TAM DO KATA!

"Tu z hetmana wisielec w tym miejscu spoczywa, 
Wszakże zdrajcom powszechnie ta nagroda bywa. 
Jak se posłał, tak wyspał, zdradzał, sam się zdradził, 
Stefan nad nim hetmanił, bo na hak go wsadził."

To wierszowane epitafium odnosi się do hetmana polnego litewskiego Józefa Zabiełły. 9 maja 1794 roku w Warszawie hetman wraz z innymi targowiczanami stanął przed Sądem Kryminalnym Księstwa Mazowieckiego i za zdradę został skazany na karę śmierci w trybie natychmiastowej wykonywalności. Koronnym dowodem przeciwko hetmanowi litewskiemu były dokumenty znalezione w zdobytej ambasadzie rosyjskiej. Wyrok wykonano wieczorem i nad Zabiełłą „Stefan nad nim hetmanił, bo na hak go wsadził” 

9 maja 1794 na Rynku Starego Miasta poza hetmanem powieszono publicznie przywódców konfederacji targowickiej: biskupa inflanckiego Józefa Kazimierza Kossakowskiego, hetmana wielkiego koronnego Piotra Ożarowskiego i marszałka Rady Nieustającej Józefa Ankwicza. 

Egzekucją kierował kat warszawski Stefan Böhm. Przybył on do Warszawy w roku 1793. Urodzony w roku 1741, w młodości kształcił się w Królewcu na lekarza. Studiów nie ukończył, ale udało mu się zgłębić tajniki wiedzy medycznej w stopniu ułatwiającym wykonywanie późniejszego zawodu. Pierwszą pracę podjął jako oficjalista w dobrach Karola „Panie Kochanku” Radziwiłła. Wziął udział w konfederacji barskiej i dał się poznać jako znakomity i bitny żołnierz. Ciężka rana odniesiona w boju wyeliminowała go z walki. 

Osiadł w Lidzbarku Warmińskim, gdzie został uczniem kata. Tajniki sztuki katowskiej zgłębiał pod okiem miejscowego mistrza małodobrego nazwiskiem Mueller a wiedza medyczna była mu w tym zawodzie bardzo pomocna. Mimo intensywnych poszukiwań nie udało mi się ustalić imienia nauczyciela Stefana Böhma. Znane jest natomiast imię brata lidzbarskiego kata. Jan Mueller wykonywał, podobnie jak brat, zawód kata i to nie byle gdzie, bo w samej Warszawie. Ponieważ warszawski mistrz poszukiwał następcy, zarekomendował Stefana Böhma prezydentowi miasta Ignacemu Wyssogocie Zakrzewskiemu. 

Po przejrzeniu CV prezydent Zakrzewski uznał, że Böhm znakomicie nadaje się na mające się wkrótce zwolnić stanowisko. Studia medyczne i wieloletnie doświadczenie sprawiło, że był idealnym kandydatem do objęcia funkcji w stolicy I Rzeczypospolitej. 

Kat Stefan cieszył się szacunkiem mieszkańców Warszawy, zdobytym fachowym wykonywaniem zawodu, a ze względu na wojenną przeszłość przyjaźnią obdarzyli go książę Józef Poniatowski i generał Henryk Dąbrowski. 

Warszawiacy zaś żartowali „zjesz ty śniadanie u Stefanka” co było synonimem zwrotu „marnie skończysz”. I to właśnie Stefanek wieszał targowiczan 9 maja 1794 roku. Mimo rozprawienia się z częścią zdrajców, I RP wkrótce upadła, ale kat pozostał na posadzie. 

Każdy ojciec pragnie, by syn podzielał jego pasje i nie inaczej było w rodzinie kata. Kacper Böhm poszedł w ślady ojca: studiował medycynę, zaciągnął się do wojska i wziął udział w kampanii roku 1809 oraz w wyprawie Napoleona na Moskwę w roku 1812. 

Gdy 26 lutego 1813 roku zmarł Stefan, Kacper przejął ojcowski miecz i posadę miejskiego kata. Funkcję mistrza małodobrego sprawował przez szesnaście lat. Podobnie jak ojciec cieszył się dużym szacunkiem i wybaczono mu niezbyt udaną egzekucję Marianny Rozmuszewskiej, gdy musiał kilkakrotnie uderzać mieczem, aby pozbawić skazaną głowy. Nawet prasa dyskretnie pominęła drastyczne szczegóły w relacji z szafotu. 

Kacper zmarł 18 marca 1829 roku. 

Ojciec i syn spoczęli obok siebie na Starych Powązkach a ich grób zachował się do naszych czasów. Może go zobaczyć, skręcając zaraz za bramą Świętej Honoraty w prawo, w kwaterze 17. 

I warto pamiętać, że jakiej pracy byśmy nie wykonywali, solidność i rzetelność zawsze wzbudza szacunek. 

Arkadiusz Żołnierczyk 

15 czerwca 2020 roku
Wieszanie zdrajców 9 maja 1794 roku.
Jan Piotr Norblin.
ze zbiorów autora
Stare Powązki, Grób rodziny Bohmów (Bemów)
Fot. Arkadiusz Żołnierczyk
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 356777