REZYDENCJA INNA NIŻ WSZYSTKIE

Do czasu powstania pałacu w Wilanowie, rezydencjami królów polskich bywały zamki, najdłużej Wawel, od XVI wieku także zamek warszawski. 

Pałac wilanowski, rezydencja króla Jana III Sobieskiego to pierwsza w Polsce rezydencja królewska zaprojektowana według zasady ówcześnie panującego baroku „Entre cour et jardin”, czyli „między dziedzińcem a ogrodem”. Najdoskonalszym tego przykładem jest oczywiście pałac wersalski. Wilanów nie miał szans dorównać skalą i bogactwem francuskiej rezydencji królewskiej, jednak ambicją króla było stworzenie od podstaw rezydencji na miarę swoich osiągnięć militarnych, które podniosły jego prestiż w Europie. 

Zauważmy, że w epoce królów elekcyjnych, każda śmierć panującego władcy stwarzała okazję do walki o polski tron. Ta swoista kampania wyborcza i nakłanianie szlachty do wyboru określonego kandydata toczyła się pomiędzy rodami magnackimi i królewskimi zarówno z Polski, jak i krajów ościennych. Startowali w wyborach m. in. Wazowie, Wettynowie, Habsburgowie. W naszym polskim piekiełku nieraz słyszało się, że lepszy ktoś z królewskim rodowodem, od Piasta (tak mówiono o kandydacie z Polski). Najlepszym przykładem niemożliwości dogadania się co do wyboru władcy z Polski rodem był chybiony wybór Francuza – Henryka Walezjusza. 

Jak to się zatem stało, że w maju 1674 roku wybrano na króla hetmana Jana Sobieskiego. Sobiescy wcale nie należeli do najbogatszych polskich rodzin, choć dziadek przyszłego króla znacznie powiększył rodzinne posiadłości. Daleko im było jednak do fortun Zamojskich, Czartoryskich, czy Lubomirskich. O wyborze na króla zadecydowały jego sukcesy militarne. 

Pierwsza połowa XVII wieku w historii I Rzeczypospolitej, to ciąg konfliktów zbrojnych szczególnie na wschodniej granicy, wojny z Rosją, Kozakami, Tatarami. Decydujący udział w opanowaniu sytuacji miał Jan Sobieski i jego wojskowa kariera poparta wielkim talentem. Najpierw mianowany został marszałkiem wielkim koronnym, następnie hetmanem wielkim koronnym. Szczególnie duże znaczenie miała rozpoczęta bitwą pod Podhajcami taktyczna kampania w walce z czambułami kozacko-tatarskimi. Kolejnym liczącym się sukcesem hetmana Sobieskiego były zwycięstwa w wojnie polsko-tureckiej w latach 1672-1676. Najbardziej spektakularnym okazał się triumf wojsk polskich pod Chocimiem nad wojskami tureckimi 11 listopada 1673 roku. To ten sukces był największym atutem Sobieskiego podczas elekcji na króla, pół roku później. 

Nowo wybrany król – Jan III jednak nad zaszczyty przedkładał dobro Rzeczypospolitej. Wielka uroczystość koronacji odbyła się na Wawelu dopiero po ustaniu działań wojennych, blisko dwa lata później, w lutym 1676 roku. 

Król początkowo zamieszkał w zamku królewskim, jednak od początku marzył o posiadłości poza miastem. Dzięki sprytowi i zaradności koniuszego królewskiego Marka Matczyńskiego, który wyszukał i zakupił pod Warszawą rozpoczętą a niedokończoną budowę posiadłości Leszczyńskich rozpoczęła się nowa historia tego miejsca. Nazywane wcześniej Milanów, przez króla zmienione z łaciny na Villa Nowa, z czasem przybrało nazwę Wilanów. 

Nie od razu powstał pałac. Początkowo był to dwór szlachecki z czterema alkierzami. Z czasem następowały kolejne etapy powiększania i rozbudowy. Szczególnie sukcesy w bitwie po Wiedniem oraz miesiąc później pod Parkanami sprawiły, że król postanowił uczynić z Wilanowa miejsce uświetniające ród Sobieskich i stanowiące swoistą gloryfikację jego sukcesów militarnych. 

Jan III Sobieski, który jako młodzieniec uzyskał wraz ze starszym bratem Markiem wszechstronne, staranne wykształcenie w Akademii Krakowskiej, jako uzupełnienie wiedzy odbył modną wśród ówczesnej bogatej młodzieży tzw. Grand Tour, ponad dwuletnią podróż po krajach zachodniej Europy. Nic dziwnego zatem, że wszelka ornamentyka pałacu wykonana na zlecenie króla miała głębokie podstawy w jego wiedzy, znajomości literatury i języków. Fasada pałacu to swoisty podręcznik łaciny i mitologii, a na czołowym miejscu widzimy płaskorzeźby sławiące króla, jego drogę do sławy, do najwyższego urzędu Rzeczypospolitej, oraz najważniejsze sukcesy bitewne. Dziś możemy sobie wyobrazić, że goście przybywający do Wilanowa na audiencję u króla, mieli okazję zapoznać się z osobą właściciela, studiując ikonografię fasady jego pałacu. 

Franciszek Trynka 

22 października 2020 roku  

Fot. Franciszek Trynka
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 191418