BANKSY W KONESERZE

W pawilonie wystawowym praskiego „Konesera” możemy oglądać znowu, po covidowej przerwie, wystawę noszącą tytuł „The Art of Banksy. Without Limits”.
Ekspozycja dzieł głośnego przedstawiciela Street Art-u od 4 maja ponownie została otwarta dla zwiedzających. Z uwagi na przerwę związaną z pandemią, czas trwania wystawy wydłużono do początku września. 

Wystawa od ponad sześciu lat gościła w stolicach wielu krajów, na różnych kontynentach, od Melbourne, Rijadu, Stambułu, Paryża, Wiednia po Budapeszt. Z satysfakcją odnotowujemy fakt, że dotarła również do Warszawy. 

Obejmuje ona ponad 100 prac, w tym 17 oryginałów, a składają się na nią grafiki, obrazy, rzeźby, eksponaty oraz specjalnie stworzone instalacje. Ze względu na specyfikę twórczości prezentowanej często w warunkach ulicznych, wiele obrazów i scen do celów wystawy odtwarzano w pomniejszonej formie, adaptując do możliwości ekspozycji. 

Kim jest Banksy? Ten czterdziestoletni (?) Brytyjczyk rodem z Bristolu, jak dotychczas, skutecznie chroniący swoją tożsamość? Nie udało się dotąd nikomu ustalić prawdziwych danych tajemniczego artysty sztuki ulicznej, mimo iż prowadzi swą działalność od ponad 20 lat. Filmowa składanka z jego życia, wyświetlana na monitorach, odsłania za to niektóre z form jego twórczości, sposobów docierania do widzów. Pokazano jak na ulicy powstają jego grafiki i murale, ukazano jego samego, często na drabinie, w akcji, działającego najczęściej nocą, przez zaskoczenie. Część jego prac, niewygodnych i nie do zaakceptowania przez władze niektórych miast, szybko znika. Zamalowywane są przez służby miejskie. 

Jego zamysłem jest chęć zwrócenia uwagi na problemy współczesnego świata. Jednocześnie bawi, szokuje, intryguje, zmusza do zastanowienia, burzy umysły. 

Na wystawie pokazana jest rozmaita tematyka. Zwróćmy uwagę na kilka najważniejszych spraw, które swą twórczością sygnalizuje nam Banksy. 

Okrucieństwo i tragizm wojny pokazano na kilku pracach. Oto helikoptery bojowe w akcji, a scenerią jest piękna dżungla. To wojna i niszczenie przyrody. Ale najbardziej przejmująca jest grafika z zakrwawioną dziewczynką trzymającą pluszowego misia, płaczącą w ruinach zburzonego domu, którą niestety pierwsze co spotyka, to nie pomoc i współczucie, ale sensacyjne zaciekawienie wszechobecnych bezdusznych mediów. 

Nierówności społeczne, przepaść miedzy biednymi i bogatymi ilustruje wielka grafika w ramie z celowo opuszczoną lewą stroną, gdzie przy stole siedzi ten, co ma wszystko. Naprzeciw matka z dziećmi, a dziewczynka unosi w rękach pustą miskę, jakby chciała rzec: „podziel się ze mną”. 

Kilka prac wyszydza konsumpcjonizm. Jedna z nich przedstawia rozpaczające kobiety stylizowane na biblijne płaczki ze starych obrazów. Jednak powodem ich rozpaczy nie jest śmierć a kończąca się wyprzedaż. Informuje o tym alarmujący komunikat na czerwonym tle. Inna przedstawia dzieci oddające honor fladze-reklamówce Tesco. To zarazem ironia, jak i podkreślenie władzy, jaką we współczesnym życiu mają korporacje handlowe o zasięgu ponad narodowym. 

Specjalną uwagę zwraca Banksy na przemoc policji w różnych krajach. Poświęcono tej sprawie część ekspozycji, gdzie dla ilustracji problemu zainstalowano dodatkowo monitory. Pokazują one filmowe migawki z akcji policji na ulicach różnych miast Europy, szczególnie podkreślające brutalność działań. Symbolicznie nad monitorami umieszczono dwie flagi, jedną tęczową, drugą z błyskawicą Strajku Kobiet, jako aluzję do sytuacji w Polsce. Napis – cytat z Banksy’ego mówi, że: „W rewolucji nie jest ważna sama rewolucja, ale to co się dzieje dzień po niej”. Drugi przejmujący swą wymową rysunek, ilustrujący zarazem przemoc i absurd działań policji, pokazuje policjanta przeszukującego koszyczek Dorotki z „Czarnoksiężnika z krainy Oz.” 

Jednym ze najbardziej znanych i rozpoznawalnych dzieł Banksy’ego jest demonstrant rzucający bukietem kwiatów, powstały w Jerozolimie w 2002 roku. Namalowany spray’em „Rzucający kwiatem” ukazuje odwieczny temat walk ulicznych, walk o pokój. 

Bardzo wymowne są też dwa obrazy dziewczynek z balonami. Jeden zatytułowany jest „No future” (Bez przyszłości). Stoi przy nim… kontener pełen śmieci. Na obrazie zaś widać zaśmieconą planetę i zrezygnowaną dziewczynkę trzymającą symbolicznie balonik, będący jednocześnie literą „O” w napisie. Drugi, zatytułowany jest „Dziewczyna i balon”. Dziewczynka wypuszcza czerwony balonik w kształcie serca, symbol marzeń, miłości i nadziei, która niczym przesłanie artysty nigdy nie ginie. 

Jedna z najnowszych prac opatrzona tytułem „Game Changer” (Zmieniający grę / zabawkę), ukazuje chłopca z lalką w ręku. To super bohaterka czasu pandemii, lalka- pielęgniarka. W koszu odrzuceni i niechciani spoczęli Spiderman i Batman. Na szarej grafice jedyny kolor to czerwony krzyż. Praca ta to wyraz hołdu dla wszystkich ratujących życie w czasie pandemii. 

Jeszcze kwartał wystawa „The Art of Banksy. Without Limits” gościć będzie w Koneserze. Zatem warto wykorzystać tę okazję. Zapoznanie się z dziełami, wobec których nikt chyba nie pozostaje obojętny, to z pewnością czas bardzo dobrze spędzony.
Tekst i zdjęcia: Franciszek Trynka
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 359246