SZPITAL DLA BIEDAKÓW I…. GNOJOWNIKÓW

Szpital św. Łazarza powstał z inicjatywy ks. Piotra Skargi zimą w 1591 roku. Przeznaczony był dla biedaków oraz ... zakopywanych w gnoju chorych na syfilis. 

Powstanie szpitala związane jest z odbywającym się w tamtym czasie w Warszawie sejmem: „Był Sejm w Warszawie, na którym wiele ludzi po ulicach y w gnoju chorych y drugich dzieci malich (!) zdrowych nagich na zimnie umierało” - czytamy w akcie erekcyjnym szpitala. Nie mógł na to patrzeć ks. Piotr Skarga, przybyły do Warszawy razem z królem Zygmuntem III Wazą, i podczas jednego z kazań zaapelował do wiernych o wsparcie dla nieszczęśników.

Szpital początkowo mieścił się w wynajętych budynkach na Nowym Mieście, później został przeniesiony do własnych zabudowań, które mieściły się na rogu ulic: Brzozowej i Mostowej. Lokalizacja była świetna. Na początku ulicy Brzozowej (wtedy Brzozowa nosił nazwę Podwalnej, ponieważ powstała na terenie nasypowym, poniżej południowo-wschodniego odcinka murów miejski), znajdowała się Góra Gnojowa, miejsce, gdzie od XVI wieku zwożono grubsze zanieczyszczenia z terenu Warszawy. W wysypisku zakopywani byli chorzy na syfilis. Rozbierano ich do naga i zakopywano w gnoju prawie po samą szyję w przekonaniu, że zanieczyszczenia wyciągną chorobę, a w ten sposób potraktowany nieszczęśnik wróci do pełni zdrowia oraz odzyska prawa obywatelskie, gdyż w tamtych czasach chorych na syfilis rugowano z miasta. Oczywiście większość gnojowników umierała. Zabijały ich trujące gazy wydobywające się z wnętrza Góry: „Widzieliśmy (czego nie uwierzą obce narody) w Warszawie, przed kilką laty, w kupach gnojów końskich […], jako glisty i robaki, nagich ludzi wyglądających […] i tamże pomarłych” pisali ze zgrozą jeszcze w VXIII wieku obcy przybysze odwiedzający Warszawę. 

Szpital, kierowany był przez dwóch prowizorów z Bractwa Miłosierdzia – konfraterni zakonnej Piotra Skargi, cieszącej się poparciem samego Zygmunta III Wazy, który wraz z żoną – Anną oraz synem Władysławem IV byli jego honorowymi członkami. Mimo wysokich sum i innych darowizn przeznaczonych na jego utrzymanie ( od 1593 do 1652 suma samych zapisów gotówkowych wynosiła 53 tys. florenów. Za jednego florena można było kupić 100 litrów piwa lub gorzałki i np. ok. czterdziestu kur), kwoty przydzielane na samych pensjonariuszy nie były zbyt wysokie. Szpital do lat 90. XVIII wieku nie miał również stałej lekarskiej opieki. Placówkę co jakiś czas odwiedzał lekarz. Wzmianki o nim widnieją w dokumentach z XVII wieku. Jak leczył chorych? Opis zakładu z 1771 roku wspomina salę do tzw. saliwacji. Saliwacja, czyli ślinotok pojawia się jako jeden z objawów zatrucia rtęcią, którą w dawnych czasach leczono chorych na syfilis. Szpital oprócz sali do saliwacji był wyposażony w infirmerię, w której przebywali chorzy, oddzielne sale dla kobiet i mężczyzn, kuchnię, pokój zebrań Bractwa, oraz izby pełniące funkcję magazynów. Ciekawym rozwiązaniem była nieduża salka zaopatrzona w dwa okienka wychodzące na salę męską i żeńską, w której siedział ksiądz i spowiadał wszystkich, którzy tego potrzebowali. 

Na terenie placówki znajdowały się również stajnie i wozownie oraz usytuowana tuż przy wejściu nieduża drewniana budka, w której siedzieli szpitalni ubodzy zbierający datki od przejętych ich losem przechodniów. Jak karmiono chorych? Dokumenty z 1792 roku podają szczegółowy jadłospis. Na śniadanie podawany miał być kleik z kaszy jęczmiennej z dodatkiem masła plus kromka chleba. Obiad był już obfitszy i składał się zazwyczaj z zupy oraz tzw. legumin, czyli np. grochu ze słoniną lub masłem. Kilka razy w tygodniu jadano mięso wołowe oraz jarzyny. Kolacja składała się z różnego rodzaju klusek. W 1792 roku w szpitalu przebywało 89 syfilityków, 27 funduszowych ubogich, tj. takich, nad którymi opiekę sprawowało miasto, oraz 102 kalekich i chorych, umieszczonych w nim przez policję. 

W 1789 roku przy szpitalu powstaje szkoła dla cyrulików, zwana szkołą chirurgiczną, która funkcjonowała w tym miejscu do oblężenia Warszawy podczas powstania kościuszkowskiego w 1794 roku. W 1802 roku władze pruskie zezwalają na powstanie na terenie szpitala fabryki trykotaży. Regulują również sytuację finansową placówki, przyznając jej niewielki, acz stały dochód. Od 1803 szpital cieszy się stałą opieką lekarską, którą sprawuje dr Fryderyk Adolf Roemer. Odbywają się w nim również praktyki studentów medycyny w zakresie chirurgii chorób wenerycznych. 

W latach 30. XIX wieku, po różnego rodzaju perturbacjach, związanych z niemożności znalezienia odpowiednio dużego miejsca, szpital przeniesiono do nowych, zaprojektowanych przez Henryka Marconiego budynków mieszczących się na ulicy Książęcej, w których szpital funkcjonuje do 1944 roku. Po zakończeniu działań związanych z II wojną światową placówka wznawia swoją działalność w nowej lokalizacji, przy ulicy Leszno 15. W 2007 roku zostaje przeniesiona do Międzylesia, wchodząc w skład Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego. 

Magdalena Kuc 

25 września 2020 roku               
Fot. Polona,
akwarela Zygmunta Vogla z 1785 roku, 
szpital i wieża marszalkowska

Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 193470