. Redaktorem powstańczego Biuletynu był w tym czasie nadal Aleksander Kamiński (ps. "Hubert"). W „Biuletynie ...” pojawia się odezwa czynników wojskowych i cywilnych.  

Wybuch powstania zostaje przyjęty przez mieszkańców z ogromnym entuzjazmem. Po blisko pięciu latach okupacji warszawiacy mogą się czuć wolni. Pojawiają się biało-czerwone flagi na barykadach i budynkach. Żołnierze AK na każdym kroku słyszą wyrazy poparcia. Obdarowywani są przez warszawiaków żywnością, papierosami, kwiatami. Ludność cywilna nierzadko pomaga w opiece nad rannymi. Na ulicach wznoszą barykady, wskazują stanowiska wroga. Adam Borkiewicz, historyk warszawskiego powstania, wspomina: „Warszawa zaczęła i prowadziła śmiertelny bój w osamotnieniu, lecz jej żołnierze nie byli osamotnieni”. 


Wobec zaistniałej w Warszawie sytuacji, Niemcy planują przede wszystkim oczyszczenie arterii komunikacyjnych wschód – zachód przebiegających przez miasto. Generał Von Vorman konkretyzuje takie zadania dla jednostek XXXIX KPanc. Cały dzień, Wschodniopruski pułk grenadierów wsparty artylerią oraz bronią pancerną naciera na most Poniatowskiego. Pułk ten 3 sierpnia utknął w pobliżu Dworca Głównego i wieczorem przejściowo wycofał się w rejon Muzeum Narodowego. 

Niemiecki komendant obrony Warszawy, generał Stahel przekazuje szczegóły dotyczące taktyki walki powstańców („o ich dobrym zorganizowaniu i wyszkoleniu”) oraz instrukcje dotyczące ich zwalczania. „Oswobodzenie miasta wydaje się możliwe tylko przy użyciu znacznych sił sprowadzonych z zewnątrz. […] Wzmocnienie z zewnątrz należy koniecznie wyposażyć w saperskie wojska szturmowe, miotacze płomieni, działa piechoty, moździerze, środki zapalające do podpalania domów, jak również siekiery do rozbijania drzwi.” 

Wiadomości o wybuchu powstania w Warszawie, wywołały wściekłość u Hitlera. Nakazał ukarać miasto, wydając jednoznaczny rozkaz o zrównaniu Warszawę z ziemią. Wykonaniem tego rozkazu osobiście ma zająć się Heinrich Himmler, który przekazując wykonawcom rozkaz Hitlera dodał: 

„Każdego mieszkańca należy zabić (w tym również kobiety i dzieci), nie wolno brać żadnych jeńców. Warszawa ma być zrównana z ziemią i w ten sposób ma być stworzony zastraszający przykład dla całej Europy”. 

Na rozkaz Himmlera w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen zamordowano Komendanta Głównego AK gen. Stefana Grota Roweckiego, aresztowanego 30 maja 1943 roku. 

Aby zrealizować zadanie zniszczenia Warszawy początkowo zamierzano planowano przeprowadzić nalot dywanowy z użyciem lotnictwa bombowego, a nawet z udziałem samolotów komunikacyjnych. Zaniechano wykonania tego rozkazu ze względu na obecność licznych niemieckich siły wojskowych, które zostały odcięte w różnych punktach Warszawy. 

Dowódcą sił pacyfikujących, które nazwano „grupą korpuśną”, wyznaczono gen. SS Ericha von dem Bacha. Na rozkaz Himmlera, w trybie alarmowym, nakazano przerzucić w rejon Warszawy: Brygadę Dirlewangera, dwie jednostki kolaborantów azerbejdżańskich – batalion „Bergmann” i I batalion 111 pułku. Wyznaczono także oddział wydzielony z brygady Kamińskiego w sile 1500 ludzi, głównie nieżonatych, dowodzonych przez mjr. Iwana Frołowa. Jako wsparcie wyznaczono zmotoryzowane kompanie SS, batalion podchorążych z Poznania pod dowództwem mjr Recka. Odkomenderowano Gruppenfuhrera SS i gen. Policji. Heinza Reinefartha. Przydzielono także pociąg pancerny nr 75.

Karol Karasiewicz 

2 sieprnia 2020 roku
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 194209