POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

1 SIERPNIA 1944 (str. 3)

Prawobrzeżna dzielnica Warszawy, Praga, to 6 Obwód AK. Dowodzi podpułkownik Antoni Żurowski „Bober”. Na godzinę „W” stawiło się około 5600 ludzi (60 – 75% z 8150 etatowy skład). Obwód podzielony był na 5 rejonów: I - Nowe Bródno – Pelcowizna, II - Bródno – Targówek – Targówek Fabryczny, III - Grochów – Saska Kępa, IV - Michałów, V - Praga Centralna. 

Zadania dla żołnierzy 6 Obwodu, to opanowanie takich obiektów jak obsadzony przez Niemców kompleks koszarowy 36 pułku piechoty Legii Akademickiej przy ul. 11 Listopada, instalacje kolejowe, a przede wszystkim dworce: Wschodni, Wileński i Praga, stanowiska artylerii przeciwlotniczej i zakłady przemysłowe na terenie Pragi. Kolejnymi zadaniami było przecięcie linii komunikacji drogowej i kolejowej nieprzyjaciela, współdziałanie z lewobrzeżnymi Obwodami przy zdobywaniu mostów na Wiśle i osłona od wschodu lewobrzeżnych obwodów. 

Dzielnica Praga na przełomie lipca i sierpnia stanowiła zaplecze dla wojsk niemieckich walczących z Sowietami na przedpolu Warszawy. Już pod koniec lipca w okolice Radzymina docierają pancerne czołówki sowieckiego frontu białoruskiego. Niemcy będą starali się je zatrzymać i zniszczyć za wszelką cenę. Z tego powodu nasycenie wojskami niemieckimi w tej dzielnicy było dużo znaczniejsze niż w innych dzielnicach Warszawy. Oddziały niemieckie w większości składały się z jednostek frontowych, zaprawionych w bojach, uzupełniane przez jednostki osłonowe typy obrona przeciwlotnicza, jednostki policyjne i jednostki ochrony kolei. Niemcy obsadzili większość ważniejszych obiektów Pragi. Pilnie strzeżono dworców i linii kolejowych, mostów i wiaduktów oraz innych obiektów kolejowych. Niemcy mają w swoich rękach koszary 36 pułku Legii Akademickiej przy 11-ego Listopada, koszary policyjne na Golędzinowie, budynki szkolne zamienione na koszary i szpitale, np. przy Boremlowskiej i Kordeckiego, Władysława IV przy al. Zygmuntowskiej, Dworzec Wschodni, centralę telefoniczną PAST-a na Brzeskiej. Przyczółki mostowe bronione są przez baterie przeciwlotnicze. Stanowiska obrony przeciwlotniczej ustawione są także na terenach folwarku „Agrilu” na Nowym Bródnie, w Parku Skaryszewskim. Batalion grenadierów z 3 Dywizji Pancernej SS „Tottenkopf” rozlokowany zostaje na Pradze Południe, na Gocławiu. 

1 sierpnia od rana Niemcy wprowadzili na Pradze silne patrole złożone z kolumn czołgów przemieszczające się przede wszystkim jako demonstracja siły. Patrole poruszają się głównymi ulicami dzielnicy: Św. Wincentego, 11-ego Listopada, Targową do Grochowskiej, na Gocław. 

W pierwszych godzinach Powstania, powstańcy odnoszą tylko lokalne sukcesy m.in. na Bródnie i na Targówku. Z powodu rażących braków ludzi i uzbrojenia odwołane zostają ataki na mosty. 

Załamują się natarcia na koszary niemieckie przy ul. 11-ego Listopada i na Dworzec Wschodni. Po kilkugodzinnej obronie powstańcy opuszczają pozycje w Dyrekcji Kolei przy ul. Targowej. Nocą większość oddziałów rozformowuje się. Małe grupy powstańców usiłują się przedostać za miasto lub na drugi brzeg Wisły. W walkach na Pradze szczególnie powstańcom dał się we znaki niemiecki pociąg pancerny operujący na linii kolejowej. 

