CAR MIKOŁAJ KRÓLEM POLSKI

W piękny, słoneczny dzień majowy znienawidzony car Mikołaj I koronował się na króla Polski. Stało się to 191 lat temu, 24 maja 1829 na Zamku Królewskim. Po zakończeniu uroczystości para królewska przeszła do kolegiaty Św. Jana. Tysiące warszawiaków z okien i dachów obserwowało przejście nowo ukoronowanego władcy. Ostatnie takie wydarzenie mieszkańcy Warszawy obserwowali 25 listopada 1764 roku, kiedy odbyła się koronacja ostatniego króla Rzeczypospolitej Obojga Narodów Stanisława II Augusta.

Musimy wrócić do roku 1815 – po Kongresie Wiedeńskim, dzięki uporowi cara Rosji Aleksandra I Romanowa powstaje Królestwo Polskie (około 17 proc. powierzchni przedrozbiorowej Rzeczypospolitej). Królestwo formalnie suwerenne, ale połączone unią personalną z Rosją. Car Aleksander I przyjął tytuł króla Polski i nigdy się nie koronował. Po śmierci w 1825 roku carem Rosji i królem Polski zostaje jego brat Mikołaj I Romanow. Nie koronuje się na króla polskiego od razu, ale dopiero trzy lata później, chcąc zjednać sobie Polaków i pozyskać wojsko Królestwa w obliczu zbliżającej się nowej wojny z Turcją 

Warszawa już od kwietnia żyła wydarzeniem – tydzień przed koronacją orszak cara triumfalnie wjechał do Warszawy – car w mundurze polskiego generała, jadąc konno w otoczeniu członków rodziny i najbliższych współpracowników, przy aplauzie tłumów i asyście tysięcy rosyjskich żołnierzy, dojechał na Plac Zamkowy. 

Korona koronacyjna Anny Iwanownej z 1730 roku specjalnie została przywieziona z Petersburga. Nie można było użyć polskich regaliów koronacyjnych, bo ich nie było - w 1809 roku zostały wykradzione przez pruskich żołdaków z Wawelu i z rozkazu Fryderyka Wilhelma III przetopione na monety. 

24 maja 1829 na Zamku Królewskim w Sali Senatorskiej, w obecności Prymasa Polski Jana Pawła Woronicza car zaprzysiągł konstytucję, samodzielnie nałożył koronę na swoją głowę, a później sam koronował swoją małżonkę Aleksandrę. Jak wspominał Andrzej Edward Koźmian: 
„Z Sali Senatorskiej cesarz w koronie na głowie i w płaszczu cesarskim, cesarzowa także ukoronowana, w uroczystym pochodzie (…) udali się do katedry św. Jana (…); droga, którą postępowali przez Plac Zamkowy i ulica wiodącą do świątyni, wyścielona była suknem pąsowym. Znaki i godła władzy monarszej nieśli urzędnicy na wspaniałych poduszkach; działa na tarasie zamkowym grzmiały; muzyki wojskowe grały marsz uroczysty…”. 

Podczas organizacji koronacji oraz w trakcie pochodu doszły pogłoski o zaplanowanym zamachu na cara. Juliusz Słowacki w ”Kordianie” wiele miejsca tzw. spisku koronacyjnemu poświęcił: 
„Gdy car wkładał koronę u stopni ołtarza, 
Trzeba go było jasnym państwa mieczem zgładzić 
I pogrzebać w kościele i kościół wykadzić 
Jak od dżumy tureckiej i drzwi zamurować, 
I rzec: o Boże, racz się nad grzesznym zmiłować!...” 

Zamachowcy się nie stawili, ale oddzielono parę cesarską od widzów kordonem wojska, co zrobiło bardzo złe wrażenie na poddanych. Powodem niechęci do carów było naruszanie suwerenności królestwa, szczególnie uwłaczające było zachowanie komisarza carskiego Mikołaja Nowosilcowa - zorganizowanie służb policyjnych, rozbudowa siatki donosicieli, nadzór nad cenzurą, śledztwa przeciwko młodzieży, a także oczerniające raporty sporządzone jego ręką dla Petersburga. 

Nowy król zapowiadał zmiany na lepsze, ale nic z tego nie wyszło. 29 listopada 1830 roku wybucha powstanie listopadowe i w dniu 25 stycznia 1831 uchwałą Sejmu Królestwa Polskiego car Rosji Mikołaj I pozbawiany zostaje tronu polskiego i godności króla Polski. 

Dzisiaj każdy turysta, który odwiedza Zamek Królewski przechodzi przez odbudowaną Salę Senatorską, tę właśnie, w której 191 lat temu car Rosji królem Polski się zrobił. I kiedy słyszy z ust przewodników historię o koronacji i detronizacji króla Polski, Mikołaja I Romanowa, uszom własnym nie wierzy. Car ostatnim królem Polski? Ale to przecież Stanisław August jest ostatnim królem zgodnie z polskim prawem przez naród wybranym. Więc kto ma rację?


Dorota Wójcik

24 maja 2020 roku
obraz Władimira Swierczkowa, 
Portret cara Mikołaja I, 
licencja PD, Wikimedia Commons
Fot. Darota Wójcik
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 356695