POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

PRZED WYBUCHEM...

31 lipca, o godzinie 17.00, w mieszkaniu w kamienicy przy ulicy Pańskiej 67, w trakcie kolejnej odprawy, generał Tadeusz Komorowski „Bór”, Komendant Główny Armii Krajowej, po konsultacjach z wicepremierem, Delegatem Rządu RP na Kraj Janem Stanisławem Jankowskim „Sobolem”, podejmuje decyzję o wybuchu powstania w Warszawie. Wicepremier dał bowiem hasło do podjęcia otwartej walki: „Zaczynajcie!” Mimo, iż jeszcze na porannej odprawie tego samego dnia, jednoznacznie stwierdzono, że walka w Warszawie nie zostanie podjęta. 

Następnie, generał „Bór” wydaje rozkaz komendantowi Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej płk. Antoniemu Chruścielowi „Monterowi” „jutro punktualnie o 17 rozpocznie pan operację „Burza” w W-wie” / Godzina „W” - 17.00”. 

Tego samego dnia, wieczorem pułkownik Antoni Chruściel, w tak zwanej kamienicy „Pod Bobasami” przy placu Narutowicza (Filtrowa 68), wydaje bezpośrednio do podległych mu sił rozkaz o godzinie „W”.
Rozkaz Montera o godzinie "W", 31 lipca 1944 r.
Zacznijmy od 6 czerwca 1944 kiedy to wojska amerykańskie i brytyjskie, w tym jednostki polskie, lądują w ramach operacji „Overload” na plażach Normandii, we Francji. Przypomnijmy, że od 1943 alianci zachodni są obecni we Włoszech, gdzie w ciężkich walkach stopniowo wypierają Niemców na północ. 

Na froncie wschodnim 22 czerwca rusza sowiecka ofensywa „Bagration”, której impet i siła zaskakuje Niemców. W wyniku ofensywy, Armia Czerwona zajmuje tereny dzisiejszej Białorusi i Ukrainy. W kolejnych tygodniach armia sowiecka wraz z polską armią generała Berlinga zajmą wschodnie tereny obecnej Polski. 

Wobec zaistniałych wydarzeń, zawiązuje się spisek wśród niemieckich oficerów mający na celu usunięcia Hitlera od władzy i rozpoczęcie pertraktacji z aliantami zachodnimi o zakończeniu walk. 

W dniach 6 – 7 lipca, oddziały Armii Krajowej rozpoczynają akcji „Burza” na Wileńszczyźnie skierowaną przeciwko Niemcom, mającą na celu wyzwolenia tego obszaru własnymi rękoma przy ewentualnym wsparciu wojsk sowieckich. Celem politycznym jest powitanie Sowietów i pokazanie im, kto jest gospodarzem tych terenów. 

13 lipca AK i Armia Czerwona wyzwalają Wilno. 

14 lipca Komenda Główna AK melduje do Londynu o rozpoczęciu „Burzy” z wyłączeniem Warszawy. 

16 lipca Sowieci aresztują dowództwo i część żołnierzy wileńskiej AK. 

20 lipca dokonany zostaje nieudany zamach na Adolfa Hitlera w Wilczym Szańcu, koło Gierłoży. Na spotkaniu wyższego dowództwa wojsk niemieckich z udziałem Hitlera, obecny jest pułkownik Claus von Stauffenberg. Przywozi ukrytą w teczce bombę, która wybucha w chwilę po opuszczeniu przezeń sali obrad. Hitler wychodzi z zamachu cało. Większość spiskowców zostaje aresztowana i brutalnie stracona. 

21 lipca Komendant Główny AK gen. „Bór” Komorowski podejmuje decyzję o wywołaniu powstania w Warszawie. W Moskwie powstaje Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego. Akcja „Burza” na Lubelszczyźnie i południowym Podlasiu. 

22 lipca, po zajęciu przez Sowietów Chełma, pojawia się Komitet i ogłasza manifest PKWN. 

We Lwowie, 23 lipca, AK rozpoczyna walkę o miasto. Armia Czerwona wkracza do Lublina. Początek ewakuacji z Warszawy niemieckiej administracji, części sił policyjnych oraz służb zaplecza. 

25 lipca wśród oddziałów Obszaru Warszawskiego AK ogłoszony zostaje stanu czujności. 

26 lipca do Warszawy dociera depesza od premiera rządu polskiego w Londynie Stanisława Mikołajczyka do delegata rządu na kraj Jana Stanisława Jankowskiego z upoważnieniem do ogłoszenia powstania „w momencie przez Was wybranym”. Gen. Komorowski melduje do Londynu gotowość do walki o Warszawę i prosi o przysłanie brygady spadochronowej. Niemieckie władze administracyjne i policyjne wracają do Warszawy. 