Niemcy przeprowadzają egzekucje mieszkańców Pragi, na ul. Wincentego oraz w okolicy cerkwi pod wezwaniem św. Marii Magdaleny przy Targowej. W wyzwolonych rejonach dzielnicy powstańcy wspólnie z ludnością cywilną przystępują do budowy barykad.
Odezwa władz powstańczych z 1 sierpnia 1944 r.
Na Okęciu Wydzielony Samodzielny rejon – Okęcie GARŁUCH – VIII Pułk AK dowodzony był przez majora S. Babiarza „Wysocki”. Ma za zadanie opanować lotnisko na Okęciu. Wobec niskiego stanu osobowego w oddziałach oraz braku broni, natarcie na lotnisko na Okęciu zostaje odwołane. Rozkaz nie dociera na czas do oddziału porucznika Romualda Jakubowskiego „Kuby”, który atakuje lotnisko. Oddział powstańczy zostaje zmasakrowany przez dysponujących ogromną przewagą ogniową niemiecką ochronę lotniska. Niemcy rozstrzeliwują wziętych do niewoli, dobijają rannych.
Obwód VII AK „Obroża” obejmował teren powiatu warszawskiego, w jego granicach administracyjnych, Obwodem dowodzi major Kazimierz Krzyżak "Bronisław", „Kalwin”, „Kartuz”. Etatowo obwód podzielony jest na 9 rejonów, etatowo licząc ponad piętnaście tysięcy żołnierzy. Jednak na godzinę „W” stawiło się około 10 tysięcy. 

Podstawowymi zadaniami dla poszczególnych rejonów było przede wszystkim wspieranie oddziałów walczących w stolicy poprzez uczestnictwo wyznaczonych oddziałów w walkach w mieście, wzajemne wspieranie się w walkach na terenie Obwodu, blokowanie dróg dojazdowych do miasta, zwłaszcza z kierunku zachodniego, z Modlina, zaatakowanie i opanowanie wyznaczonych celów, np. lotnisko Bielańskie, nadajnika radiowego w Raszynie, opanowanie podwarszawskich miejscowości, przejmowanie zrzutów, zabezpieczenie środków przeprawowych na Wiśle. W razie niepowodzeń akcji powstańczych sugerowano zamknięcie się w terenie zurbanizowanym i uporczywą obronę. 

Działania wojenne w rejonach wschodnich Obwodu Obroża rozpoczęły się już około 25 lipca, kiedy to pojawiły się tam wojska sowieckie. Były to oddziały pancerne, które parły z południa na północ równolegle do Wisły. Wywołało to ogromne zamieszanie wśród Niemców. 

W następnych dniach na wschodnim przedpolu Warszawy silne elementy niemieckich dywizji pancernych usiłują powstrzymać nacierającą armię sowiecką. Sowieci zajmują Rejon Otwocki, częściowo Rembertowski oraz 2 Marecki. W okolicach Marek, miejscowe AK tworzy tzw. kompanię Osiową, która wspiera sowieckie czołgi. Pod naporem wojsk niemieckich wycofują się na Okuniew i dalej na wschód. Na godzinę „W”, 1 sierpnia, do walki przystępują jedynie oddziały AK z Rejonu 1 Legionowskiego. Zajmują częściowo Legionowo, wyzwalają jeńców sowieckich z obozu w Beniaminowie, wysadzają niemiecki pociąg koło Chotomowa. 

Zachodnie rejony Obwodu Obroża wchodzą do walki z różnym natężeniem. W rejonie 5 – Piaseczyńskim, lokalne oddziały toczą walki, odnosząc przy tym pewne sukcesy. Zniszczono stanowisko reflektorów przeciwlotniczych. Lokalny oddział NSZ rozbija oddział niemiecki w Jeziornej. Jednakże większość oddziałów powstańczych nie jest w stanie wykonać wyznaczonych zadań. Ostatecznie wycofują się w nocy do Lasów Chojnowskich. 

