BYLIŚMY NA OTWARCIU SYRENIEGO BRZEGU

Byliśmy na otwarciu i pierwszym seansie kina samochodowego Syreni Brzeg na Białołęce. Na ten wyjątkowy seans inauguracyjny wybrano ostatnią sobotę maja i klasyczny już film „Wilk z Wall Street” z Leonardo di Caprio w roli głównej.  

Kino Syreni Brzeg znajduje się w spokojnej okolicy na ul. Myśliborskiej. Na jego terenie przygotowano ponad 100 miejsc dla miłośników dobrych filmów. Znajdziemy tam również strefę gastronomiczną.  

Pogoda i padający momentami ulewny deszcz nie pomogły organizatorom w pierwszym seansie. A jednak należą się Syreniemu Brzegowi gratulacje za organizację miejsc do oglądania, wytyczenie tras sprawnego wjazdu i wyjazdu oraz zachowanie w tym trudnym okresie warunków bezpieczeństwa związanych z rozprzestrzenianiem się COVID-19. Uśmiechnięta, mimo ponurej pogody, obsługa z pełnym profesjonalizmem oraz z zachowaniem środków bezpieczeństwa kierowała każdy samochód na jego miejsce, a w razie pytań z chęcią służyła pomocą. 

Organizatorzy zadbali o komfort widzów rozstawiając 450-calowy ekran, a dźwięku można słuchać bezpośrednio w pojeździe ustawiając radio na odpowiednią częstotliwość.  

Ze względu na specyfikę kina seanse muszą zaczynać się po zmroku, w przypadku Syreniego Brzegu jest to godz. 21. Latem zapewne będzie znacznie późniejsza.  

Co może nam w takim razie przeszkodzić w spokojnym obejrzeniu seansu na przednich siedzeniach swojego auta? Światła innego samochodu. Niestety, mimo próśb obsługi, aby zadbać o komfort każdego widza, nie wszyscy stosowali się do tych zaleceń, co mogło irytować i odbierać przyjemność z oglądania.  

Jak wspomniane było wcześniej warunki pogodowe tym razem nie sprzyjały. Padający rzęsisty deszcz sprawił, że każdy samochód musiał mieć włączone wycieraczki. Bez nich nie dało się oglądać filmu.  

Po zakończonym seansie został podany komunikat, aby kierowcy zapalili światła. Niestety, część z kierowców czekała niemiła niespodzianka. Z powodu długiego czasu korzystania z wycieraczek i radia nie wszystkie pojazdy były w stanie odpalić samochodu. Syreni Brzeg pokazał się tu z bardzo dobrej strony, będąc przygotowanym, jak się okazało, na ewentualne sytuacje kryzysowe. Każdy z widzów dosyć sprawnie oraz szybko uzyskał pomoc w odpaleniu swojego pojazdu.  

Bilet za tę plenerową rozrywkę kosztuje 50 zł od pojazdu. Cena może wydawać się wygórowana, lecz patrząc na to, iż w praktycznie każdym samochodzie znajdowały się dwie osoby, okazuje się, że płacimy tyle samo, co za miejsce w zatłoczonym kinie, gdzie z tyłu ktoś nas kopie w plecy, a z przodu mamy zasłonięte pół ekranu. O to w kinie samochodowym nie musimy się martwić. 

W lepszych czy gorszych warunkach pogodowych kino samochodowe może być wspaniałą odskocznią od tradycyjnej formy oglądania filmów i zapewne warto spróbować tej amerykańskiej formy rozrywki sprzed pół wieku. 

Karol Chodorski

31 maja 2020 roku
Fot. Karol Chodorski
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 359240