CENTRALNY MA 45 LAT

5 grudnia 1975 roku Warszawa otrzymała całkowicie nowy, z prawdziwego zdarzenia, dworzec kolei dalekobieżnych. 

Po zniszczeniach wojennych, które szczególnie dotknęły stolicę, także w dziedzinie komunikacji, podróżni czekali aż 30 lat, aby móc wygodnie podróżować z centrum miasta. 

W momencie zakończenia wojny Warszawa była jednym morzem ruin. Odbudowująca się stolica potrzebowała kolei. Powstały przed stu laty Dworzec Wiedeński już nie istniał, częściowo rozebrany w latach 30. pod budowę Dworca Głównego, a zbombardowany we wrześniu 1939 roku, rozebrano ostatecznie jeszcze przed końcem wojny. 

Zdecydowano zatem, że początkowo dalekobieżną komunikację pasażerską obsługiwać będą dworce: Wschodni, Zachodni i, częściowo, Gdański. Podjęto intensywne prace przy ponownym uruchomieniu linii średnicowej. Wymagało to odbudowy uszkodzonego tunelu oraz zniszczonego mostu kolejowego. 

Życie jednak skorygowało plany, bowiem po wojnie brak było dobrego dojazdu do dworca Gdańskiego (trasa Marszałkowska – pl.Bankowy – Nowotki miała dopiero powstać). Komunikacja miejska nie docierała też wtedy do dzisiejszego Zachodniego. Szybko, bo już wiosną 1945 roku podjęto zatem decyzję o zbudowaniu peronów przy dawnych bocznicach, gdzie odbywał się kiedyś przeładunek towarów, czyli przy ul. Towarowej. Było to miejsce najbliższe centrum, z wygodnym dojazdem tramwajowym. Powstał dworzec czołowy, dla którego budynek stacyjny zaprojektował inż. Wiktor Ballogh, dyplomant prof. Czesława Przybylskiego. W ten sposób dawny i nowy Główny miały coś wspólnego. Uwieczniony w piosence Młynarskiego („Niedziela na Głównym”), prawie 30 lat, do chwili otwarcia Centralnego, przyjmował pociągi pasażerskie nadjeżdżające od strony zachodniej i południowej. Następnie służył za dworzec podmiejski linii radomskiej, ostatecznie przekazany został Muzeum Kolejnictwa, któremu służy do dziś pod nazwą Stacja Muzeum. 

W centrum natomiast należało najpierw uporać się z ruinami wysadzonego w powietrze przedwojennego Dworca Głównego i setkami ton konstrukcji stalowych, co trwało aż do wiosny 1949 roku. Nieco bliżej wjazdu do tunelu średnicowego, naprzeciw hotelu Polonia, zbudowano tymczasowy przystanek dla pociągów podmiejskich. Komunikacja przez tunel do Dworca Wschodniego ruszyła w czerwcu 1949 roku. 

Wcześniej rozpisano konkurs na budowę nowego, centralnego dworca kolejowego, którego laureatem został w 1948 roku znany warszawski architekt Arseniusz Romanowicz, projektant kilku stacji i przystanków kolei podmiejskiej na terenie miasta. Jak wypowiedział się w filmie dokumentalnym, nakręconym już po otwarciu Centralnego, nie sądził, że na realizację jego projektu przyjdzie czekać aż 27 lat. 

Najpierw, w latach 50. uporządkowano okolice PKiN, przykrywając tory na odcinku od Emilii Plater do Marszałkowskiej. Jeszcze przed ukończeniem pałacu, w 1954 roku rozpoczęto budowę stacji Warszawa Śródmieście dla pociągów podmiejskich. Na ten okres zbudowano tymczasowy pawilon pomiędzy ulicami Emilii Plater i Marchlewskiego (dziś al. Jana Pawła II). Po uruchomieniu dworca Śródmieście w 1963 roku, pawilon zachowano, by obsługiwał pociągi dalekobieżne linii średnicowej. Przyjął nawet nazwę Warszawa Centralna. Zburzono go, gdy rozpoczęła się budowa dzisiejszego dworca, który powstawał w latach 1972-1975. To jak wiadomo okres sukcesów ekipy Gierka, odbudowy Zamku Królewskiego, budowy Wisłostrady, produkcji Fiata 126p, epoka Berlietów, Pewexów i Jowiszów. 

Budowa Dworca Centralnego była ogromnym przedsięwzięciem. W tym czasie następowały w centrum Warszawy wielkie zmiany. Dworzec powstawał krótko po zbudowaniu ronda Al. Jerozolimskie – Marszałkowska. Jednocześnie rósł hotel Forum, drugi wysokościowiec po Pałacu Kultury i Nauki. Starsi Warszawiacy pamiętają księżycowy krajobraz skrzyżowania, na którym tramwaje, już wtedy pamiętne „parówki”, krętymi, tymczasowymi torami omijały teren budowy. Wraz z dworcem zaprojektowano system przejść podziemnych łączących perony z przystankami tramwajowymi pod nowym rondem Al. Jerozolimskie – Marchlewskiego. Umożliwiono również przejście do pociągów podmiejskich na Dworzec Śródmieście, zaś w przeciwnym kierunku do pociągów linii WKD. Zbudowano również estakadę na trasie N-S z Mokotowa na Żoliborz, ułatwiającą przejazd nad Alejami Jerozolimskimi. 

Dworzec otwarto uroczyście 5 grudnia 1975 roku i już kilka dni później powitał nie byle jakiego gościa. Specjalnym pociągiem z Moskwy przyjechał na VII Zjazd PZPR tow. Leonid Breżniew. 

Dworzec Centralny w chwili oddania do użytku był bardzo nowoczesnym obiektem. Posiadał cztery perony, na które można było zjechać schodami ruchomymi, zaś na końcach peronów ruchome pochylnie umożliwiały zjazd z bagażami. Jednak największą atrakcją były automatycznie otwierające się drzwi w hali głównej dworca. Otwierały się dzięki czujnikom nacisku umieszczonym pod posadzką. Uwieczniono to w jednym z filmów kręconym na Centralnym. 

Dworzec służył dzielnie podróżnym przez ponad 40 lat i nieco się zestarzał. Przed piłkarskimi mistrzostwami EURO 2012 przeszedł wiec gruntowną modernizację, a w ubiegłym roku – Roku Moniuszkowskim, przyjął twórcę opery narodowej jako swego patrona. Dziś wchodząc do głównej hali dworcowej widzimy nową galerię z ruchomymi schodami, która służy także za poczekalnię z punktami gastronomicznymi. Zadbano o nowoczesny system świetlnych tablic informacyjnych. Przy okazji tych prac remontowych zostało wykonane połączenie przejściem z sąsiadującą galerią handlową „Złote tarasy”. Po północnej stronie budynku dworca powstał także układ przystanków autobusowych komunikacji miejskiej, szczególnie wygodny dla podróżnych w godzinach nocnych. 

Dworzec Centralny – odmłodzony jubilat zmienił się przez 45 lat. Zmieniło się centrum stolicy, jego okolica. Także kolej musi dziś spełniać coraz wyższe wymagania podróżujących, rywalizując z komunikacją samochodową i lotniczą. Życzymy sukcesów kolejarzom, a pasażerom przyjemnych podróży.
Franciszek Trynka

5 grudnia 2020 roku
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 359265