POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

10 WRZEŚNIA 1944

Ciężkie walki toczą się w Śródmieściu o domy pomiędzy Nowym Światem a rejonem Placu Napoleona i Bracką. Niemcy atakują Pocztę Główną. Zdobywając budynek przy ul. Wareckiej 11. Powstańcy przeprowadzają kontratak odbijając utracone pozycje. 

Niemcy kładą ogromny nacisk na opanowanie Alej Jerozolimskich, które traktują jako ewentualną drogę odwrotu w momencie rozpoczęcia się sowieckiej ofensywy i przekroczenia przez nich Wisły. Zacięte walki o każdy dom trwają wiele godzin. Nieprzyjaciel przenika na Bracką, Chmielną, Górskiego, obsadza domy przy Alejach Jerozolimskich 36, Marszałkowskiej 100 i 102, Widok 25. W pozostałych budynkach utrzymują się powstańcy. 

Wobec przewagi nacierających sił nieprzyjaciela powstańcy zmuszeni są wycofać się na linię ulicy Wroniej. Skutecznie zaś broni się Dworzec Pocztowy w Alejach Jerozolimskich. 

Tego dnia prowadzone są pertraktacje i wymiana pism między stroną niemiecką a dowództwem AK. Strona polska prowadzi grę na zwłokę, oczekując rychłej pomocy ze strony sojuszników. Dowództwo AK żąda od Niemców gwarancji na piśmie dla powstańców, ludności cywilnej i władz cywilnych. Oznajmia, że bez ujęcia tych szczegółów w treści pisma w przypadku ewentualnej kapitulacji dalsze prowadzenie pertraktacji będzie niemożliwe. 

Generał Rohr, reprezentujący stronę niemiecką, w odpowiedzi na otrzymane pismo o godzinie 11.00 udziela wymaganych gwarancji, chcąc za to kapitulacji do godziny 16.00. Powstańcy żądają potwierdzenia gwarancji przez gen. Georga-Hansa Reinhardta, dowódcy Grupy Armii „Środek”. Tego dnia rusza natarcie Armii Czerwonej działającej w ramach 1 Frontu Białoruskiego dowodzonego przez marszałka Konstantego Rokossowskiego. W natarciu biorą udział także oddziały polskiej 1 Dywizji imienia Tadeusza Kościuszki z 1 Armii Wojska Polskiego. Celem natarcia jest zajęcie warszawskiej Pragi oraz zlikwidowanie niemieckiego przedmościa na wschodnim brzegu Wisły. Na początku września wojska prawego skrzydła 1 Frontu Białoruskiego, po walkach na przedpolach Warszawy, osiągnęły rubież w rejonie miejscowości Zegrze, Słupno, Wesoła, Stara Miłosna, Międzylesie, Zbytki. Niemcy w tym rejonie silnie rozbudowali przedni skraj obrony przedmościa warszawskiego. Na terenie o powierzchni 700 km² nieprzyjaciel zgromadził jednostki 4 Korpusu Pancernego SS w składzie dwóch dywizji pancernych SS „Wiking” i „Totenkopf”, wspieranych przez węgierską 1 Dywizję Kawalerii oraz niemiecką 73 Dywizję Piechoty z 9 Armii. Dowództwo Grupy Armii „Środek” zakładało utrzymanie przedmościa za wszelką cenę i niedopuszczenie Rosjan do Wisły. Niepokoiła ich możliwość połączenia się wojsk sowieckich z powstańcami. Dowództwo sowieckie do likwidacji przedmościa przygotowało operację siłami 70 Armii i 47 Armii. 47 Armii podporządkowano 1 Dywizję Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Główne uderzenie zaplanowano od południa w kierunku na Miedzeszyn, Anin, Wygodę, Dworzec Wschodni, pomocnicze: z północnego wschodu w kierunku na Radzymin i Pragę. 

10 września, w godzinach rannych wykonano rozpoznanie siłami jednego batalionu sowieckiego i 1 batalionu 3 pułku piechoty z dywizji Kościuszkowskiej. O 13:00, po półtoragodzinnym przygotowaniu artyleryjskim i lotniczym, przystąpiono do głównego natarcia. Jednostki 1 Dywizji Piechoty imienia Tadeusza Kościuszki, podporządkowanej sowieckiemu 125 Korpusowi Armijnemu, działają na głównym kierunku uderzenia, współdziałając z sowieckimi 76 i 175 Dywizjami Piechoty. Polska dywizja otrzymała zadanie przełamać niemiecką obronę na odcinku 1,7 km, pomiędzy hutą szkła a stacją kolejową Międzylesie, aby następnie kontynuować natarcie na głębokość 16 km w kierunku na Anin, Wawer, Pragę i wyjść nad Wisłę w rejonie mostu Kierbedzia. Cały pas natarcia na tym odcinku był silnie pocięty i gęsto zabudowany. Odcinka polskiego natarcia bronił w umocnionych stanowiskach niemiecki 70 pułk piechoty z 73 Dywizji Piechoty wspierany z zachodniego brzegu Wisły przez 173 pułk artylerii i artylerię ciężką. Polska dywizja na czas natarcia wspierana była sowiecką artylerią, w tym artylerią rakietową, wzmocniona była batalionem czołgów i batalionem saperów. Dowódca dywizji gen. Wojciech Bewziuk zgrupował dywizję w dwa rzuty. W pierwszym nacierały 1 i 3 pułki piechoty, w drugim 2 Pułk Piechoty. Dodatkowo dywizję wspierały pododdziały 1 Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte i z 13 pułk Artylerii Pancernej. Do końca dnia dywizja przełamała pierwszą i drugą niemiecką pozycję obronną, rozbiła niemiecki 70 pułk piechoty w rejonie Glinek i osiągnęła szosę Czaplowizna – Wawer. 

Do powstańców oraz mieszkańców walczącej stolicy docierają odgłosy walk w okolicach Jabłonnej i Wołomina. Sowieckie samoloty bombardują niemieckie lotniska na Bielanach i Okęciu. Nad Warszawą dochodzi do pierwszej walki powietrznej pomiędzy myśliwcami sowieckimi a niemieckimi. Jeden z samolotów niemieckich zostaje zestrzelony i spada na terenie Parku Łazienkowskiego. 

Powstańcze Polskie Radio ogłasza listę nazwisk 28 niemieckich dowódców, odpowiedzialnych za zniszczenia Warszawy oraz zbrodnie niemieckie popełnione w mieście w czasie dotychczasowych walk. Listę otwierają generałowie von dem Bach, Stahel i Reinharth. Tego dnia, od ran poniesionych w trakcie walk na Starym Mieście, umiera dowódca drużyny batalionu "Parasol", plutonowy podchorąży Józef Szczepański "Ziutek", autor piosenki "Pałacyk Michla, Żytnia, Wola" oraz wiersza „Czerwona Zaraza”. Rozpoczyna się też dewastacja zbiorów Biblioteki Uniwersyteckiej. Najcenniejsze rabowane zbiory ładowane są w skrzynie i przeznaczone na wywózkę do Rzeszy. Pozostałe woluminy są niszczone przez niemieckich żołnierzy, którzy wykorzystują je do budowy barykad. Wiele z ksiąg zostaje spalonych. Dowódca powstania, generał Antoni Chruściel „Monter”, informuje w meldunkach, że według obliczeń, przy średnim zużyciu przez oddziały śródmiejskie, amunicji starczy na jeden dzień walk.

Karol Karasiewicz 

10 września 2020 roku
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 360046