SIATKARKA Z PIORUNEM

Błyskawica projektu Pauliny Orłowskiej ozdobiła koszulkę neonowej siatkarki z MDM-u. 

Nie ma chyba bardziej znanego warszawskiego neonu niż Siatkarka z MDM-u. Zaprojektował ją w 1960 roku grafik Jan Mucharski dla sklepu sportowego mieszczącego się w podcieniach budynku na pl. Konstytucji 5. Reklama ma postać dziewczyny z uniesionymi rękoma, która w wyskoku blokuje piłkę, spadającą wprost na głowy idących ulicą przechodniów. Postać siatkarki skonstruowana jest z rurek w kolorze białym, jej kostium z czerwonych, piłka natomiast zbudowana jest z rurek w kolorze żółtym. 

Instalacja od 1961 roku niezmiennie zdobi narożnik budynku i jest jedyną tego typu wielkoformatową reklamą, która przetrwała masowe usuwanie neonów w latach 80. i 90. ubiegłego wieku. 

W 2006 roku martwy neon postanowiła odnowić malarka Paulina Orłowska, przeznaczając na ten cel fundusze ze sprzedaży własnych obrazów. Co ciekawe, renowację wykonała firma Reklama, powstała w 1956 roku jako państwowe Przedsiębiorstwa Usług Reklamowych „Reklama”, czyli ta sama, która Siatkarkę zrealizowała w 1961 roku. 

Od kilku dni na koszulce dziewczyny możemy zaobserwować czerwoną błyskawicę – symbol strajku kobiet. Pomysłodawczynią jest nikt inny, jak Paulina Orłowska. Błyskawicę wykonała firma Reklama, a finansową stroną przedsięwzięcia zajęła się fundacja Galerii Foksal, z którą Orłowska współpracuje, a która razem z nią opiekuje się neonem. 

Błyskawica będzie na stałe ozdabiać koszulkę sportsmenki. 

Galeria Foksal jest jedną z najbardziej znanych galerii sztuki współczesnej na świecie. Współpracuje z takimi artystami jak Wilhelm Sasnal, Paweł Althamer czy Artur Żmijewski. 

Neony przez lata rozświetlały stołeczne ulice. To także dzięki nim Warszawa nazywana była przed II wojną światową Paryżem Północy. Pierwszy neon rozbłysnął w 1926 roku na rogu ulic Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich. Instalacja świetlna umieszczona na dachu willi Marconiego, skomponowana była z butelki z napisem „Porter”. Neon reklamował browary Haberbusch i Schiele. Kolejne montowano przede wszystkim przy głównych ulicach, potem zawędrowały też w mniej reprezentacyjne miejsca. W międzywojniu w Warszawie było ok. 70 neonów nieznanego, w dużej mierze, autorstwa. Najciekawsze wyróżniały się ruchomą kompozycją. Jednym z największych był neon zaprojektowany przez Zygmunta Stępińskiego, który zachęcał do kupna wyrobów tytoniowych firmy „Herbowo Zwijki (Gilzy) Bibułki”. Ruchoma tutka podnosiła się i opadała, a wydobywająca się z niej smużka dymu zwężała i pogrubiała. Obok fifki stała Myszka Miki, wskazująca palcem na tutkę. 

Zagładę neonom przyniosła II wojna światowa. Przetrwało ich zaledwie kilka. W 1956 roku w Warszawie utworzono Przedsiębiorstwa Usług Reklamowych „Reklama”, w 1972 roku przemianowane na Stołeczne Przedsiębiorstwo Reklam Świetlnych. Warszawa znowu rozbłysła, a jej włodarze zamierzali uczynić ją jednym z najbardziej rozświetlonych europejskich miast. Ten ambitny i z powodzeniem realizowany plan zakończył się z chwilą kryzysu lat 70. 

Zagładę neonom przyniósł stan wojenny i transformacja 1989 roku. Masowo demontowane i wyrzucane, zastępowane były tandetnymi bilbordami i telebimami. 
Magdalena Kuc
Fot. Sabina Chyla

28 listopada 2020 roku
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 352825