STAROŚĆ JEST PIĘKNA, TAKŻE U KONESERA

W czwartkowe popołudnie na placu Konesera gościł Teatr Polonia ze swoją już kultową sztuką pt. „Starość jest piękna”. 

Wydarzenie realizowane w reżimie sanitarnym zgromadziło bardzo dużą grupę seniorów. To dla nich na środku placu, przed sceną, ustawiono krzesełka otoczone niedużymi, białymi barierkami, co stworzyło przestrzeń na kształt teatralnego forum. O barierki opierali się przede wszystkim młodzi. 

Sztuka „Starość jest piękna” w reżyserii Łukasza Kosa zrealizowana na podstawie książki pisarki Esther Vilar o tym samym tytule, w latach 80. ubiegłego wieku wywołała spore poruszenie wśród skomercjalizowanego, nastawionego na sukces niemieckiego społeczeństwa. Esther Vilar będąca z wykształcenia lekarzem, psychologiem i socjologiem, w książce próbuje zwrócić uwagę na problem nieakceptowania przez współczesne społeczności starości z jej zniedołężnieniem, wiotką skórą, zmarszczkami, plamami wątrobowymi i siwymi włosami. Jej tekst ma formę manify, co świetnie wykorzystał reżyser Łukasz Kos i zespół Teatru Polonia w składzie: Barbara Zgorzalewicz-Fryźlewicz, Joanna Niemirska, Piotr Ligienza, Mateusz Łasowski, Dominika Biernat. 

Spektakl zaczyna się bardzo niewinnie. Na scenę wychodzi starsza pani i stwierdza, że taka jest już stara. Zaczyna prowadzić dialog ze zgromadzoną publicznością, zwraca uwagę na swoje zmarszczki, włosy, ciało. W tej roli występuje bardzo przekonująca Barbara Zgorzalewicz-Fryźlewicz i kiedy zaczynamy już myśleć, że będziemy się nudzić, bo co to za sztuka, która stwierdza rzeczy oczywiste, z niczym nas nie konfrontując, na scenę pojedynczo wychodzą młodzi aktorzy z kukłami starych ludzi na rękach. Rozpoczyna się manifa świetnie zagrana przez Joannę Niemirską, Piotra Ligienza, Mateusza Łasowskiego oraz Dominikę Biernat, którzy za pomocą bardzo prostych środków wyrazu np. lasek trzymanych w dłoniach, ruchów ciał, zamieniają się raz w ludzi starych, raz w młodych. Prowadzą gwałtowny dialog z publicznością, z ust padają gniewne oskarżenia skierowane przede wszystkim do młodych. Starzy chcą być po prostu starzy, nie chcą chodzić do chirurga plastyka, nie chcą używać liftingujących kremów, chcą nosić z godnością i z radością swoje zmarszczki i siwe włosy. Kobiety chcą czuć się atrakcyjne, a mężczyźni przystojni mimo oznak wieku, jakie noszą na skórze. Chcą cieszyć się życiem i chcą uprawiać seks i, co najważniejsze, chcą o tym głośno mówić, a komentarze w stylu „takie stare pudło jeszcze może?” doprowadzają ich do szału. Nie chcąc być wiecznie terroryzowani wszędobylskim kultem młodości, zamierzają założyć partię Starych. Chcą czuć się potrzebni i kochani, a przede wszystkim chcą umierać w domu, otoczeni miłością swoich najbliższych, bo starość jest piękna. Sztuka „Starość jest piękna” nie jest wymierzona w młodych. Konfrontuje widzów z nowoczesną kulturą, w której kult bogactwa i wiecznej młodości stał się bogiem, a starość i śmierć, które czekają każdego z nas, zostały zamiecione pod dywan, jakby w ogóle nie istniały. To dlatego widząc starego mężczyznę lub starą kobietę odwracamy wzrok. Starzy nieustannie przypominają nam o tym, co nas samych czeka i przed czym nikt z nas nie ucieknie. Strach przed samotną śmiercią budzi w nas lęk, ale nie musi wcale tak być. Wystarczy przestać ignorować starych ludzi. Trzeba na powrót spróbować dostrzec piękno w ich srebrnych włosach - siwa głowa dawniej była oznaką dojrzałości i mądrości, zmarszczkach. Trzeba próbować wsłuchać się w to, co mają nam do powiedzenia i czego moglibyśmy się od nich nauczyć. W tym kontekście bardzo znamiennie brzmią słowa, które na koniec przedstawienia wypowiada postać grana przez Barbarę Zgorzalewicz-Fryźlewicz : „Moglibyśmy wam opisać, jak to jest, gdy się umiera, a wy te opisy moglibyście przekazać waszym dzieciom. W przyszłości będziemy żyć obok was i umierać obok was. A kiedy sami będziecie umierać, będziecie już wiedzieli, jak brzmią ostatnie słowa, gdy będziecie świadkami naszego odejścia, będzie wam lżej podczas waszego”. Mocne, polecamy! 

Magdalena Kuc

6 licpa 2020 roku
Fot. Magdalena Kuc


STAROŚĆ JEST PIĘKNA


Reżyseria: Łukasz Kos
Tłumaczenie: Bożena Intrator 
Scenografia: Sylwia Kochaniec 
Obsada: Barbara Zgorzalewicz-Fryźlewicz, Joanna Niemirska, Piotr Ligienza, Mateusz Łasowski, Dominika Biernat 

czas trwania: 30 min. (bez przerwy)
Data premiery: 14 lipca 2008

Teatr Polonia
(Scena Letnia Konesera)
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 260785