SIDNEY WITA LATO W CHACIE TRAPERA

W końcu rozpoczęliśmy wakacje, mimo przeciwności ruszają koncerty plenerowe. Jeden z takich koncertów odbył się w pierwszą niedzielę lipca w miejscu magicznym na Białołęce – w Chacie Trapera. 

Chata Trapera – Przystanek Tarchomin, bo tak się nazywa właściwie to miejsce, usytuowane jest niemal na północnej granicy Białołęki, tuż przy wale wiślanym. Na niewielkiej scenie co roku gra mieszkający na Tarchominie Sidney Polak. Tak też stało się w tym roku. Koncert zainaugurował wakacje na scenie nad Wisłą. 

Sidney Polak wystąpił z bandem w składzie: Tomasz Pacanowski na gitarze, Konrad Załęski na gitarze basowej oraz Maciej Duszak na perkusji.  

Koncert rozpoczął utworem „Byłem Tam!”, otwierającym najnowszą płytę zatytułowaną „3”, która ukazała się pod koniec 2018 roku. Później mieliśmy okazję posłuchać przebojów, znanych z radia i które na stałe zagościły już w naszej świadomości, jak „Skuter”, „Chorwat” czy wreszcie „Otwieram wino” i kultowa już „Chomiczówka”. W setliście znalazły się również utwory z nowej płyty jak wspomniany „Byłem Tam!”, „Dom praca dom siłownia” czy nostalgiczny „Kochana mamo”. Nie zabrakło nawiązania do T.Love i oryginalny cover utworu „Ajrisz”. Całość zakończyła się po prawie półtoragodzinnym występie z bisem utworem „Buteli”. 

Sidney Polak działający na polskim rynku muzycznym znany jest większości miłośników muzyki rozrywkowej. Swoją muzyczną karierę rozpoczął w 1988 roku w zespole Cytadela, a dwa lata później został perkusistą reaktywowanego zespołu T.Love, którego członkiem jest do dziś. W 2002 roku Sydney Polak rozpoczął solową karierę, a dwa lata później wydał pierwszą płytę. Muzyka artysty to połączenie hip-hopu, reggae, rocka i, jak sam mówi, miejskiego folku. W swoich utworach Sidney często śpiewa o swoim mieście - Warszawie i nie mówimy tu wyłącznie o przebojowej Chomiczówce, ale również o Tarchominie, z którym muzyk związany jest od wielu lat oraz na którego obrzeżach mieliśmy okazje uczestniczyć w koncercie. 

Po koncercie dla osób, którym mało jeszcze było muzyki zorganizowane zostało, jak to jest tradycji tego miejsca, ognisko z muzyka na żywo. 

Jak wspomniałem na wstępie koncert odbywał się w Chacie Trapera. Jest to miejsce położone całkowicie na obrzeżu miasta, miejsce, które dzięki swej lokalizacji i ludziom tworzy niezwykły klimat. Koncerty odbywające się w rodzinnej atmosferze przyciągają miłośników muzyki w plenerze. Chata Trapera to stara drewniana chata otoczona niewielkim terenem rekreacyjno-gastronomicznym, gdzie można napić się piwa czy zjeść kiełbaskę z grilla. Tym razem na miłośników dobrego jedzenia czekał również pieczony prosiak. 

W najbliższych tygodniach w Chacie Trapera znajdziecie kolejne ciekawe imprezy, jak weekend z piwami kraftowymi czy coroczny koncert zespołu Sexbomba organizowany na zakończenie wakacji. 

 Tomasz Chodorski

4 lipca 2020 roku
Fot. Tomasz Chodorski
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 359145