MUZYKA DAWNA U KRÓLA JANA

Powoli kończy się sierpień i nadchodzi czas wspominania wakacyjnych przygód – też muzycznych. Jednocześnie pojawiają się potwierdzenia repertuarów na jesień. Jednym z miejsc, które warto będzie odwiedzić jest oranżeria Pałacu w Wilanowie. Od 6 września do 20 grudnia będą się tam odbywać koncerty kameralne Warszawskiej Opery Kameralnej. To dopiero przed nami, a co ciekawego działo się w tej sali w lecie? 

W niedzielę 9 sierpnia w Muzeum odbywała się całodniowa impreza „Król słucha muzyki”. Była to tegoroczna odsłona organizowanego co roku „dnia u króla Jana III”. Ta edycja poświęcona była muzyce, ale tematy warsztatów i spotkań „u króla” zmieniają się co roku. 

W niedzielę 9 sierpnia każdy mógł wybrać coś dla siebie. Przez całe popołudnie w świat dawnych instrumentów zabierali nas Tadeusz Czechak (Muzeum Pałacu króla Jana III Sobieskiego) oraz Tomasz Knot, który prowadzi własną pracownię lutnictwa artystycznego. Obaj panowie tłumaczyli czym są bandura, fidel, lira korbowa czy szałamaja, pod białym namiotem ustawionym wśród pięknych rabat wilanowskiego ogrodu. 

W oficynie pałacowej można się było własnoręcznie przekonać, czy łatwo było wykreślić równą pięciolinię piórem. Uczestnicy warsztatów kaligraficznych dość szybko odkryli, że łatwe to nie było mimo, że istniała specjalna stalówka w kształcie kociej łapki. Mozoląc się nad kałamarzem kopiowali dawne partytury biorąc na warsztat „Kocią Fugę” Domeniko Scarlattiego, który był m.in. nadwornym klawesynistą królowej Marii Kazimiery. 

„Kocia Fuga” powstała, gdy Pucinella, kotka kompozytora przebiegła po klawiaturze – tę opowieść wzięto na warsztat storytellingu, który odbywał się na zakończenia „dnia u króla Jana III”. Natomiast, spacerując parkowymi alejkami można było dotrzeć to strefy dźwięku, gdzie, podczas rodzinnych warsztatów robienia najprostszych muzycznych instrumentów, uczestnicy w różnym wieku poznawali zasady akustyki w praktyce. Odwiedzający pałacowe wnętrza mogli się natknąć na recital barokowych arii, dzięki któremu mogliśmy się przenieść w muzyczny świat dworów europejskich czasów nowożytnych. 

Dla wielu odwiedzających tego dnia rezydencję Sobieskich największą atrakcję stanowił koncert w oranżerii. Owego dnia muzealne wnętrze zamieniło się w dworską salę balową pełną ducha XVII wieku, czyli czasów króla Jana III i jego żony Marysieńki. Stało się tak dzięki muzyce granej przez Zespół i Orkiestrę Il Tempo oraz tańcom zespołu Varsavia Galante. Część programu została poświęcona osobie króla, ponieważ na otwarcie zagrano sonatę „Zwycięstwo Chrześcijan nad Turkami w 1683 roku” autorstwa Antona Andreasa Schmelzera. Potem przenieśliśmy się na królewski bal, oglądając i słuchając barokowych tańców z oper André Campry i Jean-Baptiste Lulliego. Między trzema suitami baletowymi mieliśmy okazję wysłuchać sonet i koncertów Franceska Geminianiego, które powstały według muzyki Arcangela Corellego. 

Impreza „Król słucha muzyki” była współfinansowana przez Miasto Stołeczne Warszawa. Powyższa relacja to oczywiście wspomnienie uroczego letniego dnia i muzycznej przygody podczas spędzania wakacji w mieście. Już dziś na stronie Muzeum Pałacu króla Jana III Sobieskiego można poczytać programy koncertów Warszawskiej Opery Kameralnej, które rozpoczną się niebawem. A tymczasem zapraszamy na filmową impresję z przygotowań do muzycznego dnia u króla i mini fotorelację. 

Agnieszka Kuś 

28 sierpnia 2020 roku 
Fot.  Agnieszka Kuś
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 260766