WARSZAWSKIE OGÓRKI Z WYKOPALISK

Ogórki to jeden z najstarszych udokumentowanych produktów kulinarnych w Warszawie. Dlaczego? Bo nasiona ogórków zostały wykopane przez archeologów na terenie wczesnośredniowiecznego grodu i osady na Bródnie. Poniżej propozycja wiosenno-letniej przekąski dla miłośników średniowiecza, twórczości Mikołaja Reja i poezji Skamandrytów. 

Dziś Lasek Bródnowski i Warszawski Park Archeologiczny zorganizowany na terenie wykopalisk znajdują się w północno-wschodniej części miasta, dość daleko od Pałacu Kultury i Nauki. Ale to właśnie tam powstała najstarsza osada, która znajduje się w dzisiejszych granicach administracyjnych Warszawy. Zasadniczo przyjmuje się, że ten gród powstał w X wieku, czyli około 1000 lat temu żyli tam ludzie, którzy sadzili ogórki, a więc znali się na ogrodnictwie. 

Ogórki można też znaleźć w średniowiecznych rachunkach, choć niezwiązanych z Warszawą. Na podstawie informacji z ksiąg, gdzie zapisywano wydatki na jedzenie można sobie wyobrazić, co i jak jadali polscy królowie, na przykład w czasach Władysława Jagiełły ogórki były wymieniane razem z owocami i jedzone na surowo na początku lub zakończenie obiadu. W średniowiecznych rachunkach nie notowano konkretnych przepisów, zapisywano tylko produkty.

Wiemy więc, że w średniowieczu ogórki zapisano jako wydatki razem z miodem i gruszkami. Świeże ogórki z miodem – to była jedna z ulubionych przekąsek Jarosława Iwaszkiewicza (1894 - 1980), warszawiaka z wyboru i smakosza. Ten urodzony w Kalniku (dziś wieś na Ukrainie) poeta i prozaik wyjaśniał, że polany miodem ogórek zyskuje na smaku - „traci zapach surowizny, zatrzymując jednocześnie świeżość” - tak zapisała jego córka Maria Iwaszkiewicz w fenomenalnej książce kucharskiej „Kuchnia Iwaszkiewiczów. Przepisy i anegdoty”. 

Możemy też ukisić ogórki à la Mikołaj Rej. Niestety, nie mamy żadnych wcześniejszych, średniowiecznych przepisów na ogórki. Żeby znaleźć ten przepis trzeba sięgnąć po „Żywot człowieka poczciwego „(ks. II):”ogóreczków nasolić, także też koprzykiem a wiśniowymi albo dębowymi listki przekładać, aby były mocniejsze”. Czyli, niewiele się od XVI wieku zmieniło. 

Małosolne – smak wiosny równie wyczekiwany co szparagi, truskawki (polskie ma się rozumieć) i młode ziemniaki. Zagryzając ogórkiem warto sięgnąć po tomik poezji. Piknik na Bródnie trzeba jeszcze odłożyć – z przyczyn ogólnie wiadomych. 

 Agnieszka Kuś 

25 maja 2020roku
Fot. Agnieszka Kuś
Grodzisko na Bródnie, Fot. Andrzej Papliński
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 298707