27 lipca zaczynają pod Warszawę docierać niemieckie posiłki. Niemcy chcą zatrzymać sowiecką ofensywę na Wiśle i pod Warszawą. Władze okupacyjne wydają rozkaz stawienia się 100 tysięcy kobiet i mężczyzn na 10 dni do budowy umocnień nad Wisłą. Komendant Okręgu Warszawskiego płk Antoni Chruściel wprowadza stałe pogotowie podległych oddziałów.
Rozkaz alarmowy Montera o postawieniu sił w stan pogotowia, 27 lipca 1944 r.
28 lipca gen. Komorowski odwołuje rozkaz płk. Chruściela. Wstrzymana mobilizacja i rozkaz powrotu do domów wywołuje spory zamęt w szeregach warszawskiej AK. Przywódca sowiecki Józef Stalin wydaje dyrektywę dla 1 Frontu Białoruskiego w sprawie natarcia na Warszawę nakazującą zdobycia Pragi do 5 – 8 sierpnia. 

29 lipca, rozprężenie i panika wśród uciekających z Warszawy członków niemieckiego aparatu cywilnego i wojskowego zostają całkowicie opanowane. Wojsko niemieckie minuje mosty Poniatowskiego i Kierbedzia oraz umacnia mostowe przyczółki. Po ulicach krążą coraz liczniejsze patrole policji i wojska. Generał Tadeusz Komorowski decyduje, że powstanie wybuchnie o godz. 17.00. Płk. Antoni Chruściel zapewnia, że na powtórną mobilizację wystarczy 12 godzin. 

30 lipca Jednostki korpusu sowieckiego docierają na dalekie przedpola Pragi, w rejon Radzymina, Wołomina i Okuniewa. W śródmieściu Warszawy pojawia się po raz pierwszy w jawnym kolportażu ulicznym konspiracyjna dotychczas prasa polska. W mieście panuje nastrój odprężenia, mimo że na ulicach obecne są piesze i zmotoryzowane niemieckie patrole policyjne i oddziały wojskowe. Premier Stanisław Mikołajczyk przylatuje do Moskwy na rozmowy ze Stalinem. Armia Czerwona zajmuje Otwock, Starą Miłosną i Okuniew. Zaczyna nadawać komunistyczne radio „Kościuszko” wzywające Warszawę do walki w obliczu zbliżającej się Armii Czerwonej. 

W momencie wybuchu powstania ogólna liczba sił niemieckich była w granicach do 16 tysięcy żołnierzy. Niemiecki garnizon Warszawy liczył ponad 13 tys. żołnierzy z różnych formacji Wehrmachtu, SS i policji, żołnierzy naziemnej 

obsługi lotnictwa na lotnisku Okęcie oraz na Bielanach. Wspieranych przez baterie artylerii przeciwlotniczej i oddziały osłony mostów. 27 lipca 1944 roku Hitler mianował generała Reinera Stahela na stanowisko komendanta wojennego Warszawy. Funkcję Dowódcy SS i Policji na dystrykt warszawski pełnił w tym czasie SS-Oberführer Paul Otto Geibel. 

Według informacji uzyskanych przez wywiad Armii Krajowej w mieście znajdowało się 179 obiektów zajętych przez wojsko lub instytucje niemieckie. W ten sposób miasto pozostawało de facto „poszatkowane” na poszczególne, w znacznej mierze odizolowane od siebie, rejony. Utrudniało to powstańcom uzyskanie swobody operacyjnej, lecz z drugiej strony zmuszało niemiecki garnizon do prowadzenia działań wyłącznie defensywnych. Jednostki Wehrmachtu kwaterowały przede wszystkim na Żoliborzu (Cytadela), Bielanach, Okęciu oraz w tzw. dzielnicy rządowej (rejon dzisiejszego pl. Piłsudskiego i Krakowskiego Przedmieścia); w dużej mierze pozostawały jednak rozrzucone po całym mieście – zwłaszcza wzdłuż głównych arterii komunikacyjnych. Z kolei oddziały SS i policji koncentrowały się zasadniczo w tzw. dzielnicy policyjnej (rejon al. Szucha w Śródmieściu Południowym) oraz na Mokotowie. Część z nich osłaniała także ważniejsze obiekty na terenie miasta (m.in. Pawiak i obóz KL Warschau, elektrownię na Powiślu, filtry itp.). W związku ze zbliżaniem się frontu wschodniego Warszawa znalazła się strefie operacyjnej niemieckiej 9. Armii, którą dowodził generał wojsk pancernych Nikolaus von Vormann. Na przełomie lipca i sierpnia 1944 przez miasto nieustannie przemieszczały się niemieckie oddziały frontowe, co miało istotny wpływ na przebieg walk powstańczych – zwłaszcza na Pradze, gdzie Niemcy uzyskali w ten sposób wręcz miażdżącą przewagę. Dokładna liczebność tych oddziałów nie jest znana.

Karol Karasiewicz

28 lipca 2020 roku
Fot. MaSzt

Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 356788