W rejonie 6, Pruszkowskim, od kilku dni notuje się wzrost sił niemieckich. Są to przede wszystkim oddziały z Dywizji Pancerno – Spadochronowej Herman Goering. Niemniej po godzinie „W”, 1 sierpnia, powstańcy z pluton WOSP Nenufar zajmują na kilka godzin elektrownię w Pruszkowie. Większość powstańców przemieszcza się w Lasy Sękocińskie. 

Rejon 7 Ożarowski nie podejmuje walki. 

W rejonie 8, Łomianki, siły rejonu wspólnie z oddziałami Zgrupowania Stołpecko-Nalibockiego dwukrotnie bez sukcesów podejmują atak na lotnisko na Bielanach. Ponosząc znaczne straty, wycofują się do kompleksu leśnego w Kampinosie. 

W pierwszych godzinach Powstania, w Warszawie, na terenach wyzwolonych do Powstańców spontanicznie przyłącza się ludność cywilna. Cywile udzielają pomocy walczącym, szczególnie w budowaniu barykad i umocnień, kopaniu rowów przeciwczołgowych, aprowizacji, a także w niesieniu pomocy rannym i poszkodowanym żołnierzom, jak i cywilom. 

Tego dnia, w toku walk, Powstańcom udaje się zdobyć szereg obiektów, między innymi magazyny żywności i mundurów przy Stawkach, koszary w budynku szkoły św. Kingi przy ul. Okopowej, Wojskowy Instytut Geograficzny w Al. Jerozolimskich, gmach Miejskich Zakładów Komunikacyjnych na rogu Świętokrzyskiej i Marszałkowskiej, najwyższy budynek w mieście – Prudential przy placu Napoleona oraz budynek Dyrekcji Kolei u zbiegu Targowej i Wileńskiej. Praktycznie całkowicie zostaje wyzwolone Stare Miasto. Niemniej Niemcy kontrolują kwartały zabudowań, budynki użyteczności publicznej, obiekty mające duże znaczenie wojskowe, jak mosty na Wiśle, dworce, lotniska, liczne niemieckie budynki koszarowe. 

Brak łączności z dowództwem własnym w oddziałach, jak i na szczeblu wyższym, powoduje, że około 5000 powstańców opuszcza miasto. Głównie z Żoliborza, Woli, Ochoty i Mokotowa, udając się do okolicznych lasów. 

Bilans strat wyszedł na niekorzyść Polaków. Straty słabo uzbrojonych oddziałów powstańczych już pierwszego dnia były bardzo wysokie: blisko 2000 zabitych i rannych. Starty niemieckie to około 500 żołnierzy. 

Wieczorem Komenda Głowna AK melduje do Londynu o rozpoczęciu Powstania, oczekując pomocy aliantów i Armii Czerwonej. 

W Warszawie około 20.00 zaczyna padać deszcz. Ludność i powstańcy zaczynają wznosić pierwsze barykady. O 21.15 niemiecki komendant obrony Warszawy, generał Stahel ogłosił stan oblężenia w Warszawie. 

Niemcy, poprzez swoich informatorów, byli świadomi, że AK przygotowuje się do wybuchu powstania w Warszawie. Kiedy już wybuchło nie spodziewali się siły i natężenia walk obejmujących faktycznie prawie całe miasto. Szef policji i SS III Rzeszy Heinrich Himler otrzymał o 17.30 meldunek że: „W Warszawie wybuchły rozruchy…” 

W sztabie 9. Armii, stacjonującym w Pruszkowie, jej dowódca generał von Vorman stwierdził, że bunt Polaków powinny stłumić policja, ze względu na ciężkie położenie armii. Siły niemiecki spieszące do walki z Sowietami pod Radzyminem dostały zadanie przebicia drogi przelotowej przez miasto.


Karol Karasiewicz

28 lipca 2020 roku
Fot. MaSzt

Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 638519