PROTEST TURYSTYKI















W Warszawie odbył się dziś protest branży turystycznej. Odbywa się on pod hasłem "Wycieczka do Warszawy". Wzięli w niej udział m.in. przedstawiciele biur podróży, przewodnicy i piloci wycieczek. 

Protest jest wyrazem zaniepokojenia brakiem podjęcia konkretnych działań mających na celu wsparcie branży turystycznej oraz rozpowszechnianiem pobieżnego przekazu medialnego, który nie ukazuje stanu faktycznego. Protest przybrał taką formę po wielu tygodniach rozmów z Ministerstwem Rozwoju. Przedsiębiorcy z tej branży uznali, że działania są nie tylko niewystarczające, ale mogą doprowadzić do upadku całej branży. Ustawa "covidowska" jedynie opóźnia upadek polskiej turystyki. Jeżeli nie zostaną podjęte dalsze długofalowe działania całej branży grozi zapaść.

Demonstracja rozpoczęła się na placu Zamkowym ok. godz. 13.30. Demonstranci ubrani w czarne stroje i z walizkami przeszli pod Ministerstwo Rozwoju. Przed ministerstwem stanął długi szereg walizek i odczytane zostały postulaty branży. Protest branży turystycznej miał charakter pokojowy. Wzięło w nim udział kilkadziesiąt osób. Niestety, aura dla protestujących okazała się niesprzyjająca, burza i padający deszcz skutecznie zniechęcił wiele osób, które wcześniej zamierzało przyjechać na "Wycieczkę do Warszawy".
Tomasz Chodorski

20 czerwca 2020 rok 
LIST OTWARTY PILOTÓW I PRZEWODNIKÓW 

Pani Minister,

Piloci wycieczek zagranicznych, krajowych i przewodnicy to tacy górnicy, tylko, że zamiast węgla wydobywamy dla ludzi wiedzę. 

Jesteśmy równie zakaźni co COVID19, bo zarażamy tolerancją i oświeceniem. Jesteśmy lekarzami, bo leczymy ze stereotypów, jesteśmy mechanikami, bo naprawiamy wypalone ludzkie siły i morale. Jesteśmy z ludźmi i dla ludzi często 24h na dobę. 

Jesteśmy psychologami, socjologami, kulturo i religioznawcami, historykami, antropologami, botanikami i zoologami jesteśmy każdym zawodem po trochu. Dlaczego więc lekceważycie nas? Omijacie pomocową tarczą? 

Hotele są ważne, tam śpimy z naszymi gośćmi, restauracje są ważne tam jemy z naszymi gośćmi, transport od samolotu, poprzez autokar po rower, jest ważny, bo tak się przemieszczamy z naszymi gośćmi. Biura Podróży są ważne, bo to one organizują czas i miejsce. Bez nas, pilotów, jednak nie ma turystyki! 

Infrastruktura to za mało. Hotele są Śląskiem, Wałbrzychem i Bełchatowem. Transport – po prostu transportem, restauracje - żonami górników, co zrobią roladę z modrą kapustą, Biura Podróży - kopalniami, a my piloci górnikami. Na domiar złego, bo chyba za złych nas uważacie, lubimy, ba, uwielbiamy ludzi i pracę z nimi i dla nich. 

Ale Wasz rząd NAS nie widzi i nie słyszy. Ja też nie widzę górników, szczególnie gdy fedrują 1000 m pod ziemią, ale to nie znaczy, że nie mam dla nich szacunku i ich nie zauważam. Wasze spotkania z branżą to kpina. Nie zasłużyliśmy pracując dla Polaków i Gości spoza Polski na taka arogancję. 500+ dla dzieci na ratowanie turystyki to jak 500+ dla górniczych dzieci na węgiel. Paranoja. To niekonstytucyjna kiełbasa wyborcza bazująca na wykluczeniu. Narzędzie tyle niesprawne co bezprawne. 

Zesłaliście nas na bezpłatne bezrobocie, nie coronavirus, to Wy to uczyniliście! Niektórzy skorzystali z mikrotarczy, ale ta się skończyła. Teraz jak lekarze i pielęgniarki będziemy piec chleb z narodowych oklasków na balkonach. 

Obudźcie się! 

Piloci i przewodnicy to też polska turystyka i gospodarka, turystyka wyjazdowa zagraniczna to też polska turystyka. Postawcie nas na nogi, oddamy w następnych latach w podatkach. Jak nas pogrzebiecie Budżet Państwa ucierpi podwójnie. 

W imieniu Pilotów Wycieczek oraz Przewodników Dariusz Panufnik oraz niżej podpisani:
.
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 352911