Warszawa jest i była od wieków miastem wielu kultur. Najprostszym potwierdzeniem tego faktu może być lektura inskrypcji nagrobnych podczas spaceru po Powązkach.

Dzisiejsza wielokulturowość stolicy większości warszawiaków kojarzy się z handlującymi Azjatami bądź przyjeżdżającymi do różnych prac mieszkańcami państw zza wschodniej granicy.

Jednak Ormianie, mieszkańcy niewielkiej, ale o długiej i bogatej historii, Armenii, związani są z naszym krajem od wielu wieków. Mieszkańcy tego małego kraju, należącego do sfery wpływów Bizancjum, wielokrotnie byli w swej historii obiektem ekspansji tureckiej, a także mongolskiej. Wydarzenia te stawały się przyczyną emigracji Ormian i poszukiwania nowego miejsca osiedlenia. Diaspora ormiańska uległa rozproszeniu na terenie Rusi, także w wielu miejscach na kresach Rzeczypospolitej. Z czasem dotarli także na tereny dzisiejszej Polski. Tworzące się gminy ormiańskie uzyskiwały przywileje od naszych władców, m.in. od Kazimierza Wielkiego i Zygmunta Starego.

Dzisiejsza populacja Ormian w Polsce szacowana jest na około 4 tysiące osób. Należeli oni zawsze do ludzi wykształconych, zajmowali się m. in. handlem, znali języki. Z ich kręgu wywodzi się wielu ludzi, którzy odgrywali ważną rolę w kulturze, w wojsku, także w kościele. Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy, jak znani i zasłużeni ludzie, potomkowie polskich Ormian, żyją wśród nas. Wymienię tylko kilka nazwisk. Z nieżyjących Krzysztof Penderecki, Jerzy Kawalerowicz czy Teodor Axentowicz, a z współcześnie nam towarzyszących Anna Dymna, Robert Makłowicz oraz Sonia Bohosiewicz.

Spośród wielu ormiańskich grobów na Powązkach wybraliśmy trzy.

Jadwiga Zarugiewiczowa

Na Powązkach Wojskowych, w kwaterze żołnierzy poległych w wojnie polsko-bolszewickiej znajduje się grób odróżniający się od pozostałych. Ozdobiony kamienną stellą z ormiańskim krzyżem wotywnym chaczkarem. To grób Jadwigi Zarugiewiczowej. Potomkini polskich Ormian, urodzona w Kutach na kresach, była matką czwórki dzieci. Najstarszy z nich Konstanty, jako 19-letni żołnierz z Orląt Lwowskich zginął 17 sierpnia 1920 roku w bitwie z wojskami bolszewickimi pod Zadwórzem. Gdy jesienią 1925 roku powzięto decyzję o budowie Grobu Nieznanego Żołnierza, postanowiono uhonorować Jadwigę Zarugiewiczową, powierzając jej wybór, spośród prochów ekshumowanych na Cmentarzu Orląt we Lwowie, szczątków żołnierza, które następnie zostały uroczyście przewiezione i pochowane w Warszawie. Z inicjatywy Fundacji Polskich Ormian, w maju 2016 roku szczątki Jadwigi Zarugiewiczowej, zmarłej i pochowanej na cmentarzu w Suwałkach, ekshumowano i uroczyście pochowano wśród żołnierzy poległych, jak jej syn, w wojnie 1920 roku. Pamiątkowa płyta z ormiańskim krzyżem została wykuta w tufie specjalnie sprowadzonym z Armenii.


Jadwiga Zarugiewiczowa wybiera trumnę ze szczątkami Nieznanego Żołnierza.
Felicjan Passakas

Na Starych Powązkach, przy murze wzdłuż ulicy Tatarskiej, znajduje się grobowiec ormiańskiej rodziny Passakasów. Najbardziej znanym jej członkiem był Felicjan Passakas, używający nazwiska Feliński. Był aktorem, głównie komikiem, śpiewakiem operetkowym, ale przede wszystkim dyrektorem teatrów. Okres jego działalności to ostatnie dwudziestolecie XIX w. Prowadził teatr w Lublinie, następnie w Sosnowcu, a także w innych miastach, m. in. w Radomiu, Kielcach, Częstochowie. Jego zasługą jest popularyzacja teatru. Wraz ze swoimi zespołami często udawał się w podróże ze spektaklami po Galicji oraz w inne regiony Polski. Starał się czynić teatr dostępnym dla każdego. Już wtedy wprowadził abonamenty teatralne, organizował popołudniowe spektakle ze zniżkową ceną biletów. Dbał o wysoki poziom artystyczny swoich spektakli, zapraszając do występów znanych i cenionych artystów, jak np. Stanisława Wysocka, Bolesław Leszczyński czy Józef Kotarbiński. Z widownią pożegnał się w spektaklu benefisowym z okazji 25-lecia swej działalności w maju 1900 roku. Ostatnie lata schorowany spędził w Warszawie, gdzie zmarł w styczniu 1914 roku.
Marian Lalewicz

Jednym z najbardziej znanych Ormian w Warszawie, który pozostawił po sobie monumentalne, istniejące do dziś dzieła jest wybitny architekt Marian Lalewicz.

Studia ukończył z wyróżnieniem na Wydziale Architektury Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. Początki jego pracy to projekty realizowane w Rosji, jednocześnie prowadził działalność pedagogiczną, jako wykładowca rysunku oraz historii sztuki. Do Polski wrócił zaraz po odzyskaniu niepodległości. Rozpoczął pracę wykładając na Wydziale Architektury Politechniki oraz Szkoły Sztuk Pięknych. Jednocześnie prowadził szeroko zakrojoną pracę jako architekt. Jego cały okres międzywojennej pracy to wiele monumentalnych budowli w stylu określanym jako akademicki klasycyzm. Zrealizowane projekty Mariana Lalewicza można spotkać w wielu miastach Polski. Od Gdyni po Sosnowiec, w Łodzi i Kaliszu, przez Lublin, Siedlce po przedwojenny Łuck. Był aktywnym działaczem, także prezesem, Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości.Działał w komisji rewindykacyjnej po traktacie ryskim. To Lalewicz przywrócił, po przebudowie na cerkiew po koniec XIX w., dawny wygląd pałacu Staszica zrealizowanego według projektu Antonio Corazziego.

Bardzo bogata jest spuścizna po dokonaniach Lalewicza na terenie Warszawy, choć niektóre jego projekty nie przetrwały wojny. Te istniejące do dzisiaj i najbardziej rozpoznawalne to gmachy dyrekcji DOKP przy Targowej 74, Banku Rolnego przy Nowogrodzkiej 50, Instytutu Geologicznego przy Wiśniowej oraz budynek dochodowy PKO przy Filtrowej 68.

W czasie wojny Lalewicz, wysiedlony ze swego domu w kolonii profesorskiej przy ul. Górnośląskiej, mieszkał w kamienicy na Muranowie. Jako wykładowca włączył się aktywnie w nurt tajnego nauczania studentów. W sierpniu 1944 roku wraz z 200 innymi mieszkańcami Muranowa zginął rozstrzelany w egzekucji przy ulicy Dzikiej 17. Jego ciała nigdy nie odnaleziono, dlatego też na grobie rodzinnym Lalewiczów upamiętniony został jedynie symboliczną inskrypcją.
Gmach przedwojennej Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych przy ul. Targowej
Tekst: Franciszek Trynka

Zdjęcia: Franciszek Trynka oraz domena publiczna
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 354740