TRÓJKĄT ZAGŁADY (RECENZJA)

Upalny lipiec 1942 roku. Na terenie warszawskiego getta trwa wielka akcja likwidacyjna. Ludzie są siłą wyciągani z domów i wśród krzyków, bicia i wystrzałów z pistoletów kierowani na Umschlagplatz. Stąd wagonami wywozi się ich do Treblinki, gdzie giną w komorach gazowych. 
Przestrzeń dramatu wyznaczają budynki przy ulicy Stawki 5/7, Stawki 10 oraz pobliska rampa kolejowa potocznie zwana Umschlagplatzem (niem. plac przeładunkowy). W getcie przestrzeń Umschlagplatzu była miejscem wymiany towarowej między gettem a stroną aryjską. Kierująca akcją likwidacyjną, specjalnie powołana do tego celu formacja Einsatz Reinhardt wykorzystała tereny kolejowe jako punkt koncentracji warszawskich Żydów. 

Książka profesora Jacka Leociaka, badaczki pamięci o Zagładzie — Zofii Waślickiej-Żmijewskiej oraz fotografa Artura Żmijewskiego „Warszawski Trójkąt Zagłady” jest jedyną w swoim rodzaju próbą „zapisu spotkania z trzema kluczowymi dla historii getta warszawskiego miejscami”. Pierwszym z nich jest Zespół Szkół Licealnych i Ekonomicznych im. Mikołaja Kopernika, mieszczący się przy ulicy Stawki 10 – część Umschlagplatzu, Wydział Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, zlokalizowany przy ulicy Stawki 5/7, będący dawną siedzibą komendy oddziału SS który nadzorował wywózki do Treblinki, oraz budynek przy ulicy Żelaznej 103, w którym swoją siedzibę znalazła, przybyła z Lublina, formacja Einsatz Reinhardt. Budynki, o których jest tutaj mowa przetrwały okupacyjną gehennę i jako jedne z nielicznych są niemymi świadkami wydarzeń, które rozegrały się na ich terenie w lipcu 1942 roku. Jest to bardzo istotne, wobec faktu, że po getcie mało co zostało. Ci, którzy mieli okazję obejrzeć film zatytułowany „Miasto ruin” zapewne pamiętają obraz kościoła św. Augustyna na Nowolipkach stojący wśród morza zgliszcz. Autorzy, zamierzają „przywrócić głos murom i wnętrzom tych budynków”. 

Książka nie jest typowa. Po pierwsze składa się z niewielkiej ilości tekstów. Spora część z nich to wspomnienia tych, co przeszli przez Umschlagplatz. Po drugie jej integralną częścią jest esej fotograficzny Artura Żmijewskiego. Zdjęcia wybrane do poszczególnych rozdziałów, nie są jedynie cyfrowym zapisem sal, korytarzy czy ulic. Niektóre z nich zostały skomponowane tak, by przywodzić na myśl tych, którzy zginęli, inne, zwłaszcza te, które pokazują odłażące warstwy farby, oryginalne fragmenty posadzek, poręczy lub łazienkowych kafli, są próbą przywołania dawnych, nieistniejących już śladów. 

Wstrząsające wrażenie robi opis tego, co działo się wewnątrz budynku zlokalizowanego przy ulicy Stawki 10: „Dochodzimy do schodów, tu stoją ukraińcy [sic] i biją kolbami w sposób »młynkowy«, ludzie padają pod tymi razami. Na schodach tworzy się cały stos ciał ludzkich. Może ci ludzie nawet żyją, ale i inni, lecąc po nich, tratują ich strasznie. Stos ludzi rośnie...”. Z opisem zostało zestawione zdjęcie Artura Żmijewskiego. To fotografia oryginalnej poręczy schodów, ale nie tylko. Na poręczy klatki schodowej widać, jak przez mgłę, obraz ludzkich dłoni. Czytając wspomnienia, a potem patrząc na fotografię, ma się wrażenie uczestnictwa w dramatycznych wydarzeniach rozgrywających się na tym terenie w 1942 roku. Innym przykładem są, wydawałoby się niewinne, fotografie wykonane we wnętrzu pracowni biologiczno-chemicznej przedstawiające modele: ludzkiej czaszki, nerki oraz macicę z ułożonymi w niej płodami. Zupełnie innego złowrogiego wrażenia nabierają w zestawieniu z opisami bestialskich mordów, rozgrywających się we wnętrzu budynku. 

Artur Żmijewski we wstępie do „Trójkąta Zagłady” napisał: „Dwa obrazy, miniony i obecny nakładają się jak w wierszu Baczyńskiego: Nie ma ziemi i grobu, jakby dwa obrazy nałożone na siebie przenikły się razem. I tylko prześwituje czasem szkielet albo ciało, albo ścierwo gnijące, albo piersi pałąk. I to jest moje zadanie fotograficzne: tak zrobić zdjęcia, by teraźniejszość nie przykryła przeszłości ”.
Magdalena Kuc
WARSZAWSKI TRÓJKĄT ZAGŁADY

Autor: Jacek Leociak, Zofia Waślicka-Żmijewska, Artur Żmijewski 
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna 
Rok wydania: 2021
Oprawa: twarda 
Liczba stron: 273 
Format: 21,0 x 16,0 cm
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 354845